Orkan Sochaczew – Podlasie Sokołów Podlaski 1:0 (1:0) gol: K.Różycki (41’) skład: Grefkowicz – Michał Pawlak, I.Łukawski, Fornalski, R.Łukawski, Adamczewski (57’ P.Szatkowski), Cieślak, Kaczorowski, Trzos, Różycki (86’Kubisz) Mikulski żółta kartka: Radosław Wrzosek (za faul na Marcinie Trzosie) Sobotni mecz miał być sprawdzianem formy dla obydwu drużyn. Goście do tej pory grali z drużynami z dołu tabeli i być może dlatego dorobek tej drużyny po sześciu kolejkach był imponujący (15 pkt.) w porównaniu z osiągnięciami Orkana. Boisko zweryfikowało ten stan rzeczy i trzeci od końca zespół pokonał „prawie lidera”. Zaczęło się jednak nieszczególnie. Już w pierwszej minucie, strzelec wyborowy drużyny gości – Łukasz Firus strzela z trzech metrów. Sebastian Grefkowicz instynktownie wybija piłkę nogą. Przyjezdni sprawiają lepsze wrażenie. Ich gra jest bardziej płynna. Orkan nie rezygnuje z kontr. W 8 min. Krzysztof Różycki jest na polu karnym. Bezpardonowy atak obrońców powoduje, że traci piłkę. Mija kolejnych kilka minut. Niespodziewanie z narożnika pola karnego (14 min.) strzela Marcin Trzos. Zaskoczony bramkarz gości prowadzi piłkę wzrokiem, a ona zamiast wpaść do siatki uderza w poprzeczkę i wychodzi w pole. Zdenerwowani takim obrotem sprawy rywali, dwukrotnie strzałami głową próbują zaskoczyć naszego bramkarza. Ten z wielki spokojem łapie „skórę” i przyciska do swojego torsu. Orkan nie odpuszcza, walczy bardzo zaciekle i zaczyna sprawiać przeciwnikom coraz większe kłopoty i na dziesięć minut całkowicie przejmuje inicjatywę. Najlepszą okazję do zdobycia gola nasi piłkarze zmarnowali w 31 minucie. Z dystansu strzelił Robert „Sekta” Łukawski. Piłkę zmierzającą w długi róg odbił bramkarz gości Marcin Andrej. Ruszyli do niej Różycki i Trzos. Nasi napastnicy nie mogli się zdecydować, który z nich ma wbić piłkę do siatki i ... gol nie padł. Na chwilę do głosu dochodzą goście. Zostają za to surowo ukarani. Dynamiczną, indywidualną akcję, Krzysztof Różycki zakończył silnym, celnym strzałem. Jest prowadzenie. Po przerwie goście chcąc uratować choćby remis musieli zaatakować. Sochaczewianie tylko na to czekali i zaczęli grać z kontry. W 60 minucie Różycki odebrał piłkę rywalowi, dośrodkował na pole bramkowe. Piotr Szatkowski niestety nie trafił czysto w futbolówkę, która opuściła plac gry. Goście najbliżej wyrównania byli w 86’. Firus strzelał głową z kilku metrów. Na szczęście dla Orkana piłka minimalnie minęła cel. Końcówka meczu była nieco nerwowa. Nasi piłkarze utrzymali jednak korzystny wynik i z uśmiechniętymi twarzami schodzili do szatni. Orkan wygrał bardzo ważny mecz, w którym na pewno nie był faworytem – to cieszy. Martwi natomiast (przede wszystkim) brak atmosfery w drużynie oraz chyba nieco słabsze niż w poprzednich sezonach przygotowanie zawodników do sezonu. Wyniki spotkań VII kolejki: Ciechanów – Kasztelan 1:1 Victoria – Kryształ 1:1 Amator – Huragan 0:3 Pogoń – Tęcza 1:3 Orzeł – Naprzód 2:3 Iskra – Mazowsze 1:6 Wkra – Błękitni 2:1 Mecz III kolejki, pomiędzy Victorią i Mazowszem nie został rozegrany (zastrzeżenia arbitra do stanu stadionu). Decyzją MZPN walkower przyznano drużynie z Płocka. Tabela: 1.Tęcza 34 Płońsk 19 20-3 2.Mazowsze Płock 18 28-6 3.Naprzód Zielonki 16 21-11 4.Wkra Żuromin 16 13-7 5.Podlasie Sokołów Podl. 15 18-9 6.Kasztelan Sierpc 14 15-9 7.Błękitni Gąbin 10 12-12 8.MKS Ciechanów 10 11-14 9.Pogoń Siedlce 9 13-15 10.Huragan Wołomin 9 10-12 11.Orzeł Goleszyn 7 12-18 12.ORKAN Sochaczew 6 7-12 13.Amator Maszewo 6 6-20 14.Kryształ Glinojeck 5 9-16 15.Victoria Sulejówek 2 6-17 16.Iskra Krasne 0 4-26 (et)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze