Reklama

,,Samotność to taka straszna trwoga..."

19/03/2019 09:19

Wczorajsza informacja o kolejnej próbie oszustwa na terenie Sochaczewa wywołała we mnie na prawdę skrajne emocje. Emocje tak negatywne i w takiej ilości, że aż miałam wrażenie, że wydostają mi się przez skórę. 

Pierwsze o czym pomyślałam to: Jakim trzeba być człowiekiem żeby tak wykorzystywać niewinnych ludzi? 

Natomiast po chwili złości, która mną targała (z resztą za każdym razem to robi kiedy słyszę o takich przypadkach) skupiłam się na ofiarach tych oszustw.


W większości są to osoby starsze, bardzo samotne, chore. Pragnące tylko zainteresowania, najzwyklejszej w świecie miłości. Przygnębiający jest fakt, jak wielu seniorów pozostaje zostawionych samym sobie. Osobiście od dzieciństwa miałam wpajane pewne wartości. Jedną z nich jest to, że rodzina to skarb i zawsze trzeba o nią dbać i jej bronić.

Reklama

Bywają w życiu różne sytuacje, które sprawiają, że ta rodzina się rozpada. Teoretycznie nie powinno się mieć żalu do dziecka, które całe życie gnębione przez rodzica na starość zostawia go na pastwę losu. Poniekąd to rozumiem. Poniekąd, ponieważ nie mam tego typu doświadczeń i w związku z tym nie czuję się odpowiednią osobą do oceny słuszności takich decyzji. 

Niestety tego typu sytuacje to są wyjątki. W zdecydowanej większości starsi ludzie zostają sami, ponieważ rodzina najzwyczajniej w świecie nie ma czasu. Wymówka typu : Mieszkam 400 km od mamy czy dziadków dla mnie osobiście nie istnieje. Oczywistym jest, że zamieszkując drugi koniec Polski nikt nie wyskoczy babci na zakupy, ale przecież mamy XXI wiek i istnieją telefony! To właśnie telefon jest tym narzędziem, którym posługują się oszuści i dzwonią wykorzystując bezbronnych ludzi.

Reklama

To, że ktoś nie może odwiedzić tylko wtedy, gdy go na to najdzie ochota nie oznacza, że nie można po prostu zadzwonić. Porozmawiać. Zapytać : Co słychać? Jak zdrowie? 

Starsi ludzie są oszukiwani dlatego, że są najbardziej podatni na to co im mówi oszust. Dzwoniący jest doskonale przygotowany. Wie jak ofiara się nazywa, jaką ma sytuację życiową. Niejednokrotnie obserwuje ją przez dłuższy czas. ,,Metoda na wnuczka" jest tą najczęściej przez złodziei wykorzystywaną. Ofiara słysząc, że dzwoni wnuk, którego nie widziała nigdy na oczy, bądź widziała parę razy w życiu zazwyczaj jest tak szczęśliwa, że od razu daje złapać się w pułapkę. 

Reklama

Pojawia się więc pytanie: Skoro nie widziała wnuka tyle czasu to dlaczego od razu godzi się na przekazanie pieniędzy? Dlatego, że ma poczucie, że w ten sposób naprawi swoje relacje lub nadrobi stracony czas. Nie chce zawieść członka rodziny na którym jej bardzo zależy. 

Uważam, że to nie jest kwestia naiwności postrzeganej jako ,głupoty". Nazwałabym tą sytuację raczej brzytwą, której tonący się chwyta. Brzytwą, która kaleczy boleśnie w momencie oszustwa z dwóch powodów. Po pierwsze oszukany jest rozgoryczony, że został wykorzystany. Po drugie zaś cierpi, ponieważ uświadamia sobie w takim momencie jeszcze mocniej jaki jest samotny i że ta cała chwilowa radość była tylko złudzeniem. Myślę, że to poczucie jest zdecydowanie gorsze niż sama kradzież. Owszem skradzione pieniądze to zazwyczaj cały życiowy dorobek, ale zabranie nadziei na miłość i na długo wyczekiwane wsparcie jest chyba dużo gorsze...

Reklama

Metoda ,,na wnuczka" to tylko jedna z metod. W ostatnim czasie coraz bardziej powszechną staje się również metoda ,,na policjanta". W tym przypadku według mnie zaufanie starszych ludzi jest oczywiste. Policja jest od tego, aby nas chronić i nam pomagać. Kiedy przychodzi złodziej udając policjanta i  mówi: W razie wątpliwości proszę zadzwonić na policję i potwierdzić moją wiarygodność.- no to już w ogóle nie ma o czym mówić. Która starsza osoba zamknie mu drzwi przed nosem i pójdzie zadzwonić? Jedna na sto? 

Dlatego też twierdzę, że ostrzeganie swoich bliskich przed takimi sytuacjami jest bardzo ważne. Powtarzajmy zatem: 

Reklama


Babciu! Dziadku! Mamo! Tato!


Nic nie podpisuj na szybko. Nie wpuszczaj obcych do domu. Nie podawaj danych przez telefon. Nie przekazuj pieniędzy nikomu bez uprzedniego sprawdzenia, czy to prawdziwa wnuczka, policjant, hydraulik, elektryk, czy przedstawiciel handlowy itp.


Dbajmy o swoich bliskich, pielęgnujmy miłość rodzinną, zadzwońmy czasem tak po prostu i pamiętajmy, że praca i pieniądze to nie wszystko. 



Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel siÄ™ swojÄ… opiniÄ…

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości