Sochaczewska policja podsumowała poświąteczny tydzień. Jak zawsze na naszych drogach nie brakowało kolizji, doszło też do zuchwałej kradzieży garażu, i zatrzymania nietrzeźwej kobiety opiekującej się dzieckiem.
27 grudnia kierowca opla na al. 600-lecia doprowadził do kolizji z toyotą. Do zdarzenia doszło z powodu nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu. Następnego dnia w Młodzieszynie na szybę ciągnika siodłowego Daf z naczepy poprzedzającego go samochodu spadł lód, który spowodował uszkodzenie tej szyby.
30 grudnia w Zosinie wydarzył się wypadek, w wyniku którego dwie osoby trafiły do szpitala. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze, w efekcie nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu przez kierowcę volkswagena doszło do zderzenia z renault. Poszkodowani zostali kierowca i pasażer renault.
31 grudnia na ulicy Pokoju doszło do kolizji dwóch mercedesów. 1 stycznia na ulicy Warszawskiej doszło do kolejnej kolizji – kierowca hondy podjechał zbyt blisko fiata i doprowadził do zderzenia. 2 stycznia w Wójtówce wydarzyła się jeszcze jedna kolizja – kobieta kierująca VW uderzyła w mercedesa.
Ponadto policjanci zatrzymali pijanego kierowcę. 2 stycznia na ulicy Lotników zatrzymany został 35-letni mieszkaniec gminy Sochaczew, który kierował autem mim i orzeczonego zakazu, a w organizmie miał prawie dwa promile alkoholu.
30 grudnia skradziono z terenu jednej z posesji w Paprotni blaszany garaż. Dzień później ktoś przywłaszczył sobie tablicę rejestracyjną od samochodu zaparkowanego przy ulicy Senatorskiej w Sochaczewie.
28 grudnia policja została poinformowana, że w jednym z sochaczewskich mieszkań przebywa matka, która jest pod wpływem alkoholu, a opiekuje się niemowlęciem. Po sprawdzeniu okazało się, że kobieta ma ponad dwa promile alkoholu w organizmie.
Zatrzymano dwie osoby za posiadanie amfetaminy – 29 grudnia 26-latka na Senatorskiej i 1 stycznia 22-latka na Gawłowskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze