Wczoraj przy ul. Kozubowskiego w niewielkiej odległości od placu zabaw dla dzieci pojawiła się niezwykle niebezpieczna pułapka.
Właściciel jednej z nieruchomości uporządkował teren przed swoją posesją i zasiał trawę pomiędzy swoim ogrodzeniem a krawężnikiem jezdni. Chwała mu za to, bo my mieszkańcy staramy się dbać o miejsce w którym, na co dzień żyjemy. Zabrakło jednak wyobraźni i zasianą trawę na miejskim terenie ogrodził wbijając w ziemię 30-40 cm pręty żebrowane. Była to śmiertelna pułapka dla dzieci i dorosłych.
Przy ul. Kozubowskiego nie ma chodników, przy wjeździe na nią jest ustawiony znak D-40, strefa osiedlowa, co oznacza ni mniej ni więcej strefę w ruchu drogowym, w której pieszy może się poruszać swobodnie po całej udostępnionej do użytku publicznego przestrzeni i ma pierwszeństwo przed pojazdami. Po ulicy wędrują rodzice z dziećmi na plac zabaw, jeżdżą dzieciaki na rolkach, hulajnogach, rowerach. Aż strach pomyśleć, gdyby się któreś potknęło.
Moja prośba skierowana do właściciela posesji o usunięcie prętów ze strefy publicznej spełzła na niczym, właściciel odpowiedział, że ich nie usunie, bo na pręty założył buteleczki. Moje zdziwienie było jeszcze większe, gdy dowiedziałam się, że nieruchomość należy do pana M.K. - właściciela wykonawczej firmy budowlanej, który w jednym palcu powinien mieć przepisy BHP. Reakcja pana w ramach dobrosąsiedzkich stosunków była żadna, nie pozostało mi nic innego jak zwrócenie się z prośbą do naszej sochaczewskiej Policji z prośbą o interwencję.
W imieniu mieszkańców bardzo dziękuję naszym policjantom za szybki odzew i przyjazd patrolu. Pręty zniknęły bardzo szybko. Jest bezpiecznie.
Radna Rady Miejskiej Jolanta Kulpa-Szczepaniak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeśli pręty miały założone butelki lub jakiekolwiek zabezpieczenie powodujące niemożliwość nadziania się na pret to w czym problem? A jak wbije osinowe kołki to jest legalne. Nie róbmy z ludzi idiotów.
Lament by był jakby zdarzyło się nieszczęście, proszę wbić takie pręty przed Urzędem Miejskim wszak to też teren publiczny, zapewne nie było by interwencji z magistratu ha, ha, ha Oprócz pouczenia byłby jeszcze mandat.
A czy ten teren obsiany trawą jest prywatną własnością pana M.K. , czy należy do miasta ?
Teren należy do miasta.
Czy właściciel pasa drogowego WYRAZIŁ ZGODĘ NA WYKONANIE TEHJ ROBOTY....bo tylko za zgoda na piśmie można tego typu zabiegi wykonać....znany jest mi przypadek ukarania kogoś kto wykonał bez zgody właściciela pasa drogowego posłania trawy i nasadzenia drzewek i krzewów....!
nic nie powinien tam wbijac ani trawy siać bo to jest jego teren tylko miasta
Nowobogackim wydaje sie ze sa panami swiata.
No dobrze ktoś wspomniał czy ten pan może terenem dysponować a jeśli nie to policja
Na płocie tego Pana wisiał baner popierający A.Dudę. Pewnie teraz sobie myśli, że jest bossem nieruszalnym i że jego pręty mogą wszystko.
dobra robota pozdrawiam pana widac ze gosc cos robi i to na lepsze zagrozenia nie bylo skoro byly nakladki i czerwona tasma.. a pewnie dzwonil goscu ktory tam czasem parkuje tira..
Jak jest ***nik żle,jak nieodwalony śnieg z chodnika straszą mandatem ,jak ktoś zadba o porządek przy państwowym terenie przy działce żle,tylko co ma z tym wspólnego baner P,Dudy.Ja jak chcą i się pytają to wieszają i PEłO i PISU a głosuje na swoją partie,ale tu chyba jest komuś solą w oku ,chyba P.JOLI,niebronie Pana właściciela, lepiej niech się zajmą gospodarką śmieciową na sesji i cenami,bo można zrobić coś dobrego dla mieszkańcow,i śmieci dać jak kiedyś były w ZGK i by,lo by taniej ,ale lepiej zająć się kawałkiem pobocza i to dopiero jest działanie Pani radnej.
Żyjemy w takich czasach że ludzie jak by mogli utopili by się w łyżce wody A najlepiej to sprzedać kogoś i niech mu dopiero dadzą popalić. Gdyby to było przy mojej posesji też bym zrobiła porządek.
Każdy teren należący do miasta należy również do podatników którzy płacą coraz to większe daniny. Jestem zbulwersowany że na takim osiedlu nie ma chodnika dla pieszych!!!! Jeśli pani radna chce poprawić bezpieczeństwo niech wybuduje chodnik, to biedne dzieci nie będą zmuszone chodzić po ulicy!!!! Większym prawdopodobieństwem jest potrącenie przez samochód niż przewrócenie się na jakiś drut czy patyk. Nie rozumiem myślenia niektórych osób, gdyby ktoś na moim terenie posiał trawę, podlewał i kosił ją za darmo to bym mu jeszcze kosiarki pożyczył...
Czy naprawdę jest aż taka posucha w lokalnej polityce, że aby przypomnieć o sobie trzeba pisać artykuł na tak bzdurny temat? Ja bym jeszcze wezwała TVN żeby zrobił reportaż o tej "skandalicznej aferze". O tym powinien usłyszeć cały kraj, a może nawet i świat... a może znajdzie się reżyser, który nakręci o tym film sensacyjny pt. "Pani radna - obrońca uciśnionych dzieci kontra zabójcze pręty"?
A gdzie Państwo z bloku pieska wyprowadza ? Na świeżą zielona trawkę.... A kto o nią zadba miasto ? Jak sam sobie nie posieje i nie skosi co tydzień to mu wyrośnie chwast na chwascie.
Czego się czepiacie pani radnej? Teraz już śmiało może wpisać w CV, że uratowała życie kilkudziesięciu ludziom, a wskaźniki bezpieczeństwa na dzielnicy podskoczyły o kilka punktów. Teraz bym zwrócił uwagę na fakt, iż właściciel posesji na pewno nie ma faktury na użyte pręty więc pewnie je ukradł z pobliskiej budowy. No i trzeba pamiętać, że zastosowana taśma bezpieczeństwa łudząco przypomina nasze barwy narodowe, co śmiało można podciągnąć pod obrazę flagi państwowej, bo tak blisko ziemi to naprawdę nie wypada.
A może Pani szerzej oczy otworzy na Malesin bo coś przez kadencję nie widać troski
Wzywać Policje jak parkuje tira na terenie zielonym ,poboczu dla ludzi i jaki tonaż jeżdzi po osiedlowych ulicach osiedla nie są parkingami i zanieczyszczaniu powietrza ,przy odpalaniu i nabijaniu powietrza do dalszej jazdy.
No to w punktach: 1. Tytuł rodem z WP. Trochę przesada z tą śmiertelną pułapką no ale ma przyciągać uwagę i to się udało. 2. Po zdjęciach wnioskuję że pręty 30-40 cm wystawały ponad grunt więc pewnie miały długość 70-80cm. Bądźmy rzetelni :) 3. Duży minus dla Pana trawnikowego za brak reakcji na normalne ludzkie prośby. Aż dziw bierze że usunął pręty po interwencji policji bez walki. Po jego inicjalnej postawie spodziewałbym się tu akcji jak z Magdalenki. Co do poprzednich komentarzy to: Jeżdżące i parkujace na osiedlu TIRy faktycznie są utrapieniem. Szczególnie te które zaparkowane są tuż przy skrzyżowaniach które skutecznie ograniczają widoczność. Tylko się cieszyć że nie mieszkają tu operatorzy walców, dźwigów czy innego ciężkiego sprzętu bo pewnie też podjeżdżali by pod domy swoimi "kucykami". Co do chodników to absolutnie się nie zgadzam. Nie wiem w jaki sposób miały by one poprawić bezpieczeństwo. Jeżeli teraz nie ma chodników i samochody jeżdżą powyżej dozwolonych 20km/h to aż strach pomyśleć jakie byłyby prędkości gdyby ich kierowcy poczuli że jezdnia jest tu dla nich (bo jest przecież chodnik). Apel do wszystkich! Włączcie wyobraźnię, myślenie i empatię a będzie nam się żyło na naszym osiedlu miło i bezpiecznie. Słuchajmy uwag sąsiadów, rozmawiajmy, a na pewno dojdziemy do porozumienia i nie będziemy w nasze osiedlowe sprawy musieli mieszać organów ścigania :) Udanego weekendu Malesin!!
Gosciu trzeba było drewniane paliki wbic i nie byłoby tematu i nagonki .
Chciała Pani Jola zabłysnąć,niech zajmie się lepiej śmieciami bo podwyżki są ,a radni tak mieli działać a tu widać że chyba mają chęć pouciekać do Pisu bo tak cicho siedzą.
a pani radna byla przeciwna remontowi ulicy Boryszewskiej
To pytanie czy stwierdzenie? bo jeśli stwierdzenie to jest nieprawdą.
jaka radna - taki malesin ;-)
Pani bez potykania się o te słupki postradała rozum pisząc te bzdury.
Jeśli pręty miały założone butelki lub jakiekolwiek zabezpieczenie powodujące niemożliwość nadziania się na pret to w czym problem? A jak wbije osinowe kołki to jest legalne. Nie róbmy z ludzi idiotów.
Lament by był jakby zdarzyło się nieszczęście, proszę wbić takie pręty przed Urzędem Miejskim wszak to też teren publiczny, zapewne nie było by interwencji z magistratu ha, ha, ha Oprócz pouczenia byłby jeszcze mandat.
A czy ten teren obsiany trawą jest prywatną własnością pana M.K. , czy należy do miasta ?