Siedem firm, m.in. Hutchinson Poland, Organika-Car, Infosys BPO Poland i Lek SA, chce zainwestować w sumie ponad 300 mln zł na terenach, która mają zostać włączone do Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Projekt rozporządzenia Rady Ministrów dot. rozszerzenia ŁSSE skierowano już do uzgodnień międzyresortowych, a następnie trafi do podpisu przez premiera. Ma obowiązywać od 31 stycznia 2013 roku - powiedział we wtorek PAP rzecznik ŁSSE Marcin Kwintkiewicz.
Zgodnie z projektem rozporządzenia opublikowanym na stronach Rządowego Centrum Legislacji, ŁSSE powiększy się łącznie o 21,5 ha. Korekta jej granic (włączenie 59,5 ha oraz wyłączenie z niej 38 ha) spowoduje powiększenie obszaru Łódzkiej Strefy do 1298 ha - zaznaczył Kwintkiewicz.
Wśród siedmiu nowych projektów inwestycyjnych na terenach prywatnych, które znalazły się we wniosku o rozszerzenie ŁSSE są inwestycje firm: Hutchinson Poland, Organika-Car, Infosys BPO Poland i Lek SA. Pozostałe to inwestycje spółek Sponcel, Meyer Tool IGT oraz KWB.
Firmy te deklarują inwestycje o łącznej wartości ponad 300 mln zł. Dzięki nim w Łodzi, Strykowie, Kleszczowie, Kaliszu i Zelowie powstać ma 765 nowych miejsc pracy, a 1145 zostanie utrzymanych. Na pozostałych terenach, które mają zostać włączone do Strefy, a należą do samorządów w Kutnie i Koluszkach (woj. łódzkie), Ostrzeszowie (woj. wielkopolskie) i Sochaczewie (Mazowieckie) powstać może - według szacunków - ponad 780 miejsc pracy, a spodziewane nakłady inwestycyjne sięgnąć mogą 290 mln zł.
Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna ŁSSE powstała w 1997 r. Składa się z 44 podstref w trzech województwach: łódzkim, mazowieckim i wielkopolskim. Aktywnie działa w niej ponad 150 inwestorów. Najsilniejsze branże obecne w strefie to: AGD, kosmetyczno-farmaceutyczna, BPO, IT oraz branża motoryzacyjna. Wśród największych inwestorów są takie firmy, jak: Indesit, ABB, BSH Sprzęt Gospodarstwa Domowego czy koncern Procter & Gamble. Łączna wartość nakładów inwestycyjnych wyniosła dotąd ponad 9 mld zł, natomiast liczba zadeklarowanych miejsc pracy sięga 26 tys.
(na podstawie: PAP)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Danielu5 skoro zabiera Pan głos w sprawach publicznych i usiłuje rozliczać aktualną i byłą ekipę za tworzenie miejsc pracy, warto pamiętać o obiektywnych, ustawowych kryteriach, które są zadaniami gminy.Gmina realizuje dwa rodzaje zadań: własne i zlecone. Zadania własne Są to zadania publiczne wykonywane przez jednostkę samorządu terytorialnego, które służą zaspokojeniu potrzeb wspólnoty samorządowej. Mogą one być:a) obowiązkowe – gmina nie może zrezygnować z ich realizacji, musi zapewnić w budżecie środki na ich realizowanie; przyczyna: dążenie do zapewnienia mieszkańcom świadczeń publicznych o charakterze elementarnym;b) fakultatywne – gmina realizuje je w takim zakresie, w jakim jest to możliwe ze względu na środki posiadane w budżecie oraz lokalne potrzeby (samodzielnie na własną odpowiedzialność z własnego budżetu).Zadania własne obejmują sprawy:ładu przestrzennego, gospodarki nieruchomościami, ochrony środowiska i przyrody oraz gospodarki wodnej,gminnych dróg, ulic, mostów, placów oraz organizacji ruchu drogowego,wodociągów i zaopatrzenia w wodę, kanalizacji, usuwania i oczyszczania ścieków komunalnych, utrzymaniu czystości i porządku oraz urządzeń sanitarnych, wysypisk i unieszkodliwiania odpadków komunalnych, zaopatrzenia w energię elektryczną i cieplną oraz gaz,lokalnego transportu zbiorowego,ochrony zdrowia,pomocy społecznej, w tym ośrodków i zakładów opiekuńczych,gminnego budownictwa mieszkaniowego,edukacji publicznej,kultury, w tym bibliotek gminnych i innych instytucji kultury oraz ochrony zabytków i opieki nad zabytkami,kultury fizycznej i turystyki, w tym terenów rekreacyjnych i urządzeń sportowych,targowisk i hal targowych,zieleni gminnej i zadrzewień,cmentarzy gminnych,porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli oraz ochrony przeciwpożarowej i przeciwpowodziowej, w tym wyposażenia i utrzymania gminnego magazynu przeciwpowodziowego,utrzymania gminnych obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz obiektów administracyjnych,polityki prorodzinnej, w tym zapewnienia kobietom w ciąży opieki socjalnej, medycznej i prawnej,wspierania i upowszechniania idei samorządowej,promocji gminy,współpracy z organizacjami pozarządowymi,współpracy ze społecznościami lokalnymi i regionalnymi innych państw. Zadania zlecone Są to inne zadania publiczne wynikające z uzasadnionych potrzeb państwa ustawowo zlecone do wykonania jednostkom samorządu terytorialnego. Są:a) przekazywane na mocy regulacji ustawowej;b) przekazywane w drodze porozumień między jednostką samorządu terytorialnego a administracją rządową.
Gminy pośrednio wpływają na rozwój inwestycyjny i powstawanie nowych miejsc pracy. Gdyby to było zadaniem własnym gmin, to urzędy i instytucje budżetowe puchłyby od nowych miejsc pracy. Często słyszy się o nowych inwestycjach w pobliżu miast i wówczas słabo zorientowani porównują i oceniają sytuacje nieporównywalne. Trudno bowiem porównać gminę miejską z gminą miejsko-wiejską (np. Błonie, Grodzisk Mazowiecki, Mszczonów), gdzie burmistrzowie dysponują terenami inwestycyjnymi. Taką sytuację mielibyśmy, gdyby gmina miejska i wiejska były jedną gminą Sochaczew. Ale tak nie jest i dlatego Pańskie odczucia i opinie są oderwane od rzeczywistości. I nie oczekuję, że Pan je zmieni.
A co tu rozumieć. Ja rozumiem to tak, że w Sochaczewie nie powstają nowe miejsca pracy. A władza się przepycha, który to mądrzejszy. Czubacki i jego ekipa nic nie zrobiła, obecna ekipa tez nie bardzo się garnie do roboty. Pozdrawiam Daniel
Panie Danielu5, proszę czytać ze zrozumieniem. Pańskie wywody nijak się mają do obu moich komentarzy powyżej. To Pan napisał, że teraz jest bryndza. Nie chwalę dnia przed zachodem słońca, więc może jeszcze w tej kwestii przyznam Panu rację.
No, własnie teraz też nie ma? Ale takie gadanie, że kiedys to było tak super, a teraz to bryndza i to przez poprzedników jest małym nadużyciem. Pozdrawiam Daniel
a teraz są jakieś sukcesy?bo chyba mnie coś ominęło. novjan
Panie Jerzy, to nie zmienia faktu, że za czasów poprzedniego burmistrza jakiś sukcesów w sciąganiu inwestorów i tworzeniu nowych miejsc pracy nie było. Pozdrawiam Daniel
Panie Danielu5, ta ekipa, która sprzedawała pola czerwonkowskie inwestorowi obiecującemu miejsca pracy, a w której mnie Pan lokuje, to była powiatowa. Pola należały do powiatu i sprzedał je Zarząd Powiatu, a ja pracowałem w tym okresie w samorządzie miejskim. Więc albo Pan celowo kłamie, albo ma bardzo duże braki wiedzy o sprawach lokalnych. Miasto po przekształceniu pól z rolnych w tereny pod usługi i produkcję, w zamian za należną mu rentę planistyczną (wyliczoną od wzrostu wartości gruntów po przekształceniu), odkupiło 6 ha od prywatnego inwestora. Na tej działce planowaliśmy rozbudowę centrum rekreacyjno-sportowego i tam z pewnością byłyby też nowe miejsca pracy. Samo przekształcenie pól było działaniem sprzyjającym tworzeniu miejsc pracy, ale ich powstawanie zależy już od inwestora, który decyduje czy inwestować czy lokować kapitał w nieruchomość.Niech się tej ekipie uda, bo wówczas uda się miastu, ale na sukcesy trzeba uczciwie zapracować. Hałaśliwa propaganda Panu może wystarczyć, mnie nie.
Witam Wszyscy pamiętamy te tysiące miejsc pracy które miały powstać na polach czerwonkowskich. Tak twierdziła poprzednia ekipa. W tej ekipie był między innymi pan Jerzy Żelichowski, któremu chyba na pamięć się rzuciło bo teraz nic nie pamięta. Mam takie wrażenie, że dla nie których czym gorzej w naszym mieście tym lepiej. W tym mieście są potrzebne nowe miejsca pracy a nie kolejne areny. Za czasów Czubackiego prawie żadne nowe miejsca nie powstały, to może tej ekipie się uda. Pozdrawiam Daniel
Zamiast obiektów użyteczności publicznej na 6 ha miejskiej działki obok osiedla mieszkaniowego po włączeniu do ŁSSE ma powstać ok. 200 miejsc pracy. Już po sąsiedzku miało powstać tysiące nowych miejsc pracy. Kiedy przyjdzie ponosić odpowiedzialność za słowa?
Tak to się skończy jak bitwa o pociągi , czyli porażka . Obecny nam panujący osiecki nie ma żadnej skuteczności , w/g mojej oceny to człowiek zero, a może mniej niż zero . Ale to w/g mojej oceny.
Spokojne, gdyby coś nie wyszło to będzie - Bitwa o ŁSSE. Mamy pewne doświadczenia to damy i tu rade.
Nie mogę się nadziwić co ja tu czytam , przecież już niedługo koniec dalszego rozwoju stref , a może my będziemy na papierze , ale składkę płacić będziemy już realnie. W gospodarce nie ma nic za darmo.
Już nic nie rozumiem, to myśmy jeszcze do tej strefy nie weszli? Słucham o tym od 2 lat, a z tego, co mi wiadomo, ŁSSE się kończy. Mam nadzieję, że nie powstanie nam w związku z tym w centrum miasta kolejny magazyn (bo mówimy o fragmencie pól, leżącym już w zasadzie w centrum).
Panie Danielu5 skoro zabiera Pan głos w sprawach publicznych i usiłuje rozliczać aktualną i byłą ekipę za tworzenie miejsc pracy, warto pamiętać o obiektywnych, ustawowych kryteriach, które są zadaniami gminy.Gmina realizuje dwa rodzaje zadań: własne i zlecone. Zadania własne Są to zadania publiczne wykonywane przez jednostkę samorządu terytorialnego, które służą zaspokojeniu potrzeb wspólnoty samorządowej. Mogą one być:a) obowiązkowe – gmina nie może zrezygnować z ich realizacji, musi zapewnić w budżecie środki na ich realizowanie; przyczyna: dążenie do zapewnienia mieszkańcom świadczeń publicznych o charakterze elementarnym;b) fakultatywne – gmina realizuje je w takim zakresie, w jakim jest to możliwe ze względu na środki posiadane w budżecie oraz lokalne potrzeby (samodzielnie na własną odpowiedzialność z własnego budżetu).Zadania własne obejmują sprawy:ładu przestrzennego, gospodarki nieruchomościami, ochrony środowiska i przyrody oraz gospodarki wodnej,gminnych dróg, ulic, mostów, placów oraz organizacji ruchu drogowego,wodociągów i zaopatrzenia w wodę, kanalizacji, usuwania i oczyszczania ścieków komunalnych, utrzymaniu czystości i porządku oraz urządzeń sanitarnych, wysypisk i unieszkodliwiania odpadków komunalnych, zaopatrzenia w energię elektryczną i cieplną oraz gaz,lokalnego transportu zbiorowego,ochrony zdrowia,pomocy społecznej, w tym ośrodków i zakładów opiekuńczych,gminnego budownictwa mieszkaniowego,edukacji publicznej,kultury, w tym bibliotek gminnych i innych instytucji kultury oraz ochrony zabytków i opieki nad zabytkami,kultury fizycznej i turystyki, w tym terenów rekreacyjnych i urządzeń sportowych,targowisk i hal targowych,zieleni gminnej i zadrzewień,cmentarzy gminnych,porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli oraz ochrony przeciwpożarowej i przeciwpowodziowej, w tym wyposażenia i utrzymania gminnego magazynu przeciwpowodziowego,utrzymania gminnych obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz obiektów administracyjnych,polityki prorodzinnej, w tym zapewnienia kobietom w ciąży opieki socjalnej, medycznej i prawnej,wspierania i upowszechniania idei samorządowej,promocji gminy,współpracy z organizacjami pozarządowymi,współpracy ze społecznościami lokalnymi i regionalnymi innych państw. Zadania zlecone Są to inne zadania publiczne wynikające z uzasadnionych potrzeb państwa ustawowo zlecone do wykonania jednostkom samorządu terytorialnego. Są:a) przekazywane na mocy regulacji ustawowej;b) przekazywane w drodze porozumień między jednostką samorządu terytorialnego a administracją rządową.
Gminy pośrednio wpływają na rozwój inwestycyjny i powstawanie nowych miejsc pracy. Gdyby to było zadaniem własnym gmin, to urzędy i instytucje budżetowe puchłyby od nowych miejsc pracy. Często słyszy się o nowych inwestycjach w pobliżu miast i wówczas słabo zorientowani porównują i oceniają sytuacje nieporównywalne. Trudno bowiem porównać gminę miejską z gminą miejsko-wiejską (np. Błonie, Grodzisk Mazowiecki, Mszczonów), gdzie burmistrzowie dysponują terenami inwestycyjnymi. Taką sytuację mielibyśmy, gdyby gmina miejska i wiejska były jedną gminą Sochaczew. Ale tak nie jest i dlatego Pańskie odczucia i opinie są oderwane od rzeczywistości. I nie oczekuję, że Pan je zmieni.
A co tu rozumieć. Ja rozumiem to tak, że w Sochaczewie nie powstają nowe miejsca pracy. A władza się przepycha, który to mądrzejszy. Czubacki i jego ekipa nic nie zrobiła, obecna ekipa tez nie bardzo się garnie do roboty. Pozdrawiam Daniel
Panie Danielu5, proszę czytać ze zrozumieniem. Pańskie wywody nijak się mają do obu moich komentarzy powyżej. To Pan napisał, że teraz jest bryndza. Nie chwalę dnia przed zachodem słońca, więc może jeszcze w tej kwestii przyznam Panu rację.