No, jest się z czego cieszyć. Raz, że S…chaczew odzyskał swoje „o”, dwa, że e-Sochaczew.pl najwyraźniej opiniotwórczy jest, trzy, że władza okazała pokorę, a ta wszelkiej władzy tylko służy.
Nasz tekst „Wybrakowany S…CHACZEW”, w którym suchej nitki nie zostawiliśmy na promocyjnym z założenia logo naszego miasta opracowanym, wydrukowanym i rozpowszechnionym przez sochaczewski ratusz, doczekał się pożądanej konsekwencji i dziś raczej już wątpliwości mieć nie można, że mieszkamy w Sochaczewie, a nie w S…chaczewie. Mało tego, dołożone „o”aż krzyczy żywą, wybijającą się z tła, czerwienią.
Tym, którzy poprzedniego tekstu na ten temat nie czytali, przypominamy, że w pierwszej wersji logo, Sochaczew zamiast litery „o” miał ledwie zauważalny, cienki jak rysik, profil Fryderyka Chopina. Z daleka, a i z bliska, napis wyglądał jak pozbawiony zupełnie tej litery.
Poza wątpliwością natury estetycznej, wyraziliśmy też w poprzednim tekście wątpliwość natury merytorycznej. Otóż zastanawialiśmy się, dlaczego włodarze z uporem maniaka chcą promować nasze miasto Fryderykiem Chopinem, z którym nie mamy w zasadzie nic wspólnego. Ani historycznie, ani zabytkowo. Pytaliśmy, czy nie lepiej zostawić kompozytora gminie Sochaczew, na terenie której leży Żelazowa Wola, tudzież gminie Brochów, gdzie Fryderyka ochrzczono, a samemu postawić na walory, zabytki, które faktycznie mogłyby zainteresować turystów odwiedzeniem Sochaczewa.
Najwyraźniej jednak przywiązanie władz miejskich do Chopina jest zbyt silne, bo profil kompozytora pozostał w logo i niczym bielusieńki, lukrowany znak firmowy cukierni siedzi dziś na odzyskanym „o” jak na wiśniowym torcie. Ale jest jeszcze jedno „jednak”. I to pozytywne. Otóż wraz ze słynnym „o” dołożono do logo pewien mały szczegół. Herb Sochaczewa! A na nim zamek i rycerz! W ten oto sposób Sochaczew nie tylko odzyskał „o”, ale i historię wraz z charakterystycznym, właściwym symbolem. A jeszcze się ów symbol estetycznie skomponował z czerwienią słynnego „o”. I może nawet turysta, a i rodzimy mieszkaniec skojarzy logo z największym zabytkiem naszego miasta? Brawo! To znak, że w kwestii promocyjnego logo myślenie Urzędu Miasta zaczyna wchodzić na właściwe tory.
figa
Poprzedni tekst na ten temat -->> TUTAJ
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ale fajnie zajmujemy się takim niepozornym , małym " O " - chociaż jest to powód aby podyskutować a poprzednie było bardziej oryginalne !
Kolejny sukces naszej obywatelskiej upierdliwości :) I tak trzymać w krytyce absurdów i niedoróbek.
ale fajnie zajmujemy się takim niepozornym , małym " O " - chociaż jest to powód aby podyskutować a poprzednie było bardziej oryginalne !
Kolejny sukces naszej obywatelskiej upierdliwości :) I tak trzymać w krytyce absurdów i niedoróbek.
od razu lepiej. dziekujemy :)