Obok wielu fikcyjnych zasług, jakie przypisują sobie aktualne władze Sochaczewa, jedna jest bezdyskusyjna, choć jest to również zasługa pisana w cudzysłowie. Sochaczew jako miasto, wykonał kolejny krok w stronę utworzenia w mieście tzw. wyspy ciepła. Pojęciem tym określa się obszar zwiększonej temperatury, jaki wytwarza się w miastach w związku z pozbawieniem ich drzew i zbiorników wodnych oraz betonowaniem, brukowaniem i asfaltowaniem obszarów miejskich.
W centrach dużych miast różnice temperatur pomiędzy miejskimi terenami zielonymi, a wybetonowanymi centrami utrzymuje się na stałym poziomie 1-2 stopni, a lokalnie mogą sięgać nawet 5 stopni Celsjusza. Efekt szczególnie zauważalny jest w nocy. Badania australijskiej instytucji CRC for Water Sensitive Cities pokazały następującą zależność – zwiększenie powierzchni zadrzewionej o 10% skutkuje obniżeniem temperatury gruntu o 0,5-1 stopnia Celsjusza. Drzewa odbijają i pochłaniają część promieni słonecznych, wpływają na trwałość nawierzchni dróg. Podobna, choć jeszcze bardziej złożona, jest rola zbiorników wodnych i rosnącej na nich i przy nich zieleni*.
Tymczasem w Sochaczewie nadal bezlitośnie, mimo okresu lęgowego ptaków, wycina się drzewa. W początkowym etapie budowy parkingu przy PKP wydawało się, że część drzew zostanie. Ale już niedługo wszystkie zniknęły (co widać na zdjęciach). Na terenach gmin powiatu sochaczewskiego jest podobnie i mam nadzieję, że już niebawem rozpoczniemy i w tym obszarze społeczną kontrolę.
Ogromna większość do tej pory nie uwierzyła w istnienie efektu cieplarnianego, choć fakty mówią same za siebie. Jak się wydaje, jedną z najskuteczniejszych broni przeciwko podgrzewaniu się atmosfery i nadmiernej ilości CO2 w atmosferze, będą drzewa. Tymczasem na całym świecie wycina się niewyobrażalne połacie lasów pod uprawy, pod wydobycie ropy z piasków bitumicznych itp. O ile jednak te nieodpowiedzialne działania mają przynajmniej jakiś (biznesowy) cel, to jaki cel mają polskie samorządy w pozbawianiu miast zieleni? Czy chodzi o pracę dla firm wycinkowych, czy chodzi o zyski producentów kostki, betonu itp.?
Zachęcam Państwa do odwiedzenia Chodakowa i przyjrzenia się boiskom przed zespołem szkół w Chodakowie. Najprawdopodobniej ta sztandarowa inwestycja obecnych władz będzie gigantycznym rozpalonym placem, na którym – jeśli lata będą tak upalne – w wakacje nikt nie będzie spędzał czasu, ponieważ teren ten pozbawiono choćby śladowej ilości drzew. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na Chodakowskim Orliku nadal otoczonym drzewami (choć nie można wykluczyć, że i ich dni są policzone). W gruncie rzeczy nie inaczej wygląda plac z kostki, który utworzył się w alejkach.
Niedawno w internecie oglądali Państwo włocławski rynek. Sochaczew już niedługo nie będzie wyglądał lepiej. Nawiasami mówiąc, przerażają mnie propozycje jakiś planowych „pielęgnacji” drzew, bo w polskich realiach oznaczać one będą całkowite zdewastowanie tego, co w Sochaczewie jeszcze zostało. Rozum podpowiada, że podczas burzy należy poszukać schronienia, a nie chować się pod drzewami.
Sochaczew pod rządami Piotra Osieckiego zmierza w kierunku budowy tak zwanej wyspy ciepła. Drzewa wycina się bez sensu, bez konsultacji społecznych, w okresie lęgowym i poza nim. Państwo macie dzieci, wnuki, część z Was to osoby starsze, źle znoszące upały. Zadajcie sobie pytanie, czy tego właśnie chcecie. Jest upiornie gorąco, a w mieście bez drzew będzie jeszcze gorzej.
Proszę zapoznać się ze zdjęciami budowy parkingu i zachęcam do zapoznania się z materiałem zamieszczonym pod linkiem:
http://www.boredpanda.com/most-beautiful-trees/
Nasz świat może tak wyglądać – drzewa to zdrowie fizyczne i psychiczne, dobre samopoczucie, odpoczynek, czyste i piękne miasto.
Idziemy jednak w drugą stronę - Chodaków zamienił się dzisiaj w gigantyczną patelnię, a niedługo całe miasto będzie tak wyglądać. Wystarczy rzucić okiem na ulicę Staszica bez drzew. Zieleń będzie usuwana również nad Bzurą (o czym pisałem w poprzednim wpisie), która ma być ponoć atrakcją turystyczną i rekreacyjną.
Zasadność inwestycji w obiekty sportowe w mieście w kształcie zaproponowanym przez obecne władze wymaga odrębnego omówienia.
Podaję za portalem "www.ulicaekologiczna.pl", - artykuł "Miejska wyspa ciepła".
Część zdjęć dzięki uprzejmości Pawła Masłowskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeszcze sie taki nie urodzil, co by kazdemu dogodzil.Komentarz do tego artykulu pozostawiam w dwoch, jak najbardziej ciekawych linkach:
Albo robi sie dobrze, albo tak
Lesistosc Polski
Witam mam pytanko, czy wiadomo coś na temat nieczynnych torów,będą wycięta.
Z moich osobistych doświadczeń wynika, że bardziej od ptaków na parapecie w pracy przeszkadza wieloetatowość.
Dziękuję za te informacje, Plastek. Na pewno się temu przyjrzę. Bardzo ciekawa informacja. Natomiast dobiegają mnie sygnały, że wycinki i przycinki przed wspólnotami prowadzi się cały czas, mimo okresu lęgowego. Generalnie walka z przyrodą trwa na całego, choć ja zastanawiam się, jakiś obłęd kieruje ludzi w kierunku wycinania drzew, mimo straszliwych upałów, które na pewno nie będą się zmniejszać.
DO KOMPLETU walka z ptakami na budynku Urzędu Miasta.Burmistrz wyda na ten cel ok.20tyś.zł. na zapory parapetowe i na gzymsach.Mycie parapetów znudziło się i ptaki przeszkadzają w pracy.Pytanie czy są to niezbędne wydatki.
Skoro burmistrz każe ten kawałek chodnika nazwać ""Pasażem"" to niedługo w magistracie każe na siebie mówić ""Cesarzu""... tego rodzaju przedwyborcze nawijanie makaronu na uszy własnym mieszkańcom uważam za wyjątkowo perfidne tym bardziej że okupione barbarzyńską wycinką oraz niegospodarnością... Od wielu lat ""obcy"" rządzą Chodakowem przed każdymi wyborami starają się omamić mieszkańców ten ""Obcy"" włodarz nastawił się na wycinanie i golenie miasta z drzew co w przypadku Chodakowa jest bardzo groźnym i niepokojącym zjawiskiem...
Zdaje się, ze zmierzamy w Sochaczewie do czegoś takiego:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16391536,Zielony_rynek_przerobiony_na__kamienna_pustynie__.html
Dokładnie tak to wygląda Paweł. W takim kształcie jest to zbędny wydatek. No ale tej kostki to solidnie położyli, nie ma co.
Tadeusz, pasaż w Chodakowie ma być miejscem wyjątkowym, wręcz magicznym. Ma dowartościować Chodakowian, że nie są gorsi od mieszkańców centrum i burmistrz ma być gwarantem. Cóż, nie wiem czy tak będzie. Czy to miejsce będzie magiczne? Czy na pasażu będzie można wypocząć, zrelaksować się - taki cel przyświecał tej inwestycji. Dla mnie to żaden pasaż ale zwykły chodnik ze ścieżką rowerową prowadzącą w nieznane. Może kiedyś na nowo odkryje magie tego miejsca.
Szanowny ""Masłowski"" jaki płynie z tego wniosek... jak zdążyliśmy się wielokrotnie przekonać miasto czyli jego bezwzględny zarządca nie dba o drzewa i nie musi być ich właścicielem aby zlecić ich bezwzględne wyrąbanie czy jak ktoś woli wycinkę... Czy to teren Boryszewa ( Wierza Ciśnień jadąc od strony ul. Okrzei ) o ile się nie mylę... czy wycięta w pień ulica Staszica, Czy mała uliczka Sienkiewicza kiedyś bardzo urocza, taka na przeciwko cmentarza mała uliczka z pięknymi drzewami przy ulicy Traugutta gdzie wycięto i wyrąbano od ręki drzewa i wyrwano piękne zdrowe korzenie szybko kładąc kostkę, czy to w Chodakowie wycięcie 300 drzew jak podawały media, burmistrz wycina wszystko co piękne i zdrowe!!! Każdy to powie że to chore działanie lub jest najzwyklejszym działaniem na szkodę społeczeństwa bijące w mieszkańców ...Bijące również w mieszkańców Chodakowa nazywając prosty zwykły chodnik ""Pasarzem"". To następna manipulacja przedwyborcza burmistrza... dlaczego... A dlatego że pasażem można nazwać jak podaje wikipedia : Pasaż ( fr. passage ) - przejście na poziomie chodnika, łączące budynki lub ulice, przykryte dachem , często szklanym. Mieszczą się w nim wejścia do przyległych sklepów. Konstrukcja rozpowszechniła się w XIX w., później została zaniechana. Obecnie występuje w nowych obiektach handlowych rozwiązanych w formie zamkniętego obiektu z wewnętrznym korytarzem , z którego można przejść do poszczególnych sklepików. Jaki to jest Pasaż?... a... taki jak jest burmistrz...
Kolejna strata której się szybko nie naprawi.
Panie Andrzeju nie rozumie tego, że mieszkaniec nie może dowiedzieć się o stanie prawnym działki czy kto wydał pozwolenie na wycinkę, czy Sochaczew leży w Polsce czy na Białorusi?
Pozdrawiam, Karol
Miasto w chwili gdy była prowadzona wycinka nie było właścicielem terenu. Chyba nadal nie jest. O zgodę na wycinkę wystąpiła kolej jako właściciel, a miasto taką decyzje wydało (jako inwestor). Projekt rozjechał się z rzeczywistością i stąd wycinka. Do takich informacji dotarłem. Czy może to potwierdzić lub nie rzecznik UM p. Robert Małolepszy? Z góry dziękuje.
Mam prośbę do redakcji e-sochaczew na stały dział na stronie głównej gdzie mogli byśmy wszyscy komentować na bieżąco bzdury wypisywane przez rzecznika prasowego oraz bezsensowne decyzje jakie uchwala rada novoosieckich ""bez-Radnych"" jako odpowiedź na blokowanie możliwości wyrażenia opinii do jakiej mamy prawo z którą chcieli byśmy podzielić się z zarządcą naszego miasta Panem Piotrem Osieckim. Ps:
Szanowny ""Gąsior"" i forumowicze proszę nie mieć żalu za powyższy wpis troszkę odbiegający od tematu za co z góry przepraszam.
""tadeusz""
Szanowny ""plastek"" całkowicie się zgadzam likwidacja Parku w centrum Sochaczewa to głupota i bezmyślność. Osiecki i jego NovoOsieckie bractwo z Magistratu zawzięli się na ten zakątek zieleni jak ""szczerbaty na suchary"" i konsekwentnie starają się doprowadzić do przekształcenia tego terenu w coś co jest im i tylko im potrzebne... Za 20 może 30 lat nasze dzieci mogą zatęsknić za odrobiną zieleni bo nasze miasto w co wierze bardzo mocno... zacznie rozwijać się i rozszerzać obecne rządy to szyld topora i kosy czyli wycinamy równo co się da od drzew po przedsiębiorczość niszczymy obywatelską inicjatywę i dobre pomysły a ubieramy się na pokaz w piórka obłudy i zakłamania niech mieszkańcy nie podskakują a jeśli nawet to w gazetach napiszemy novoosiecką prawdę czyli każdy błąd i każdą porażkę opiszemy jako sukces burmistrza i nikt się nie połapie...
Gazetę ""Ziemia Sochaczewska"" proponował bym przerobić na:
""NovoOsieckie Novości"" :)
Gąsior to wszystko już się stało.Trzeba próbować zatrzymać zakusy na likwidację Parku w centrum Sochaczewa.Stary projekt zmiany planu zagospodarowania przewiduje przeznaczenie pod zabudowę mieszkaniową (stylizowane kamieniczki).Nowy pomysł według przecieków to centrum handlowe.Tak czy tak likwidacja parku.
Wie ktoś ile kosztuje budowa tego parkingu.Coś mi się kojarzy 800 tys zł.
W temacie na forum jest ciekawy komentarz Tadeusza. Pozwalam sobie zacytować: " Novoosieccy wycinają drzewa bo ich brak od ręki rzuca się w oczy co z kolei daje złudne wrażenie że się coś dzieje, oczywiście wrażenie nie jest złudne krajobraz się zmienia rusza propaganda wmawiająca zmiany które są zmianami zubożającymi nasze miasto na kilkadziesiąt lat, marnuje się tym samym kapitał zielonej przyrody, trwoni się i rozdaje to co z niej pozostało. Taka niegospodarność wymaga głębokiego przemyślenia i nasuwa myśl, jakie są prawdziwe powody działania NovoOsieckiego Magistratu".
I najprawdopodobniej take były przyczyny. Władza chce, żeby tę budowlę było widać. A jak ktoś sobie zarobi trochę na drzewach, to jeszcze lepiej.
My się zwrócimy, Panie Jerzy o te informacje, ale już jako instytucja, bo dalej jako osoby działające społecznie tak już nie pociągniemy. A swoją drogą, czy spodziewa się Pan odpowiedzi? Pan rzecznik miał tu prowadzić jakiegoś bloga, ale coś tam napisał i tyle go widzieli. Za poprzedniej kadencji nie było sytuacji, żeby rzecznik UM - Daniel Wachowski - nie odpowiadał na pytania userów e-Sochaczew.pl. Powtarzam - nie było takiej sytuacji. A dziś to jest po prostu Białoruś. Trzeba mieć nadzieję, że ludzie się obudzą, bo kolejne cztery lata tej hucpy będą końcem nie tylko dla zieleni w mieście, ale przede wszystkim katastrofą jego finansów. Oczywiście obecna władza nie będzie za to płacić ze swojej kieszeni, tylko pójdzie to w podatki.
Wiesz, Grzesiek, nie jestem pewien co do tej reelekcji. Ostatecznie trochę wystawy na kredyt zrobiono i część ludzi to kupi. Z drugiej strony, sporo racji masz, bo to dokładnie tak wygląda, jakieś szaleństwo rzutem na taśmę.
Następna kluczowa informacja z części ARCHITEKTURA, PROJEKT BUDOWLANY, Faza projektu: PROJEKT ZAGOSPODAROWANIA TERENU:1.7Szata roślinna.Przedmiotowa inwestycja nie powoduje konieczności ingerencji w istniejącą zieleń.
Może odpowiedzialny za inwestycje wiceburmistrz Wachowski udzieli odpowiedzi co było przyczyną usunięcia drzewostanu, który miał nie kolidować z inwestycją?
Andrzeju nikt nie pójdzie po rozum do głowy.
Kończy się kadencja.
Brak perspektyw na reelekcje.
To się robi przekręty co by się nachapać ile można.
Chociaż w tym przypadku mogło być jeszcze inaczej, bo były jakieś zmiany własnościowe, ale liczę na Państwa pomoc. Bo teraz działka należy chyba do miasta.
Dziękuję, Panie Jerzy za te uwagi. Mam nadzieję, że jeszcze inni sochaczewianie znający się na rzeczy, włączą się do dyskusji. My jesteśmy jeszcze na etapie obserwowania tych poczynań, ale danych zbiera się coraz więcej. Zastanawiam się, czy ktoś tu pójdzie po rozum do głowy, zanim będzie za późno, żeby się tam udać. Wygląda to dokładnie tak, jakby ktoś wycinał sobie drzewa i zabierał. Ale te drzewa są własnością osoby prawnej, jaką jest gmina i mają określoną wartość.
Szanowni Państwo, oto kilka cytowanych kluczowych informacji pochodzących z dokumentów dotyczących parkingu Park&Ride, zamieszczonych w BIP na stronie Urzędu Miejskiego:
12.Prosimy o informacje, czy Zamawiający posiada zgodę na prace związane z usunięciem i przesadzeniem drzew i krzewów będących w kolizji z budowana siecią kanalizacyjną jak i projektowanym ogrodzeniem.
Odp. Zamawiającego: Projekt nie przewiduje wycinki . 13.Prosimy o informację, czy Zamawiający pokryje koszty związane z wycinką drzew będących w kolizji z budowaną siecią kanalizacyjną jak i projektowanym ogrodzeniem. Odp. Zamawiającego : Jak w pkt. 12. 14. Prosimy o wskazanie właściciela oraz miejsca do którego należy przetransportować drzewa po ich uprzednim ścięciu. Odp. Zamawiającego: Jak w pkt. 12. http://www.sochaczew.pl/home/auctionshow/8920?title=OGLOSZENIE-O-WYBORZE-OFERTY-NA-W-POSTEPOWANIU-PROWADZONYM-W-TRYBIE-PRZETARGU-NIEOGRANICZONEGO-NA-BUDOWE-PARKINGU-W-SYSTEMIE-PARKUJ-I-JEDZ-W-SOCHACZEWIE-&filterId=5&tabId=76&sochaczew
No jest jak jest. Znamienne, że z początku to jeszcze ktoś tam z UM się tłumaczył, ale teraz i tego zaniechano. Swoją drogą, może to i dobrze.
Aby potwierdzić słuszność tematu Szanownego ""Gąsior-a"" wystarczy po upalnym dniu zrobić sobie pieszy spacer lub przejażdżkę rowerkiem aby na własnej skórze odczuć fakt że są miejsca oddające ciepło mimo wieczornej pory różniące się poważnie temperaturą...
Szanowny ""GRZECH"" ta ""drewniana przewałka"" to smutna wiadomość dla mieszkańców ale zapewne ciekawy temat dla służb które mają pilnować przestrzegania prawa...
Ktoś zauważył pewnie świetny biznes ze sprzedawania na lewo tych drzew.
Ja nie neguję potrzeby parkingu, ale można chociaż te kilka drzew zostawić. Poza tym słuszne uwagi, Grześku. Ale nie, ani projektantowi się nie chce pomyśleć, ani urzędnikom. Chociaż z tego co wiem, to pierwotne plany nie zakładały usuwania tych drzew. Co się zatem stało?
A ja jeszcze dopowiem że parking nie musi się równać gołej ziemi z betonem.
Mogą to być betonowe ażurowe płyty i z miejscem aby mogłą tam rosnąć trawa.
Na skraju sadzi się drzewa aby dawały cień autom.
I ja wolę aby nawet jakiś ptak mi nasrał na auto, ale żebym nie wchodził do nagrzanej puszki.
Inna sprawa że im więcej drzew w mieście tym mniejsza szansa że ptak przysiądzie na tym pod którym parkujesz.
W pełni się zgadzam z autorem wątku że każdy teren zielony obniża temperaturę otoczenia.
Beton poprzez kolor i strukturę nagrzewa się niemiłosiernie szybko a w nocy szybko to ciepło oddaje.
Powiem Panu szczerze, że w zasadzie ton wypowiedzi i sposób, w jaki się Pan do mnie zwraca nie zasługuje na jakąkolwiek odpowiedź. Tym niemniej jest w tej i innych Pana wypowiedziach coś bardzo charakterystycznego dla zwolenników niszczenia zieleni w imię niewiadomoczego. Co? Myślę, że myślący ludzi potrafią sobie odpowiedzieć na to pytanie, a ja po raz kolejny przez grzeczność nie będę tego robił.
Tym niemniej, jak widać, powoli w całej Polsce następuje przebudzenie i - jak mam nadzieję - nastąpi to również w Sochaczewie.
To tylko jeden z wielu linków, akurat dzisiejszy.
http://biznes.interia.pl/nieruchomosci/news/beton-zalewa-polske-jak-upieksza-sie-rynki-w-miastach,2037909#iwa_item=8&iwa_img=0&iwa_hash=34851&iwa_block=mostRead?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Inwestycje można wykonywać z poszanowaniem tego co jest tworząc mądre projekty, albo bez sensu, jak ma to miejsce w miażdżącej liczbie przypadków.
Ja zawsze staram się odpowiadać na posty na forum, natomiast w Pana przypadku jest to już ostatnia odpowiedź. Pozdrawiam.
Z całym szacunkiem, ale komuś tu chyba trudno dogodzić!!! Ludzie walczyli o parking. Coś się w temacie ruszyło, to Tobie źle, bo parking będzie bez drzew...A ja wolę parking bez drzew bo ptaki mi nie narsają. Robią boiska - Tobie źle, bo może w polu bramkowym wycięto topole albo inne krzaki i nie nasadzili nowych. Kruwa, czy w tym mieście można coś zrobić abyś nie marudził. I Jeszcze piszesz, że tu chodzi o pracę dla firm wycinkowych i betonowych. A ja odwrócę - Tobie może chodzi o pracę dla firm "zasadzeniowych". Dam Ci dobrą sportowo - zieloną radę. Zorganizuj park linowo-wspinaczkowy może w lesie gawłowskim, kożuszkowskim - będziesz miał drzewa a inni bedą mieli rozrywkę. Wszyscy będą szczęśliwi. Ale, ale...zapomniałem o ptaszkach i ich życiu intymnym zakłócanym przez linowspinaczy! cyt.: "I cały misterny plan w piz du" Ps. widzę, że Wasza walka z Burmistrzem Osieckim ma teraz kolor zielony. Pss. słowa niecenzuralne celowo napisane z błędem
Jeszcze sie taki nie urodzil, co by kazdemu dogodzil.Komentarz do tego artykulu pozostawiam w dwoch, jak najbardziej ciekawych linkach:
Albo robi sie dobrze, albo tak
Lesistosc Polski
Witam mam pytanko, czy wiadomo coś na temat nieczynnych torów,będą wycięta.
Z moich osobistych doświadczeń wynika, że bardziej od ptaków na parapecie w pracy przeszkadza wieloetatowość.