W sobotnie popołudnie futbolistki z Teresina rozpoczęły „piłkarską jesień”. Pogoda była typowo letnia. Z nieba lał się żar, który odbierał kopiącym piłkę naszym paniom sporo sił. Dotrwały one do ostatniego gwizdka i choć bardzo zmęczone schodziły z boiska uśmiechnięte. Wygrały przecież pierwszy mecz.
Od pierwszych minut ton grze nadawały rywalki. Teresinianki bardzo mądrze się broniły wyprowadzając jednocześnie groźne kontrataki. Jeden z nich zakończył się golem strzelonym przez Aleksandrę Kozłowską. Wraz z upływem czasu przewaga przyjezdnych powiększała się. Na szczęście ich strzały mijały cel lub na drodze piłki stawała poprzeczka lub doskonale dysponowana młoda bramkarka Felczak.
Po zmianie stron futbolistki Mariusza Zaborowskiego wyszły na boisko odmienione. Pomimo ogromnego zmęczenia starały się nawiązać równorzędną walkę. Udała się im ta sztuka. Do ostatniego gwizdka trwała wymiana ciosów. Wynik nie uległ zmianie i żeńska drużyna KS Teresin schodziła z murawy w glorii chwały.
Uradowany trener KS Teresin Mariusz Zaborowski powiedział: W rundzie wiosennej byliśmy jednym z najlepszych zespołów w drugiej lidze i chcemy to udowodnić w tym sezonie. Drużyna ze Zgierza mocno w przerwie letniej się wzmocniła i nie ukrywam, że bardzo obawiałem się tego spotkania. Na szczęście szybko zdobyliśmy gola i od tego momentu kontrolowaliśmy przebieg inauguracyjnego spotkania. Na słowa pochwały zasługuje debiutująca w naszym zespole bramkarka Felczak. Zachowała ona czyste konto w meczu z bardzo silnymi rywalkami.
KS Teresin – UMKS Zgierz 1:0 (1:0)
gol: Aleksandra Kozłowska
skład: Felczak – Dąbrowska, Walaszek, Banaszek, Sawiak, Kozłowska (70" Janiszek), Rozparzyńska, Trojanowska, Janas, Ziółkowska, rojek (55" Szewczyk)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze