Sochaczewska policja zatrzymała 33-letniego mieszkańca Sochaczewa, który na ulicy Fabrycznej uderzył autem w latarnię latarnią. Nie dość, że miał ponad 4 promile alkoholu, to na dodatek obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
W piątek, 6 lutego oficer dyżurny KPP w Sochaczewie otrzymał zgłoszenie o wypadku drogowym na ulicy Fabrycznej. Z przekazanych informacji wynikało, że prawdopodobnie nietrzeźwy kierujący renault laguną, uderzył w latarnię.
Na miejsce skierowano policjantów z sochaczewskiej drogówki. Po przybyciu patrolu okazało się, że kierującego nie było w pobliżu rozbitego pojazdu. W rejonie mostu nad Pisią, funkcjonariusze zauważyli mężczyznę odpowiadającego rysopisowi podanemu przez świadka.
Mieszkaniec Sochaczewa był kompletnie pijany. Badanie na zawartość alkoholu w organizmie wykazało ponad 4 promile. Jakby tego było mało mężczyzna posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
- Po przewiezieniu na sochaczewską komendę, 33-letni mieszkaniec Sochaczewa usłyszał zarzut kierowania pojazdem znajdując się w stanie nietrzeźwości, będąc wcześniej prawomocnie skazanym za to samo przestępstwo. Teraz grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności - informuje st. asp. Agnieszka Dzik, rzecznik sochaczewskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
czy to był mieszkaniec Sochaczewa ale przyjechał z Ukry i tu kozakuje?.
Na 99% tak ale tego nie napiszą
To on wozi w aucie latanię, że uderzył nią w latarnię? Może przed opublikowaniem ktoś kto zna język polski przeczytałby artykuł.
czy to był mieszkaniec Sochaczewa ale przyjechał z Ukry i tu kozakuje?.
Na 99% tak ale tego nie napiszą
To on wozi w aucie latanię, że uderzył nią w latarnię? Może przed opublikowaniem ktoś kto zna język polski przeczytałby artykuł.