Dzisiaj (1 kwietnia) około godziny 10 na przejeździe kolejowym w Kożuszkach-Parceli doszło do groźnej sytuacji. Kobieta wjechała na tory, gdy nagle silnik pojazdu zgasł.
Pomimo prób, nie udało się go ponownie uruchomić. Z pomocą ruszył inny uczestnik ruchu drogowego, który bez wahania zepchnął samochód z torów. Chwilę później rogatki się zamknęły, a przez przejazd przejechał pociąg.
Dzięki błyskawicznej reakcji udało się uniknąć tragedii – nikomu nic się nie stało. Policja przypomina kierowcom o konieczności zachowania szczególnej ostrożności na przejazdach kolejowych. Czasem ułamek sekundy decyduje o życiu i zdrowiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze