Znamy już laureatów XI edycji programu Gmina Fair Play 2012 Certyfikowana Lokalizacja Inwestycji. Sochaczew kolejny raz znalazł się w gronie samorządów poważnie traktujących inwestorów, udzielających im fachowego wsparcia, dbających o przyjazne i uczciwe relacje z biznesem. Uroczyste wręczenie certyfikatów odbędzie się 7 grudnia.
W tym roku gminy przystępujące do rywalizacji mogły powalczyć o certyfikaty i statuetki m.in. w kategorii gmin turystycznych, gmin wiejskich agro, wiejskich wielofunkcyjnych o zróżnicowanych funkcjach rozwojowych, w kategorii miasteczek i małych miast oraz średnich miast o liczbie mieszkańców od 30 do 100 tysięcy. Właśnie w tej ostatniej Sochaczew uzyskał tytuł Gminy Fair Play 2012 Certyfikowanej Lokalizacji Inwestycji. Wraz z nami wyróżniono też m.in. Błonie, Kozienice i Mińsk Mazowiecki. Na liście laureatów plebiscytu znalazły się obok Sochaczewa też tak aktywne gminy jak Mszczonów, Lesznowola.
- Zawsze byłem zwolennikiem konkretnego działania, a nie udowadniania, że praca ratusza zasługuje na dyplom czy branżową nagrodę. Jeśli jednak plebiscyt ma nam pomóc w promocji miasta, jeszcze szerszym wyjściu z ofertą biznesową, jestem za. Efekty współpracy z twórcami projektu Fair Play już są. Tysiące gości odwiedzających stronę internetową organizatora konkursu mogło się dowiedzieć, że Gmina Fair Play była jednym z patronów II Sochaczewskiego Forum Inwestycyjnego, mogło też przejrzeć naszą ofertę dla biznesu, poznać miasto, ludzi odpowiedzialnych za kontakty z inwestorami mówi burmistrz Piotr Osiecki.
Jak zawsze dokonania jednostek samorządu ocenili w dwóch etapach eksperci programu, którzy najpierw analizowali szczegółowe ankiety, a później osobiście w każdej z gmin weryfikowali zawarte w nich dane. Pytali przedsiębiorców o klimat inwestycyjny, jakość obsługi w urzędzie, czy otrzymali profesjonalne wsparcie od lokalnej administracji, czy ratusz zachowuje się rzetelnie i uczciwie w relacjach z przedsiębiorcami itp. Głównie od wyników tych rozmów zależało, czy dane miasto (gmina) znajdzie się w gronie laureatów.
Warto zatem przypomnieć, że konkurs Gmina Fair Play 2012 Certyfikowana Lokalizacja Inwestycji ma na celu wyróżnienie i promocję gmin "przyjaznych dla inwestorów" oraz zwiększenie zainteresowania nimi ze strony inwestorów i mediów; promowanie przejrzystych relacji z przedsiębiorcami i społecznością lokalną; promowanie współpracy pomiędzy biznesem a gminami przyjaznymi dla inwestorów; zachęcenie gmin do wypracowania odpowiednich standardów obsługi przedsiębiorców; wsparcie gmin w wysiłkach czynionych w celu przyciągania nowych inwestorów; promowanie inwestycji przyjaznych środowisku i osobom niepełnosprawnym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dodam, że ostatnie zdanie adresuję oczywiście ad populum. Proszę więc w tej konwersacji nie odbierać go do siebie.
Panie NovJanie, prawie wszystkich ludzi pracujących poza naszą gminą, bo ja też pracuję poza granicami powiatu i rozumiem Pański punkt widzenia, ale moje wymagania się różnią. Po prostu wiem, od kuchni co leży w kompetencjach gminy i jakie są jej możliwości. Dlatego jeśli komentuję fakty samorządowe, to po czternastu latach intensywnej pracy i edukacji samorządowej, znam ich kontekst i bez trudu dostrzegam fałsz propagandowy. Od obecnej władzy wymagam przede wszystkim rzetelności w działaniu i informowaniu o nim. W zamian bardzo często próbuje się mnie obciążać za wszystko czego nie zrobiono dotychczas, ignorując to co zostało zrobione.Można mi zarzucać pomijając za co odpowiadałem w samorządzie powiatowym czy miejskim, że czegoś nie zrobiłem, ale wiem też ile zrobiłem mając określone możliwości i nie chwaląc się tym. Dlatego dzisiaj moi adwersarze wykorzystują ten fakt, chcąc mnie zdyskredytować. Polemizując z nimi przypominam wówczas co zrobiłem. Ważniejsze dokonania są na mojej stronie internetowej: www.jerzyzelichowski.plJakoś dotychczas nikt nie wymienił moich potknięć, błędów, faktów świadczących o braku kompetencji. Nie odbierając nikomu prawa do krytyki, proszę więc o konkrety.
Panie Jerzy , podejrzawam ze moje wymagania sa tożsame z wymaganiami wszystkich ludzi pracujących poza naszą gminą wiec nie jestem osamotniony. aż ciekaw jestem czy sa jakieś opracowania pokazujace jak duzy odsetek mieszkańców pracuje poza powiatem sochaczewskiem - podejrzewam ze z roku na rok rośnie "Proszę też nie wrzucać do jednego worka obu burmistrzów. Poprzedni oprócz problemów do rozwiązania miał destrukcyjną i większościową opozycję. Teraz burmistrz rządzi wspólnie z większościową koalicją radnych" oceniam ich razem ponieważ z mojego punktu widzenia nie spełniili pokładanych w nich nadziei - Pan to widzi inaczej i ja to rozumiem - broni pan swojego atakując obecnego - taka rola opozycji. a to ze miał przeciw rade to mozna róznie interptetować i niekoniecznie in plus dla burmistrza novjan
"ale niestety nasza gmina nie spełnia zadnych moich podstawowych wymagań jakie w niej pokładam"
Znając samorząd twierdzę, że żadna gmina nie spełni wszystkich indywidualnych wymagań. Pańskich w tej chwili nie spełnia, ale mieszkańców o innych potrzebach może spełniać. Jednak dążenie gminy do poprawy jakości świadczonych usług jest procesem pozytywnym. Samorząd miejski w ostatnich latach był oceniany w ministerialnym Programie Rozwoju Instytucjonalnego pod kątem wszystkich realizowanych zadań gminnych i Sochaczew plasował się w czołówce gmin miejskich. Proszę też nie wrzucać do jednego worka obu burmistrzów. Poprzedni oprócz problemów do rozwiązania miał destrukcyjną i większościową opozycję. Teraz burmistrz rządzi wspólnie z większościową koalicją radnych. Można więc rozwiązywać problemy i obiektywnie ocenić potencjał rządzących.
"Panie NovJan proszę nie sprowadzać roli samorządu tylko do obsługi biznesu, którą spełnia np. agencja rządowa PAIiIZ - Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych" ale niestety nasza gmina nie spełnia zadnych moich podstawowych wymagań jakie w niej pokładam -pracy u nas nie ma - musiałem jej poszukać w W-wie i trace na dojazd prawie 4 godziny dziennie wiec dodając czas pracy pracuje na 1,5 etatu. -parkingu przy stacji mimo obietnic składanych przez dwóch burmistrzów nadal nie ma i nie zanosi się aby szybko miał być -drogi którymi podrózuje na stacje PKP pozostawiają wiele do zyczenie i nie obchodzi mnie do kogo należy droga - od tego jest dobra współpraca oraz lobbing aby takie rzeczy załatwiać -za chwile beda płacił wieksze podatki bo zabrakło panu Osieckiemu na droge a jeszcze kilka miesiecy temu chwalił sie "poduszką finansową". -dodatkowo miasto coraz bardziej drenuje nasze kieszenie zwiekszając opłaty(notabene jedne z najwyższych w kraju) za wode i ścieki idąc na wybory zawsze mam nadzieje iż coś sie zacznie dziać gdy bedą zmiany we władzach ale zawsze jest tak samo - najpierw ktoś obiecuje złote góry , pozniej jest załatwianie własnych interesów i zobowiazań poczynionych przez kandydatów w zamian za poparcie przed wyborami i tak w koło ale moze ja za duzo wymagam? pozdrawiam novjan
Zacytowane zdanie jest tylko parafrazą myśli wypowiedzianej przez burmistrza. Użyłem jej, aby pokazać różnice w podejściu.Panie NovJan proszę nie sprowadzać roli samorządu tylko do obsługi biznesu, którą spełnia np. agencja rządowa PAIiIZ - Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Ustawa o samorządzie gminnym enumeratywnie określa zadania, które każda gmina ma do wykonania, pełniąc służebną rolę wobec swoich mieszkańców. Są gminy, które niewiele robią, ale głośno hałasują i są takie, które wykonują mrówczą pracę na rzecz mieszkańców bez rozgłosu. Rankingi samorządowe pozwalają weryfikować jednych i drugich. I z pewnością nie o dyplomy chodzi, a o potwierdzenie poziomu kultury organizacyjnej urzędu, jakości świadczonych usług administracyjnych, profesjonalnej obsługi działalności gospodarczej i biznesu. Sam fakt, że urzędy starają się być lepsze i przyjaźniejsze zasługuje na uznanie. Administracja samorządowa, w przypadku miasta zarządzająca 100 mln zł publicznych pieniędzy, wymaga profesjonalizmu w realizacji ustawowych zadań.
"My natomiast promowaliśmy konsekwentnie nasze miasto. Tysiące gości odwiedzających stronę internetową organizatora konkursu mogło się dowiedzieć, że Sochaczew - Gmina Fair Play była jednym z przyjaznych dla biznesu samorządów, mogło też przejrzeć naszą ofertę dla biznesu, poznać miasto." Panie Jerzy jakie wymierne korzyści dają te dyplomy bo ja nadal twierdze ze zadnych. w dzisiejszych czasach inwestora nie obchodza dyplomy na ścianie w urzedzie tylko warunki jakie mu stworzy miasta/gmina a poprzez warunki mam na myśli - niskie podatki, niskie opłaty z tytułu prowadzenia biznesu, ogólnie rzecz ujmując inwestor chce jak najtańszym kosztem prowadzić/zakładac biznes i tak jak wspomniałem wyżej w d.... ma dyplomy na ścianie w gabinecie burmistrza bądz przy drodze wjazdowej do miasta. pzdr. novjan
Zawsze byłem zwolennikiem konkretnego działania, a nie udowadniania, że praca ratusza zasługuje na dyplom czy branżową nagrodę. Jeśli jednak plebiscyt ma nam pomóc w promocji miasta, jeszcze szerszym wyjściu z ofertą biznesową, jestem za. Efekty współpracy z twórcami projektu Fair Play już są. Tysiące gości odwiedzających stronę internetową organizatora konkursu mogło się dowiedzieć, że Gmina Fair Play była jednym z patronów II Sochaczewskiego Forum Inwestycyjnego, mogło też przejrzeć naszą ofertę dla biznesu, poznać miasto, ludzi odpowiedzialnych za kontakty z inwestorami mówi burmistrz Piotr Osiecki.
To proszę przypomnieć sobie słowa z kampanii wyborczej, krytycznie oceniające kupowanie dyplomów przez Urząd Miejski. Myślę, że niektóre, wcale nie płatne dyplomy są już poza zasięgiem tej ekipy. Dyplom "Gminy Fair Play" był jedynym, który konsekwentnie pozyskiwaliśmy od IV edycji konkursu w 2005 roku, oczywiście ponosząc koszty, ale nie dyplomu. To dla celów propagandowych fajnie się tak mówiło, ze płaciliśmy za dyplom. Teraz burmistrz zmienił zdanie, bo konkurs , oczywiście nie za darmo, pozwala mu promować Forum Inwestycyjne. My natomiast promowaliśmy konsekwentnie nasze miasto. Tysiące gości odwiedzających stronę internetową organizatora konkursu mogło się dowiedzieć, że Sochaczew - Gmina Fair Play była jednym z przyjaznych dla biznesu samorządów, mogło też przejrzeć naszą ofertę dla biznesu, poznać miasto. Atutem miało być lotnisko i biznes z nim związany.
Dodam, że ostatnie zdanie adresuję oczywiście ad populum. Proszę więc w tej konwersacji nie odbierać go do siebie.
Panie NovJanie, prawie wszystkich ludzi pracujących poza naszą gminą, bo ja też pracuję poza granicami powiatu i rozumiem Pański punkt widzenia, ale moje wymagania się różnią. Po prostu wiem, od kuchni co leży w kompetencjach gminy i jakie są jej możliwości. Dlatego jeśli komentuję fakty samorządowe, to po czternastu latach intensywnej pracy i edukacji samorządowej, znam ich kontekst i bez trudu dostrzegam fałsz propagandowy. Od obecnej władzy wymagam przede wszystkim rzetelności w działaniu i informowaniu o nim. W zamian bardzo często próbuje się mnie obciążać za wszystko czego nie zrobiono dotychczas, ignorując to co zostało zrobione.Można mi zarzucać pomijając za co odpowiadałem w samorządzie powiatowym czy miejskim, że czegoś nie zrobiłem, ale wiem też ile zrobiłem mając określone możliwości i nie chwaląc się tym. Dlatego dzisiaj moi adwersarze wykorzystują ten fakt, chcąc mnie zdyskredytować. Polemizując z nimi przypominam wówczas co zrobiłem. Ważniejsze dokonania są na mojej stronie internetowej: www.jerzyzelichowski.plJakoś dotychczas nikt nie wymienił moich potknięć, błędów, faktów świadczących o braku kompetencji. Nie odbierając nikomu prawa do krytyki, proszę więc o konkrety.
Panie Jerzy , podejrzawam ze moje wymagania sa tożsame z wymaganiami wszystkich ludzi pracujących poza naszą gminą wiec nie jestem osamotniony. aż ciekaw jestem czy sa jakieś opracowania pokazujace jak duzy odsetek mieszkańców pracuje poza powiatem sochaczewskiem - podejrzewam ze z roku na rok rośnie "Proszę też nie wrzucać do jednego worka obu burmistrzów. Poprzedni oprócz problemów do rozwiązania miał destrukcyjną i większościową opozycję. Teraz burmistrz rządzi wspólnie z większościową koalicją radnych" oceniam ich razem ponieważ z mojego punktu widzenia nie spełniili pokładanych w nich nadziei - Pan to widzi inaczej i ja to rozumiem - broni pan swojego atakując obecnego - taka rola opozycji. a to ze miał przeciw rade to mozna róznie interptetować i niekoniecznie in plus dla burmistrza novjan