Firma Colliers International przygotowała raport "Nowe szlaki na handlowej mapie Polski", w którym wskazuje mniejsze miasta z przedziału 30-100 tys. mieszkańców, które mają najwyższy potencjał handlowy w na terenie Polski.
Raport zawiera przegląd rynków handlowych w miastach o liczbie ludności z przedziału 30-100 tys. Miasta zostały przeanalizowane pod względem istniejącej i planowanej podaży nowoczesnej powierzchni handlowej oraz wskaźników ekonomicznych, takich jak stopa bezrobocia czy siła nabywcza mieszkańców.
Na podstawie wyników analizy stworzona została mapa wytyczająca nowe "szlaki handlowe" obejmujące miasta charakteryzujące się wysokim potencjałem ze względu na ograniczoną ilość nowoczesnej powierzchni handlowej oraz korzystne parametry ekonomiczne.
W regionie centralnym, w województwie mazowieckim największym potencjałem handlowym wyróżniają się Sochaczew, Pruszków, Otwock i Grodzisk Mazowiecki a w łódzkim Kutno i Zgierz.
Źródło:
http://www.portalsamorzadowy.pl/komunikacja-spoleczna/miasta-z-najwiekszym-potencjalem-handlowym-zobaczcie-mape,43482.html
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
kuc dobrze będzie nie martw się o sklepikarzy oni byli są i będą kase trzepią jak złoto na towarach co kupują za grosze na Broniszach i innych giełdach,wiem jak jest i niech nikt nie płacze .
Ciekawe ilu naszych właścicieli małych sklepów padnie i przesiądzie się do pociągu aby w super warunkach i o super porze jak twierdzi osiecki szukać pracy w Warszawie . Bo miejsc prac jakie miały powstać po dawnej cegielni nie widać a my pamiętamy ten "dzień" , który osiecki kazał Nam zapamiętać. A nie ma nic gorszego jak łapanie ryb przed siecią.
No to tylko się cieszyć, że Sochaczew jest atrakcyjny dla małych i dużych sieci handlowych. Działania burmistrza odnoszą skutek.
kuc dobrze będzie nie martw się o sklepikarzy oni byli są i będą kase trzepią jak złoto na towarach co kupują za grosze na Broniszach i innych giełdach,wiem jak jest i niech nikt nie płacze .
Ciekawe ilu naszych właścicieli małych sklepów padnie i przesiądzie się do pociągu aby w super warunkach i o super porze jak twierdzi osiecki szukać pracy w Warszawie . Bo miejsc prac jakie miały powstać po dawnej cegielni nie widać a my pamiętamy ten "dzień" , który osiecki kazał Nam zapamiętać. A nie ma nic gorszego jak łapanie ryb przed siecią.
JASNE, ŻE BURMISTRZA!!!