Reklama

Sochaczew na obligacjach - REPORTAŻ TV

17/11/2013 23:18

Radni miejscy stosunkiem głosów 11 za przy 9 przeciw zdecydowali o emisji obligacji komunalnych na kwotę blisko 27 milionów złotych. Spłata tylko kosztów tej pożyczki wraz z wypłatą oprocentowania potrwa do 2025 roku. Dla burmistrza i sprzyjającej mu koalicji w radzie, to zdecydowanie korzystniejsza forma zastępująca już istniejące zobowiązania, zdaniem opozycji to wielki błąd w zarządzaniu finansami miasta, który może zablokować drogę po środki unijne.

 

O uchwale stało się głośno jeszcze przed jej uchwaleniem. Na portalu e-Sochaczew.pl Mazowiecka Wspólnota Samorządowa – Sochaczew, Porozumienie Ziemi Sochaczewskiej, Ruch Obywatelski „Teraz Sochaczew”, Przyjazne Miasto Sochaczew oraz Porozumienie Obywatelskie Sochaczew opublikowały apel do mieszkańców o presję na popierających burmistrza radnych, by powiedzieli „nie” obligacjom. - Najbardziej przerażający jest fakt, że nie są to środki przeznaczone na jakiekolwiek przyszłe inwestycje. Jedynym celem jest realizacja bieżących potrzeb nie tyle miasta i jego mieszkańców, co niefrasobliwych i kosztownych pomysłów Burmistrza. Skutki tej decyzji odbiją się negatywnie na naszych portfelach – czytamy w apelu.

Reklama

Głosowanie spornej uchwały poprzedził wykład Mariusza Gołaszewskiego, prezesa Dragon Partners sp. z o.o., który zajmuje się doradzaniem samorządom przy emisji obligacji komunalnych. Jego zdaniem przez ostatnie 3 lata Sochaczew przechodził zrównoważony rozwój. O dobrej kondycji finansów miasta, a przede wszystkim jego zdolności kredytowej (w tym do emisji obligacji) świadczy tempo wzrostu poziomu dochodów bieżących (od 2010 wzrosły o 24%) przy wolniejszym tempie wzrostu wydatków (22 %). M. Gołaszewski pochwalił  też Sochaczew za realizowane w tej kadencji inwestycje na łączną kwotę 48 milionów złotych., z czego aż 20 milionów pochodziło z dotacji.

Przedstawiony przez Dragon Partners „Program Optymalizacji Zadłużenia Miasta Sochaczew” w podsumowaniu zawarł zasadniczy cel emisji obligacji na kwotę dokładnie 26,767 milionów złotych. – Tym zadaniem jest umożliwienie miastu realizacji inwestycji zgodnie z wykazem przedsięwzięć oraz uchwalenie budżetu na 2014 rok. Warto w tym miejscu podkreślić, że zgodnie z przywołanym programem, w tym roku planuje się emisję obligacji na kwotę 22,3 miliona złotych, z czego 16,5 miliona stanowić będzie przedpłatę istniejących kredytów, a 5,8 miliona pokryje koszty inwestycji.

Reklama

 

Zgodnie z przedstawioną przez M. Gołaszewskiego argumentacją, a także uzasadnieniem zawartym w uchwale, obligacje dają miastu możliwość utrzymania bezpiecznego i zgodnego z nowymi przepisami wskaźnika zadłużenia. Jako forma elastyczniejsza od tradycyjnego kredytu komercyjnego, obligacje komunalne umożliwiają samorządom taki wybór terminu wykupu, czyli spłaty kapitału, by płynność finansowa budżetu została zachowana.

 

Fakt, że w piątek 15 listopada, zatem dzień po sesji, na której obradowano „obligacyjną” uchwałę, mijał termin złożenia do Biura Rady projektu budżetu na 2014 rok, stał się punktem wyjścia do krytyki planów burmistrza. – Emisja obligacji, to niezbity dowód, że miasto ma problem z obsługą swoich zobowiązań i jest to forma uniknięcia konsekwencji w postaci negatywnej rekomendacji RIO dla budżetu miasta na 2014 rok  – mówiła radna Urszula Pawlak. – Przez ostatnie trzy lata, które tu analizowano, wykonano aż tyle inwestycji, bo przypadł termin realizacji zadań, na które środki unijne wywalczyły poprzednie ekipy, to ulica Warszawska, Kramnice czy wzgórze zamkowe. Obecne władze na inwestycje twarde nie pozyskały żadnych środków z wyjątkiem pieniędzy na żłobek. W tym czasie zwiększyły dług o 9 milionów złotych, który w większości został przeznaczony na cele bieżące.

Reklama

 

Zdaniem opozycji zamiana jednego długu na drugi powoduje, „że przez kolejne 7 lat będziemy tylko płacić odsetki od obligacji, nie zmniejszając nawet o złotówkę zadłużenia miasta, czyli w 2025 roku nadal dług wynosić będzie 27 milionów złotych”. - Jednocześnie blokujemy sobie możliwość do środków zewnętrznych. W 2014 roku rusza nowa perspektywa finansowa, jeśli chodzi o środki unijne. Powstaje pytanie: skąd miasto weźmie pieniądze na udział własny? Zasady dofinansowywania projektów są takie, że pewną część daje Unia, ale beneficjent musi też zapewnić środki własne. Dojście do górnej granicy możliwości spłaty zadłużenia zablokuje nam pozyskanie pieniędzy z kredytu (kredyt na inwestycje nie jest niczym złym), bo środków własnych z dochodów własnych to miasto będzie mieć niewiele, tym bardziej, że zmniejsza się liczba mieszkańców, a największy udział w dochodach miasta ma część podatku dochodowego PIT przekazywana z budżetu państwa w zależności od tej liczby – podkreślała U. Pawlak.

Reklama

 

- Nie mam nic przeciwko obligacjom, zgadzam się, że to lepsza forma zadłużenia niż komercyjny kredyt, ale pytam się, po co? I dlaczego taka kwota? Gdyby te pieniądze w całości były przeznaczone na inwestycje lub chociaż gdyby znano szczegóły programów unijnych, które będą realizowane w najbliższych latach, mógłbym się pod obligacjami podpisać. Ale w tej sytuacji mówię absolutne nie –wtórował radny Marcin Podsędek.

 

Burmistrz Piotr Osiecki nie dyskutował z tymi argumentami: - Cyfry są bezwzględne, nie podejrzewacie nas chyba,  że sfałszowaliśmy dane. Sochaczew się rozwija, finanse są w bardzo dobrej kondycji, a obligacje nie oznaczają żadnych nowych zobowiązań, są po prostu korzystniejszą dla nich alternatywą.

Reklama

 

 

Ostatecznie 11 głosami za, przy 9 przeciw decyzja o emisji obligacji została podjęta.

 

figa

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Monikark 2013-11-29 21:39:13


    Nikifor803Panie Ryszardzie, w moim życiu jest znacznie więcej nadzwyczajnych zbiegów okoliczności, w które tym bardziej by Pan nie uwierzył. W Pana wypowiedzi słyszę dużo żalu, rozczarowania i gniewu, ale proszę mnie nie obwiniać. Nie podejmuję decyzji związanych z Sochaczewem, bo nie jestem radną. Nie podejmuję też decyzji poprzez głosowanie w wyborach, bo jak słusznie Pan zauważył, nie jestem mieszkanką miasta, choć tu toczy się także moje życie. I nie wszystko jest takie złe i beznadziejne w Sochaczewie, jak Pan w swojej wypowiedzi przedstawił. Odmawia mi Pan prawa wyrażania swojego zdania. Czy mam rozumieć, że odmawia mi Pan też pracy w Sochaczewie? Nie bardzo rozumiem Pana wrogości do mojej osoby. Zdaje się, rozpoczął Pan już kampanią wyborczą. Można wiedzieć, jakie ugrupowanie Pan reprezentuje? I czy planuje Pan wprowadzić w Sochaczewie wizy? Życie to nie tylko polityka. Czasami po prostu ktoś dzieli się swoją opinią i tyle. Mówi, co czuje, myśli, dostrzega. To jest właśnie zwykły świat i codzienność wielu, wielu ludzi. I tak proszę chociaż od czasu do czasu na to wszystko popatrzeć.
    Jerzyk2205 Panie Jerzy, widzę, że bardzo Pan się broni przed przygotowaniem tego zestawienia, więc nie nalegam. Nie chciałabym bardzo, żeby zrobił się Pan niegrzeczny. Wolę Pana z tym uśmiechem, oby tylko nie był cyniczny. Jeszcze raz pozdrawiam.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jerzyk2205 2013-11-24 22:52:57

    Pani Moniko, też wolę tę formę. Emocje? Nie włożyłem w moją odpowiedź emocji, ale przyznam, że może mogła być mniej szorstka. W dyskusjach o finansach samorządowych, z którymi mam do czynienia od kilkunastu lat, nie potok słów i frazesy mają znaczenie, a zestawienia finansowe. Bez nich dyskusje są jałowe, a takie mnie nie interesują.Nie chcę być niegrzeczny, ale jakiego zestawienia finansowego Pani się spodziewa, jeśli w BIP jest pełny zakres?Dziękuję za komplement i odwzajemniam dobre życzenia na nowy tydzień.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    nikifor803 2013-11-24 22:35:24

    Monkakomo
    Pani Moniko po pierwsze to ja nie zarzucam Pani braku kompetencji , ale zastanawiam się nad zbiegiem okoliczności tzn wolny etat , Pani w komitecie Osieckiego , konkurs i wygrana . Przyzna Pani ,że to nadzwyczajny zbieg okoliczności . Co do drugiego wątku , to że Pani pracuje w Sochaczewie i Pani dzieci chodzą do tamtejszych szkół , to wcale nie znaczy , że Pani czuje problemy Nas mieszkańców . Czy płaci Pani za wodę i ścieki , czy płaci pani za ogrzewanie , czy patrzy Pani do portfela i wyjmuje ostanie pieniądze na śmieci . Nie Pani ma tylko profity a problemów Sochaczewa Pani nie czuje i nie rozumie .Jak sama Pani mówi doraźnie korzysta z tego miasta . Jestem przekonany , że to wszystko już niedługo ulegnie zmianom i nie będziemy mieli burmistrza z Gminy Nowa Sucha , ani innych nie mieszkających na terenie Sochaczewa . Bo nikt który nie jest związany z tym miastem , mimo chęci nigdy nie zrozumie Nas mieszkańców, ani nie będzie działał na naszą korzyść . I nie dotyczy to tylko Pani , ale innych  których nie chce mi się wymieniać . Jestem przekonany ,że po zbliżających się wyborach , wszystko wróci do normy, a mieszkańcy wreszcie będą zauważani i szanowani .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama