Zerówki Szkoły Podstawowej nr 4 w Sochaczewie od 1 września
br. będą funkcjonować w systemie organizacyjnym Przedszkola nr 3 na terenie
Filii w Gimnazjum nr 2. Tym samym popularna „Czwórka” zyska przestrzeń dla
pierwszoklasistów, których przybywa w związku ze zmianą w systemie oświaty
obejmującą od 1 września 2014 r. obowiązkiem szkolnym wszystkie polskie
sześciolatki. Konsekwencje tej zmiany są i będą coraz bardziej odczuwalne.
Sochaczew, jak inne gminy polskie, musi się zmierzyć z wchodzącą w życie zmianą w systemie oświaty, która od 1 września 2014 obowiązkiem szkolnym obejmie wszystkie sześciolatki. Przed nami ostatni rok „przejściowy”, o tyle znamienny, że obowiązkiem przedszkolnym zostały objęte wszystkie pięciolatki (dzieci urodzone w 2008 roku).
Sochaczewskie placówki szkolne i przedszkolne przygotowują
się do konsekwencji, jakie wprowadzenie w życie ustawowej zmiany niewątpliwie
wywoła. Po pierwsze w związku z obowiązkowym zapewnieniem przedszkola lub
zerówki szkolnej dla dzieci pięcio- i sześcioletnich, może brakować miejsca dla trzylatków, których przedszkole nie
obowiązuje.
Podczas spotkania z rodzicami 19 marca br. dyrektor
Przedszkola nr 3 na Poprzecznej Renata Trzos zapowiedziała, że 1 września br. do
placówki przyjętych zostanie zaledwie 25 trzylatków (o połowę mniej niż
dotychczas). O znacznie okrojonym naborze maluszków mówi się też w
sochaczewskim Przedszkolu nr 1 na Hanki Sawickiej.
Wiceburmistrz Marek Fergiński i dyrektor SP nr 4 Ewa
Malinowska podczas wspomnianego spotkania z rodzicami przekazali też informację
o przeniesieniu do Filii Przedszkola nr 3 w Gimnazjum nr 2 wszystkich zerówek z
„Czwórki”. Od 1 września br. będą one funkcjonowały w systemie organizacyjnym
przedszkola, ale na dotychczasowych zasadach (zatem 5-godzinny, bezpłatny
system zmianowy pobytu dziecka w przedszkolu).
Obok 5-godzinnych zerówek bezpłatnych, nadal istnieje
możliwość kontynuacji pobytu dziecka w przedszkolu dla 6-latków w 10-godzinnym
systemie (prawdopodobnie zmniejszy się opłata za 6 i 7 godzinę pobytu do 1 zł).
I większość rodziców dzieci urodzonych w 2007 roku taką wolę kontynuacji
deklaruje, stosunkowo niewielu, wbrew oczekiwaniu ministerstwa, skorzystało i prawdopodobnie
skorzysta z okresu przejściowego, zapisując sześciolatka do pierwszej klasy.
Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka. Po pierwsze rodzice
się obawiają, że sześcioletnie dziecko, zwłaszcza urodzone w drugiej połowie
roku, jest niedojrzałe do podjęcia nauki w szkole, pod drugie rodzice często
wybierają wygodę związaną z możliwością dłuższego pozostawienia dziecka pod
dobrą opieką, z zapewnionymi posiłkami, nauką, zabawą, spacerem, nawet jeśli
wiąże się to z kosztami. Tymczasem w szkole, jak w „Czwórce”, dzieci z zerówki
nie mają dostępu do świetlicy i regularnych posiłków, po 5 godzinach dziecko
należy odebrać.
Dyrektor Malinowska, znając na pewno te argumenty, mimo
wszystko namawia rodziców do zapisywania dzieci urodzonych w 2007 roku do
szkoły. – Nie można działać wbrew naturze. Zapewniam państwa, że dziecko
sześcioletnie jest dojrzałe do szkoły, pozwólmy mu się rozwijać, poznawać świat
– mówiła podczas spotkania. – Proszę uwierzyć we własne dzieci, z taką wiarą na
pewno sobie poradzą – dodała naczelnik Wydziału Edukacji UM Beata Okraska-Ćwiek.
Ilu rodziców zdecyduje się na szkołę, trudno powiedzieć. W
ostatnich latach sześciolatków w pierwszych klasach „Czwórki” sukcesywnie
przybywało od 2 dzieci w roku szkolnym 2009/10 do 23 w 2012/13 (udało się nawet
wówczas utworzyć osobną klasę dla sześciolatków. – Od kolegów z równoległych
klas różnią się tylko wzrostem – mówi dyrektor Malinowska).
Jutro, 21 marca, rusza elektroniczna rekrutacja do
przedszkoli w Sochaczewie. Rodzice sochaczewskich trzylatków muszą się liczyć z
kłopotami z dostępem do przedszkoli publicznych. Rodzice pięciolatków muszą zapisać dzieci do przedszkola. Rodzice sześciolatków muszą wybrać
między szkołą a przedszkolem. A za rok musimy się liczyć z wielkim tłokiem w
pierwszych klasach. 1 września 2014 roku naukę w podstawówkach rozpoczną
jednocześnie sześcio- i siedmiolatkowie. Zmianowy system nauczania jest wręcz
przesądzony. O której godzinie będą się kończyć lekcje?
figa
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy Rodzice w tym kraju mogą sami decydować o ważnych dla swoich dzieci pierwszych krokach w edukacji szkolnej? Argumenty że nie wolno działać wbrew naturze są już naprawdę bezczelne, fakt 2- 3 latki intucyjnie obsługują "smartfony" inne gadżety , nie zapominajmy jednocześnie, że każde dziecko ma swój indywidualny rytm rozwojowy i rozwój się obejmuje kilka sfera oprócz poznawczej , a tak na marginesie to dzieci mają mieć zaufanie w bezpiecznych i madrych dorosłych a nie odwrotnie,
Czy Rodzice w tym kraju mogą sami decydować o ważnych dla swoich dzieci pierwszych krokach w edukacji szkolnej? Argumenty że nie wolno działać wbrew naturze są już naprawdę bezczelne, fakt 2- 3 latki intucyjnie obsługują "smartfony" inne gadżety , nie zapominajmy jednocześnie, że każde dziecko ma swój indywidualny rytm rozwojowy i rozwój się obejmuje kilka sfera oprócz poznawczej , a tak na marginesie to dzieci mają mieć zaufanie w bezpiecznych i madrych dorosłych a nie odwrotnie,