Funkcjonariusze prowadzili czynności związane z oszustwem, którego dopuścił się mieszkaniec Sochaczew. Mężczyźnie grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Jak informuje sochaczewska policja, jedna z mieszkanek powiatu chciała sprzedać dwa zegarki. Zgłosił się do niej sochaczewianin, który po odbiór zegarków zgłosił się z potwierdzeniem przelewu, który miał opiewać na kilkaset złotych. Sochaczewianin odebrał zegarki, a kobieta miała oczekiwać na pieniądze, które miały wpłynąć na jej konto. To nie koniec transakcji, ponieważ mężczyzna zgłosił się do kobiety z kolejną ofertą zakupu. Jak informuje asp. Agnieszka Dzik z KPP Sochaczew:
Mężczyzna ponownie spotkał się ze sprzedającą i okazał potwierdzenie wykonanie przelewu. Wziął kolejny zegarek i po tym kontakt się urwał. Problem w tym, że pieniądze nigdy nie doszły na wskazane konto.
Sochaczewianinowi przedstawiono dwa zarzuty oszustwa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze