Niezwykle rzadko pozwalam sobie na osobisty komentarz do twórczości gości puk puka. W przypadku Adama jednak nie mogę nie napisać, że jego fotografie mnie urzekły. Zachwyciły swoją prostotą i zdradą niepospolitej wrażliwości autora. Nie-napuszone, nie-wystudiowane, z ducha reporterskie, plotą niezwykle przekonującą poetycką opowieść o naszym „niepoprostu” pięknym życiu. Adam mówi, że jego zdjęcia są przeważnie ilustracyjne, to prawda, ale prawda o wiele głębsza niż ta sugerowana przez fakt, że fotografie te często publikowane są przez ogólnopolskie pisma jako wizualizacyjne tło do konkretnej problematyki (“Nowa Fantastyka”, “Świat problemów”, “Charaktery”, “Terapia”). Są ilustracją życia, ale wyłącznie w jego transcendentalnym wymiarze. Zatrzymane w kadrze “obrazki z...”, zazwyczaj żywe, czasami delikatnie upozowane, dotykają odwiecznej tajemnicy nie tyle postrzeganego, co przeżywanego piękna. Podrapane chłopięce kolano, staruszek powstrzymujący pędzące koło ostrzy na widok dziecka, drażniące krawędzie styku dojrzałości z niewinnością, zmęczone oczy i pomięta koszula cudu macierzyństwa, most, przez który nie da się już przejść, nieodgadnione formy przeżartej korozją dziury jak boskich drzwi do czystego świata, człowiek i jego powtarzany do nieskończoności cykl życia i śmierci, człowiek i tajemnica wieczności. Adam zamieszkał na ziemi sochaczewskiej kilka lat temu. Pochodzi ze Stalowej Woli. Fotografia to jego pasja, choć próbował też uczynić z niej zawód, tym bardziej, że ma za sobą nagradzane udziały w fotograficznych konkursach polskich i międzynarodowych. - Fotografia jest formą kreatywnej samorealizacji i nie ograniczam jej do konkretnej tematyki. Zazwyczaj niczego nie planuję, robię zdjęcia spontanicznie - mówi, kiedy pytam o to, co najchętniej fotografuje. Kiedy zaś pytam o sprzęt, na jakim robi zdjęcia, przyznaje, że właśnie brak sprzętu jak gdyby zatrzymał go na pewnym poziomie: - Po prostu potrzebuję dofinansowania, a to niestety kosztuje. Dzisiaj liczy się przecież przede wszystkim fotografia cyfrowa. Życzę mu spełnienia marzeń w tym zakresie, ale wierzę, że jeśli nawet spełnienie się nie stanie, Adam nadal będzie robił zdjęcia, poruszając wyobraźnię i emocje innych, nie opuści swojego imponującego talentu.
figa
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Pająk pstryka pstryk pstryk.
mnie się podoba to zdjęcie z duchami w lesie
i buty też.
Piękne fotografie!
Mój nr1 to "Buty do nikąd"