W chodniku na ulicy Batorego w Sochaczewie zieje spora i głęboka dziura. Radzimy uważać w tym miejscu, wpadnięcie nogi w tę dziurę może być brzemienne w skutkach. To prawdziwa pułapka na pieszych.
Chodnik na ulicy Batorego w Sochaczewie między Warszawską a Narutowicza jest wąski i pofalowany. Dodatkowo niedaleko salonu fryzjerskiego zieje w nim spora, okrągła dziura. Jak mówią pracownicy zlokalizowanych w okolicy firm, od co najmniej miesiąca nikt się tym nie zainteresował, a dziura napełniona wodą jest bardzo niebezpieczna. Łatwo skręcić nogę. Uczulamy osoby przechodzące chodnikiem, aby uważały w tym miejscu, a zarządcę drogi prosimy o pilną interwencję.
EDIT: 17 lutego rano otrzymaliśmy informację, że dziura została już zabezpieczona.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Składam formalny wniosek o zamknięcie drogi do czasu kolejnych wyborów. Ze wstępnych analiz wynika, że dziura nie powstała w skutek działania natury ale z ręki człowieka. Sprawcę należy ująć i przykładnie ukarać a dziurę załatać powinni mieszkańcy miasta w czynie społecznym dla wspólnego dobra. Skrytym dziurorobom mówimy stanowcze NIE!
Składam formalny wniosek o zamknięcie drogi do czasu kolejnych wyborów. Ze wstępnych analiz wynika, że dziura nie powstała w skutek działania natury ale z ręki człowieka. Sprawcę należy ująć i przykładnie ukarać a dziurę załatać powinni mieszkańcy miasta w czynie społecznym dla wspólnego dobra. Skrytym dziurorobom mówimy stanowcze NIE!