Podobnie jak i w poprzednich latach, także i w tym roku będą prowadzone prace związane z zabezpieczeniem ruin sochaczewskiego zamku. W budżecie miasta zabezpieczono na ten cel prawie 40 tysięcy złotych.
W tegorocznym budżecie miasta zapisano 37 400 złotych na prace remontowo-konserwatorskie na terenie wzgórza zamkowego. Chodzi dokładnie o naprawę zamkowych murów, z których zaczynają wypadać cegły. Dzieje się tak, ponieważ podczas remontu pozostałości zamku, co miało miejsce kilkanaście lat temu, użyto złej zaprawy. Jest ona po prostu nieodporna na warunki atmosferyczne i jest wypłukiwana przez wody opadowe. Do takiej sytuacji, czyli konieczności ponownego wmurowywania nowych cegieł dochodziło już na terenie zamku kilkakrotnie.
Dodajmy, że problem dotyczy jedynie nowych uzupełnień, który zostały wykonane podczas zabezpieczania wzgórza i ruin zamku. Nie dzieje się tak natomiast w przypadku starej, liczącej kilkaset lat zaprawy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pamiętam jak kilkanaście lat temu podczas pierwszego podejścia do remontu użyto tak fatalnej zaprawy, że cegły można było wyrywać gołymi rękami, aż do piątej warstwy. Ludzi nagrywających to zjawisko straszono sądami zamiast przyznać się do błędu.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
To chyba nie wina zamku?
Kurrrr zbużyć to coś bo tylko ciągle jakieś naprawy , ani to wyglądu ani to ciekawe.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Przebudowa i kolejne poprawki tego dzieła zwane remontami to jeden wielki skandal, ale jaka władza takie osiągnięcia.
Remontowane cegły do remontu.
zburzyć i magistrat postawić
pozyskac pieniadze z EU i odbudowac cały zamek bo teraz to jest ruina do której zaden turysta sie nie pokwapi
to zobaczyć: ,,Sochaczewski zamek do remontu,,: po remoncie...
Trzeba zajrzeć do kronik, może będzie tam przepis, jak sporządzić trwałą zaprawę, która przetrwa setki lat. Może lokala firma kur dostarczy jajek, bo ponoć to one najlepiej wiązały zaprawę murarską.
A może warto zgłosić reklamację do wykonawcy. Kto remontował nasz zamek ????, pytanie stawiam do stowarzyszenia pod tą samą nazwą?
Pamiętam jak kilkanaście lat temu podczas pierwszego podejścia do remontu użyto tak fatalnej zaprawy, że cegły można było wyrywać gołymi rękami, aż do piątej warstwy. Ludzi nagrywających to zjawisko straszono sądami zamiast przyznać się do błędu.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
To chyba nie wina zamku?