Reklama

Sochaczew się ożywił, jest aktywny w skali ogólnopolskiej...

Urząd Miasta w Sochaczewie
22/03/2010 11:52
20 lat samorządności w Polsce to świetna okazja do podsumowań - jak zmienił się nasz kraj dzięki decentralizacji władzy i oddania wielu uprawnień w ręce lokalnych społeczności. Między innymi na ten temat w rozmowie z Andrzejem Porawskim, dyrektorem Biura Związku Miast Polskich.

- Niedawno w Poznaniu odbyła się gala samorządowa, zjazd sześciu organizacji samorządowych. Co to było za spotkanie, jakie miało znaczenie?
- Było to spotkanie około 1250 samorządowców z całej Polski z okazji 20 rocznicy uchwalenia przez Sejm ustawy o samorządzie terytorialnym, która to ustawa rozpoczęła drogę do odbudowy Polski lokalnej po okresie PRL-u. To było takie rodzinne spotkanie, ciężko je nazwać galą, ale rzeczywiście atmosfera była szczególna – konstruktywnego podsumowania tego okresu i przedłożenia pewnych systemowych wniosków, które dotyczą tego, co jeszcze trzeba zrobić, aby warunki funkcjonowania społeczności lokalnych były jeszcze trochę korzystniejsze niż są. One nie są złe, dlatego że w Polsce samorząd terytorialny, przynamniej na tle tych innych krajów Europy Środkowej, ma się naprawdę nienajgorzej. Paradoksalnie jest tak dzięki temu, że nie dogadaliśmy się z partią komunistyczną przy Okrągłym Stole w tej sprawie. Tak się złożyło, że gdyby doszło do porozumienia, to osiągnęlibyśmy zapewne jakiś kompromis, tak jak sejm kontraktowy był w Warszawie, to może mielibyśmy kontraktowe wojewódzkie Rady Narodowe czy coś w tym rodzaju. A w zaistniałej sytuacji całkowicie demokratycznie wybrany Senat zaraz po wyborach w 1989 roku przystąpił do pracy nad ustawą samorządową, która w marcu 1990 została uchwalona i mogliśmy budować od dołu, od gminy, ten samorząd zupełnie tak, jak chcieliśmy.

- Pan jest w samorządzie od samego początku, przygląda się mu od 20 lat. Co zatem Pana zdaniem jest najważniejsze, co stało się dzięki jego powstaniu?
- Przede wszystkim duża autonomia i przejęcie spraw lokalnych przez lokalnych gospodarzy. To pierwsza sprawa. Tą gospodarność i gospodarskość widać. Druga ważna rzecz to odbudowanie samoświadomości społeczności lokalnych dzięki tej autonomii. Ta samoświadomość wyraża się we wszystkich „lokalnościach”, „innościach” – nie tylko w tych, które widać na zewnątrz – jak przywracanie historycznych herbów, którym kiedyś zrywano korony i aureole znad głów świętych, ale w budowie współczesnej świadomości miast i gmin. I to w tej chwili świetnie wygląda, zwłaszcza tam, gdzie znaleźli się liderzy z wyobraźnią – miasta zaczynają mieć pewną własną specyfikę. Dziś, kiedy w Polsce mówi się Sochaczew – to wiadomo, że jest parę spraw, które z tym Sochaczewem mają związek. Kiedy mówimy Gołdap, to w latach 90-tych oznaczało to 50-cioprocentowe bezrobocie, a dziś uzdrowisko i największe w Europie środkowej safari i inne tego typu historie. A trzeci aspekt to rosnący udział różnych środowisk obywatelskich w tym, co robimy. Obecnie, w trybie ustawy o organizacjach pożytku publicznego, wydajemy około 2 miliardów złotych rocznie, to oczywiście nie jest jeszcze stan idealny, do którego dążymy, zwłaszcza że wytworzyły się takie relacje, że organizacje ubiegają się w konkursach o pieniądze z gmin, powiatów i województw, a tak naprawdę to one powinny przychodzić z pomysłami, z gotową ofertą, i bez konkursu zmuszać władze, aby dawały im pieniądze na coś dobrego, co chcą zrobić. Ustawa przewiduje taką możliwość, ale jest ona słabo wykorzystywana. Ale co by nie powiedzieć, to te organizacje obywatelskie, które jeszcze kilka lat temu narzekały, że nie mogą się do administracji przebić, dziś z administracją zaczynają się układać systematycznie, zaczyna to być współpraca dla społeczności lokalnych. My ich mówiąc krótko wykorzystujemy do tego, żeby w naszym imieniu prowadzili niektóre działania z zakresu kultury, czy pomocy społecznej. Oni o wiele lepiej potrafią się opiekować potrzebującymi niż urzędnik w magistracie.

- Od 20 lat obserwuje pan nie tylko działanie samorządów ogólnie, ale i szczegółowo, bywając w wielu miastach. Jak ocenia pan sochaczewskie dokonania? Co nam najlepiej wyszło?
- Obserwuję duży postęp. Sochaczew jak wszystkie miasta zachłysnął się na początku, ale potem przez jakiś czas, jedną a może nawet dwie kadencje, średnio to wyglądało, nic bardzo dynamicznego się tu nie działo. Natomiast w ciągu ostatnich dwóch kadencji widać wyraźnie, że Sochaczew się ożywił, że jest aktywny w skali ogólnopolskiej i że ma się czym pochwalić. W ramach wymiany doświadczeń Sochaczew ma co pokazać, zarówno w polityce społecznej jak i w inwestycjach infrastrukturalnych. W mieście jest duża i dobra dynamika. Bardzo dobrze się stało, że Sochaczew wrócił tak mocno do Chopina, że ma zintegrowaną politykę społeczną – to nie są takie działania, że coś gdzieś trzeba zrobić, komuś pomóc, ale jest jakaś wizja, pomysł strategiczny. Podoba mi się, że miasto zaistniało poza swoimi granicami. Działalność promocyjna jest robiona bez zadęcia, za to z efektem, bo o Sochaczewie dziś się mówi w różnych częściach Polski, zwłaszcza w środowiskach samorządowych.

- Przed nami Samorządowe Forum Kultury, które odbędzie się w Sochaczewie w połowie maja. Czego powinniśmy się spodziewać po tym wydarzeniu?
- Mamy dość obiecujące wsparcie od Ministra Kultury i wiceminister Moniki Smoleń, która jest szczególnie zainteresowana tematem, który w Sochaczewie będzie nam towarzyszył, czyli znaczeniu kultury dla budowania strategii rozwoju. Miasta dostrzegają coraz częściej taką możliwość. Na początku samorządów na pierwszym miejscu była gospodarka, miejsca pracy, infrastruktura. Dziś kultura, edukacja, rekreacja, nauka, zaczynają w strategiach odgrywać rolę pierwszoplanową. Dlatego temat jest atrakcyjny.

rozmawiała Izabela Goryniak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości