Mieszkańcy powiatu mają dość odpadów zalegających w okolicach rzek, lasów i terenów zielonych. Nawet jeśli są one terenem prywatnym właściciel ma obowiązek utylizacji śmieci.
Do naszej redakcji zgłasza się wiele osób, które proszą o interwencje dotyczące zalegających odpadów na terenie powiatu sochaczewskiego. Góry śmieci w lasach czy też w okolicach rzeki Bzury i Pisi to codzienny widok spacerowiczów czy wędkarzy. Każdy, kto dopuszcza się nielegalnego wyrzucania odpadów powinien liczyć się z karą, bowiem mieszkańcy mają dość zaśmiecania okolicy, którą zamieszkują. To dotyczy całego naszego powiatu.
Wiele informacji dotyczy okolic Bzury, Pisi, lasów w Młodzieszynie czy też w terenów w gminie Teresin. Jak się okazuje mieszkańcy całego powiatu zmagają się z nielegalnym wywożeniem odpadów. Śmieci, które magazynujemy na swojej posesji także podlegają określonym przepisom prawa. Odpady pobudowlne powinny trafiać do odpowiednich kontenerów lub tzw. big-bagów, które będą odebrane przez wyspecjalizowaną firmę. Ustawa o odpadach szczegółowo określa definicję odpadów i dalszego postępowania z nimi. Przepisy stanowią, że posiadacz odpadów jest obowiązany do niezwłocznego usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania. Składowanie odpadów bez odpowiedniego zabezpieczenia może oznaczać ich roznoszenie choćby przez wiatr na okolice, szczególnie niebezpieczne staje się to okolicach rzek. Często na tragiczne zanieczyszczenia rzek alarmują wędkarze.
Apele mieszkańców o dobro wspólne jakim jest natura pozostają dla wielu bez odzewu. Nadal różnego rodzaju odpady lądują w niedozwolonych miejscach (za które sądy w orzeczeniach uznają również tereny prywatne, jeśli właściciel wykorzystuje je niezgodnie z obowiązującymi przepisami, a składowanie odpadów może takie być). Kiedy sprawa ze śmieciami zostaje upubliczniona i właściciel je usunie, natychmiast pojawia się nowe wysypisko.
Sprawy często trafiają na policję oraz kolejno do gmin i odpowiednich służb, bowiem mieszkańcy mówią zdecydowane NIE dla zaśmiecania okolic.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To niech miasto zacznie odbierać gabaryty i odpady poremontowe.
I niech nadal bierze 23 złote marzycielu.... Jak zacznie brać gabaryty to cena skoczy. Proste. Zresztą tekst dotyczy Nowej Suchej.
To miasto to zapyziała, zapadła dziura, UM zrezygnował z odbioru gabarytów bo nie miał na to pieniędzy, oni nie maja juz na nic pieniędzy, egzystują z miesiąca na miesiąc, dziadostwo jakich mało, rozpieprzyli wszystko, wyprzedali wszystko i tylko sięgają coraz głębiej do kieszeni mieszkańców plus załatwili miastu na kilka pokoleń ładny kredycik do spłacenia ci zaradni rządzący z UM.
Czy to nie przesada, że za wypożyczenie big-baga kosztuje 180 zł ???
Załóż firmę i wynajmu po 160. Wykosisz konkurencję.
Przecież premier Morawiecki jak był w socho to w obecności posła Małeckiego obiecał że śmieci nie zdrożeją. Śmieci jednak nie chcą słuchać premiera i zdrożały, jak zdrożały to teraz wszędzie leżą bo mieszkańcy się na te śmieci zdenerwowali i nie chcą ich w mieszkaniach, domach i obejściach i mają rację, niech sobie śmieci idą do premiera i posła, tam ich miejsce.
Na osiedlu Żwirki i Wigury syf-zwlaszcza w okolicach delikatesów i dawnych ogródków tuż przy placu zabaw Nivea.Pelno pustych butelek po małpkach, piwkach itd Noe wiem czy ktokolwiek odpowiada za czystość terenu ale to byle osiedle wojskowe.Wstyd jak.mozecie mieszkac w takim syfie
W centrum Socho są takie fajne parkingi, po co jeździć do lasu.
Parki w mieście prawie jak lasy i bliżej.
i to wszystko w katolickim kraju.... najpierw smieci do lasu a potem po rozgrzeszenie u pedofila... obłuda, katotaliban, bambustan....
To niech miasto zacznie odbierać gabaryty i odpady poremontowe.
I niech nadal bierze 23 złote marzycielu.... Jak zacznie brać gabaryty to cena skoczy. Proste. Zresztą tekst dotyczy Nowej Suchej.
To miasto to zapyziała, zapadła dziura, UM zrezygnował z odbioru gabarytów bo nie miał na to pieniędzy, oni nie maja juz na nic pieniędzy, egzystują z miesiąca na miesiąc, dziadostwo jakich mało, rozpieprzyli wszystko, wyprzedali wszystko i tylko sięgają coraz głębiej do kieszeni mieszkańców plus załatwili miastu na kilka pokoleń ładny kredycik do spłacenia ci zaradni rządzący z UM.