21 czerwca w oddalonym o 350km od Sochaczewa Smolcu odbyła się II edycja Smoleckiej (za)Dyszki. Impreza przyciągająca wielu znakomitych biegaczy z okolic Wrocławia. Okazała się być znakomitą okazją do sprawdzenia swoich sił na tle runnerów z dolnego śląska. Trasa reklamowana przez organizatorów jako szybka i przyjemna okazała się być delikatnie selektywną z racji kilku podbiegów. Tego dnia niebagatelną rolę odgrywał wiatr gdyż swoimi podmuchami niemalże zatrzymywał biegaczy w miejscu, podczas odsłoniętych od zabudowań odcinków trasy. Start rozegrany był w godzinach popołudniowych, połączony z obchodami dni miasta. Mimo kontuzji odniesionej tydzień wcześniej na survivalowym biegu wulkanów rywalizacji nie odpuścił jeden miłośnik podróżowania z Sochaczewa. Zajął ostatecznie bardzo wysoką pozycje. Osiągnął również przyzwoity czas. Zważywszy na uraz kolana i silny wiatr na trasie bieg należy uznać jako bardzo udany. Organizatorzy zadbali o atest PZLA jak również o rewelacyjny posiłek regeneracyjny w postaci regionalnego miodu jak i napoju na jego bazie. Smolec był dla Jakuba i Marcina który dzielnie kibicował mu przed metą jedynie preludium do drugiego tego dnia startu który czekał tym razem już obu Sochaczewian. Żegnając Smolec byli już jednocześnie myślami w Oleśnicy na biegu Szerszenia. Był to prawdziwy weekend ku przygodzie
Wyniki open 10km: 1. Putyra Adam 32:43 Wysoka 31. Aksamit Jakub 41:31 KMA Sochaczew Udział wzięło 387 osób
JaY
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze