Mieszkańców Domu Pomocy Społecznej w Młodzieszynie odwiedzili goście. Dyrektor Justyna Nowak -Sobotta zaprosiła przedstawicieli samorządów i instytucji na opłatkowe spotkanie. ()
Zarówno dyrektor DPS- u, jak i wszyscy pozostali, którzy zabrali głos, wspominali dzień, w którym pensjonariusze wprowadzili się do swego nowego, pięknie położonego domu. Padło wiele ciepłych słów i życzeń zdrowia, spełnienia marzeń. Proboszcz parafii Młodzieszyn, ksiądz Dariusz Kuźmiński przeczytał ewangelię, po czym zwrócił się z bardzo ciepłymi słowami do mieszkańców i pracowników DPS- u oraz zebranych gości, by doznali łaski Bożej, ludzkiej życzliwości i miłości. Przybyły wraz z proboszczem ksiądz Andrzej również życzył wszystkim, by byli zdrowi, pełni nadziei na lepsze jutro, a przede wszystkim by byli bardziej życzliwi dla siebie.
Kilkanaście minut zajęło dzielenie się opłatkiem, a potem przyszedł czas na mniej oficjalną część spotkania. Pensjonariusze wystąpili z nieco refleksyjną i nostalgiczną nutą zawartą w prezentowanych treściach. Podobnie zresztą było podczas występu uczniów ze Szkoły Podstawowej w Młodzieszynie i sekcji wolontariatu z Domu na szlaku w Załuskowie. Wzruszające były słowa jednej z dziewcząt ze szkoły w Załuskowie: - Ten nasz skromny spektakl o synu marnotrawnym miał pokazać i naszą drogę, jaką przeszłyśmy. Od biedy i zła do tego, co teraz mamy, powrót do Boga i miłości, że warto tak się zmienić
Całości dopełnili uczniowie Państwowej szkoły Muzycznej I i II stopnia w Sochaczewie, którzy zagrali nastrojowe kolędy. Pod czujnym i bardzo opiekuńczym okiem nauczyciela Mariusza Sowy na klarnecie debiutowała najmłodsza uczennica Magdalena Łożyńska, która pokonała tremę, dając swój pierwszy w życiu mini koncert. Klarnetowy popis był też dziełem duetu w składzie Sara Jaskólska i Marta Rybicka. Niewiele starszy od Madzi Łukasz Karpiński zagrał na akordeonie, podobnie, jak jego starszy kolega Adam Zieliński.
Przy takiej okazji nie obyło się bez wizyty Świętego Mikołaja, który mieszkańcom DPS-u wręczył upominki. Z kolei goście zostali obdarowani drobnymi upominkami, własnoręcznie wykonanymi przez gospodarzy podczas warsztatów terapii zajęciowej. Po tak bogatych wrażeniach wszyscy zostali zaproszeni do suto zastawionych stołów, o które zadbał personel miejscowej kuchni.
Monika Gadzińska Echo Powiatu
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze