Nasz tekst dotyczący trasy Północ-Południe spotkał się z olbrzymim zainteresowaniem mieszkańców Sochaczewa. Nie chcemy odnosić do niektórych komentarzy zamieszczonych pod tekstem o jej przebiegu przez istniejące przy ulicy Warszawskiej ogródki działkowe, jednak pewne kwestie wymagają wyjaśnienia.
Kilka dni temu zamieściliśmy na naszym portalu informację dotyczącą ewentualnego zdjęcia z półki planów budowy trasy Północ-Południe, która ma połączyć Chodaków z dworcem PKP w Sochaczewie. Chodziło dokładnie o jej fragment od ulicy Sienkiewicza do ulicy Warszawskiej. Dodając, że obecne władze miasta rozważają jego budowę, a nie przystępują do jej budowy.
Aby nowa ulica powstała, miasto musi nie tylko posiadać na ten cel środki, ale również pozyskać tereny, przez które będzie przebiegała. W tym grunty pomiędzy ulicą Olimpijską a ulicą Warszawską, czyli teren, na którym znajdują się obecnie ogródki działkowe. I właśnie informacja na temat ewentualnego przebiegu trasy przez ogródki wywołała istną lawinę komentarzy, w części nieprzychylnych obecnym władzom miasta.
Nie jest naszym zadaniem obrona dobrego imienia władz miasta, mają od tego swoje media. Jednak pewne sprawy wymagają wyjaśnienia.
Otóż jej przebieg został wytyczony już w 2003 roku. Czyli za czasów, gdy burmistrzem Sochaczewa był Bogumił Czubacki a jego zastępcą Jerzy Żelichowski. Dodajmy, że ten ostatni był głównym zwolennikiem takiego, a nie innego przebiegu trasy, czyli poprowadzenia jej przez ogródki działkowe. Widać to wyraźnie na załączniku do uchwały Rady Miasta z 4 kwietnia 2003 roku, a dotyczącej zagospodarowania Pól Czerwonkowskich.
Oznacza to, że w momencie jej uchwalenia burmistrz Daniel Janiak miał 16 lat i śmiem wątpić, aby myślał wówczas, że zostanie burmistrzem Sochaczewa. Z kolei Stanisław Wachowski nie był wtedy radnym i decyzji o owym planie nie podejmował. Należy jednak zaznaczyć, że Stanisław Wachowski w całej historii dotyczącej trasy odegra później nazwijmy pozytywną rolę. O tym za chwilę.
Wróćmy do planu. Ten powstał na przekór Starostwu Powiatowemu w Sochaczewie, które chciały sprzedać Pola deweloperowi. Zamierzał on wybudować na nich centrum logistyczne. Aby tak się stało i jednocześnie doszło do sprzedaż terenu, potrzebny był plan przestrzennego zagospodarowania. Jego uchwalenie leżało w gestii władz miasta. Te co prawda go uchwaliły, ale podzieliły Pola trasą, mimo że deweloper oraz Starostwo prosiły, aby tego nie robić. Efektem takich działań była rezygnacja z zakupu Pól przez dewelopera.
Co prawda Starostwu udało się sprzedać pola, ale droga pozostała. Później skorygowano jej przebieg na odcinku od Olimpijskiej do Głowackiego. Nie zrobiono natomiast tego na odcinku od ‘Olimpijskiej - przez ogródki działkowe - do Warszawskiej i dalej w kierunku Chodakowa.
Tymczasem było inna możliwość jej przebiegu. Została ona przedstawiona przez niżej podpisanego oraz Stanisława Wachowskiego, który w następnej kadencji został radnym. Według tej koncepcji trasy miała łączyć się z obwodnicą Sochaczewa w rejonie centrum handlowego Sonata. Przecinałaby ulicę Polną i ulicą Przylasek oraz nieużytkami miała biec do ulicy Podgórnej. Następnie w rejonie ulicy Sadowej przechodziłaby przez Utratę i łączyła się z trasą na Kampinos i Warszawę.
Taki wariant obniżał nie tylko koszty budowy, ale również pozwalał na budowę drogi w większości na gruntach miejskich. Dodajmy, że miała to być zwykła ulica, a nie trasa zbiorcza o szerokości 25 metrów. Władze miasta nie poparły jednak tego pomysłu. Przystąpiono natomiast do zakupu gruntów pod przyszłą drogę. W ciągu kilku lat nabyto większość terenów od ulicy Trojanowskiej do ulicy Warszawskiej. Co prawda Wachowski próbował zastopować ten proces na Komisji Rewizyjnej Rady Miasta, ale mu się to nie udało.
To wszystko doprowadziło do tego, co mamy: mamy plan przestrzennego zagospodarowania trasy i tereny wykupione pod jej budowę. I czy się to komuś podoba, czy nie zostanie ona kiedyś wybudowana. Po prostu miasto nie ma innego wyjścia. A czy zrobi to burmistrz Daniel Janiak, czy ktoś inny nie ma to najmniejszego znaczenia.
Natomiast reakcja mieszkańców na nasz tekst pokazuje, że rozbudowy systemu komunikacyjnego Sochaczewa nie można już dłużej zamiatać pod dywan.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Należy sprostować, że załączony rysunek wprowadza czytelnika w błąd i nie przedstawia aktualnego przebiegu planowanej trasy Północ - Południe w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego. Aktualny przebieg trasy znajduje się tutaj: https://msochaczew.e-mapa.net/ Trzeba odznaczyć w opcjach ,,planowanie przestrzenne" i wszystko staje się jasne, że trasa biegnie od dworca PKP, następnie wzdłuż magazynów, przez ogródki działkowe oraz do ul. Trojanowskiej a następnie w okolice młyna w Chodakowie.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Tak konkretnie, co obecny burmistrz zrobił dla miasta i jego mieszkańców, przykłady a nie jakieś tam ogólniki.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jak zbudują wreszcie tę trasę, to obecne władze zapiszą się wielkimi literami w historii miasta. Część osób już nie wierzy, że tego dożyje.
Do Rudka nikt nie buduje domów przy tej trasie ponieważ istnieje ona tylko jako kreska na mapie w poprzek istniejących pól i łąk. Ludzie budowali też domy po wschodniej stronie miasta, ponieważ chcieli uciec w bardziej spokojną i zieloną okolicę, a nie mieszkać przy trasie szybkiego ruchu.
Pan Czubacki to przez ostatnie 14 lat koalicjant sochaczewskiego pis z sfs byłego burmistrza w którym obecny burmistrz był aktywnym działaczem.
Z PUSTEGO TERAZ I SALOMON IM NIE NALEJE !!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Racja
Bezsensowna trasa, której od lat nie chcą mieszkańcy posiadający działki wzdłuż jej planowanego przebiegu. Dopomina się jej tylko niewielka grupka mieszkańców Chodakowa która ok. 5 min szybciej mogłaby dojechać na stację PKP. W Sochaczewie brakuje ulic poprzecznych jak przebicia AL. 600 lecia do ul. Niemcewicza przez ul. Żetomskiego, a najbardziej ul. Marii Konopnickiej wzdłuż torów kolejki wąskotorowej zamiast jakiejś ścieżki rowerowej widmo.
To nieprawda, nie tylko mieszkańcy Chodakowa skorzystają na budowie tej trasy, skorzystają wszyscy, którzy stoją teraz w korkach na Piłsudskiego i 600-lecia. A jak nowa trasa przetnie ulicę Polną, czy Energetyczną, to jak myślisz, którędy będą jeździć mieszkańcy tych ulic, żeby dostać się np. do Sonaty??? Będą jeździć trasą Północ-Południe czy będą cofać się do 600-lecia???
Mieszkańcy Energetycznej toną w błocie i marzą o nowym asfalcie, a nie wdychaniu smrodu spalin samochodów przekierowanych z centrum pod ich okna. Ta planowana trasa to ulica o tak dużym natężeniu ruchu, że mogą również powstać przy niej ekrany dźwiękochronne. Nikt nie chce mieszkać za takim ekranem. Najlepiej to widać przy obwodnicy Sochaczewa, gdzie nie rozwija się nowe osadnictwo mieszkaniowe.
Najpierw ludzie narzekają, że wszędzie korki, a jak miasto chcę wybudować nową drogę, która odkorkuje część miasta to też źle. A jakby miasto nic nie zrobiło w tej kwestii, to też będą narzekać, że korki. Błędne koło. Nie ma innego sposobu, żeby odkorkować centrum miasta, jak budowa nowych dróg.
Likwidacja korków nie koniecznie wymaga nowych dróg. Można np. wybudować prawoskręty z ul. Staszica w ul. Pokoju. Gdzie są planowane od lat ronda na ulicach Płocka-Gawłowska, Staszica-Trojanowska, Trojanowska-Łąkowa. Ostatecznie pracownicy Urzędu Miasta i Starostwa mogą dojeżdżać do pracy komunikacją publiczną. Zmniejszy to korki i wpłynie pozytywnie na kursowanie autobusów miejskich :)
Do Stefka. To ma być zwykła droga miejska, a nie jakaś obwodnica, z ekranami, litości. Władze miasta planują zmianę koncepcji, właśnie na taką, która zakłada, że to będzie taka sama droga jak np. Piłsudskiego, Głowackiego, czy inne ulice w mieście, nie jakaś trasa szybkiego ruchu. Z tego co piszesz, to tylko mieszkańcy domów jednorodzinnych na osiedlach mają prawo do ciszy i spokoju, a mieszkańcy 600-lecia, np. z bloków przy samej ulicy, już nie. Ludzie, mniej egoizmu.
A można pociągać po śladzie bocznicy normalnotorowej kolejkę do stacji PKP i uruchomic szybki tramwaj powiatowy Brochów-Sochaczew. Ale by sie samochodziarze zesrali w tym smutnym miescie w ktorym samochodziarze sami sobie robia przeciw sobie.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Post scriptum-Można było budować domy 70 m. bez pozwolenia? macie rację, można. BYŁO .JUŻ NIE.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Do--do robroy--pouczenie - Podpisz się jako --- Walery, Ksawery, ***k, a dopiero w treści zaznacz do kogo rozmawiasz, OK?- co do wymogów, nikt ci nie każe wymieniać okien, ale taki wymóg będzie przy budowaniu domu, plus do tego co najmniej 20 cm styropianu, i obowiązkowa repurekcja (no to ostatnie --może być, ), jakie jeszcze udogodnienia mogą być dla zachowania ekologicznego , koszty budowy wzrastają, jak ceny metra mieszkania po ogłoszeniu ""Kredyt Zerro"" !- może zakaz pieców na ropę, na gaz? Tylko elektryka, wiatrak na działce, z możliwością zasilania pobliskiej wsi? i koniecznie katalizator, tłumik cząstek stałych na wyjściu wentylacji na dachu. Przecież nie chcecie zasmrodzić okolicy zapachem kartoflanki, którą żona gotuje, ani Twoimi pierdami nocnymi?. Na razie , bez oglądania się na ludzi, pojedziemy spychami po ogródkach działkowych, niech wszyscy wiedzą że można zabrać biedakowi co się chce, a potem już pójdzie. Na początek , za pomoca ustawy wiatrakowej , zabrania sia budować na wielu terenach podmiejskich---- https://wysokienapiecie.pl/38026-zakaz-budowy-domow-na-631-tys-ha- rzad-pokazal-mapę/
Współczynnik przenikania LAMBDA...przy grubości ocieplenia 20 centymetrow...i grubości ocieplenia strychu 30 cm wełna mineralna czyni budynek mieszkalny ..budynkiem pasywnym w którym zapotrzebowanie na ciepło jest znikome..jestem inz bud lądowego..i mieć co pisze a co ty piszesz..i zaprzeczam ze piszesz bzdury...bo koszt budowy jest ciut większy ale ogrzewanie zerowe.. lub prawie zerowe.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Wytyczona droga jest bezsensu w obecnych czasach na tej trasie co 20 metrów bedzie skrzyżowanie ta droga powinna być koło Carrefoura tam są pola bez zabudowań...
Ale jak ktoś kupił pole na zaplanowanej trasie, musi je sprzedać z dużym zyskiem-pod ulicę miejską- zmień lokalizację ulicy , a kupcy zostaną z ręką w kiblu?
Przecież to nie jest trasa szybkiego ruchu czy nawet droga główna przyśpieszona. Także nie jest to obwodnica miasta w osi PN-S. To taka 600-lecia bis, by odciążyć ruch z ul. Traugutta i Piłsudskiego. Więc jeżeli nie będzie miejsc, gdzie będzie "zgarniała" ruch ludzi jadących na PKP, dzieciaki do szkoły, to jej sens jest dyskusyjny. Obwodnica w klasie drogi GP, raz, że powinna posiadać więcej miejsca, dwa ŚDS i inne procedury są bardziej złożone i czasochłonne. A w sumie po co jeżeli ruch w osi PN-S nie jest tak wielki. Więc tutaj będziesz miał dwa szerokie pasy ruchu, chodnik, może drogę dla rowerów (klasa drogi głównej). Tutaj trzeba by jeszcze pokombinować jak odciążyć ruch z ul 15 sierpnia oraz Płockiej (na to drugie odpowiedzią będzie most prowadzący z Gawłowa do Trojanowa, jednak jeszcze jest ruch z Kątów). Tu są wąskie gardła ruchu w mieście.
DROGA JEST BARDZO POTRZEBNA MIESZKANCOM MIASTA ,A ZWLASZCZA TYM NOWYM ,CO KUPILI TU NOWE MIESZKANIA OD DEWELOPERA !!A NIE NA WSI DLA CIAGNIKOW ROLNICZYCH !!
jeszcze taka uwaga (już dostałem burę, że mnie więcej jak reklam ), polecam iść np. pod Kaufland , kiedy światła nie działają, ruch jest płynny, kiedy są światła- na 600 lecia- na drodze przy Kauflandzie, zatrzymują się samochody, tworzą kolejkę, kilkanaście sztuk, pokazuje się zielone i ta cała kawalkada jedzie do skrzyżowania z Warszawską, tworząc korek, bo tam też stoją i czekają, z obu stron.Taka sama sytuacja na krzyżówce Gawłowska- Płocka , Łowicka, wyjeżdżamy z Gawłowskiej, nic nam nie przeszkadza skręcić , ale musimy stać , bo czerwone, i potem zielone i znów stado skręca na most, kolejne światła grupują kilkanaście samochodów na Warszawskiej-Traugutta- Staszica. Dlaczego nie ma korków, a tam samochodów jak mrówków , przy Sonacie, na obwodnicy? Oto tajemnica objawiona- RONDO, RONDO, miejsce gdzei mogło by być rondo, bo kilka lat temu przebudowali, to Gawłowska, Łowicka,Płocka, ale pomysły były poddawane,ale NIE ---ŚWIATŁA, ŚWIATŁA. Trudno zrobić rondo na warszawskie i Staszica, przy 1-go Maja, ale na krzyżówce Warszawska-- Piłsudskiego i 600 lecia- można by śmiało. w takim miejscu, dla zobrazowania- postawiłbym basem ogrodowy - udający rondo, i pod nadzorem policji obserwowałbym ruch, Takie rozpoznanie bojem, eksperyment drogowy, i okazało by się , że nie potrzeba nowej drogi z Chodakowa do stacji PKP. Nie ma korków przy wiadukcie kolejowym - RONDO JEST, a jak napisałem kiedy światła przy Kauflandzie gasną- ruch staje sie płynny i bezproblemowy.Taka wieś jak Skierniewice, ma tych rond od jasnej ciasnej. Niżej poddaję pomysł ronda, eksperymentalnego.Nie dziękujcie
LInk do tej firmy, zamieszczam już chyba trzeci raz, rondo w jeden dzień, na dole o 7-oo i potem o 15-oo,-- https://bewa.com.pl/wp-content/uploads/2019/03/BEWA_KATALOG_RONDO.pdf --a na dole plan ronda na Gawłowskiej, sprzed 20 lat, i po co było planować i płacić?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
TO LOKALNY EFEKT RZADOW TRONU Z OŁTARZEM !!ZA TO KOSCIOŁY ,PARKANY,OŁTARZE I DZWONNICE OCIEKAJĄ ZŁOTEM I PURPURĄ...
Przy skrzyżowaniu Młynarskiej i Trojanowskiej powstało osiedle domków dwurodzinny h około 60 sztuk i powstaną następne...jak mieszkańcy tych osiedli dojada do miasta..jeśli nie obwodnica północna..
Należy sprostować, że załączony rysunek wprowadza czytelnika w błąd i nie przedstawia aktualnego przebiegu planowanej trasy Północ - Południe w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego. Aktualny przebieg trasy znajduje się tutaj: https://msochaczew.e-mapa.net/ Trzeba odznaczyć w opcjach ,,planowanie przestrzenne" i wszystko staje się jasne, że trasa biegnie od dworca PKP, następnie wzdłuż magazynów, przez ogródki działkowe oraz do ul. Trojanowskiej a następnie w okolice młyna w Chodakowie.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.