Reklama

Sochaczewskie kramnice się sypią — potrzebny kolejny remont

Jeden z nielicznych zabytków Sochaczewa, który przetrwał przetaczające się przez miasto wojny wymaga kolejnego, pilnego remontu. Chodzi o kramnice miejskie, które zaczynają się sypać.

Sochaczewskie kramnice, to jeden z nielicznych elementów byłej architektury miasta, który przetrwał do naszych czasów. Trzynaście lat temu zostały one oddane do użytku po generalnym remoncie i przebudowie. Poległa ona między innymi na nadbudowanie drugiego pietra oraz przekształcenie wewnętrznego podwórza w patio. Koszt realizacji inwestycji wyniósł ponad 9 milionow złotych, a została ona zrealizowana przez firmę TOM Tomasza Gromskiego z Włostowa.

Fucha za miliony

Problemy z kramnicami zaczęły od razu po oddaniu ich do użytku. Kilka dni po ich otwarciu zatkały się rury kanalizacyjne. To doprowadziło do zalania części pomieszczeń. Okazało się, że podczas remontu robotnicy wlewali do niej resztki zaprawy. Finał tego był taki, że potrzebna była nie tylko wymiana części rur, ale i sieci kanalizacyjnej w ciągu ulicy Wąskiej. Ta także została zaczopowana odpadami z budowy. Dodajmy, że wcześniej była ona naprawiana, w ramach miejskiego programu budowy i przebudowy sieci kanalizacyjnej. 

Reklama

Kramnice przeciekają

Na tym się jednak nie skończyło. Kilka lat później trzeba było naprawić przeciekający, szklany dach nad patio. Jakby tego było mało, zaczął również przeciekać taras nad arkadami. Powód, źle wykonana izolacja oraz źle położone płytki, które zaczęły odpadać.  
Odpadać zaczęły również tynki z kolumn. Natomiast na niektórych z łuków zaczęły pojawiać się rysy, świadczące o postępującym procesie pękania XIX wiecznej konstrukcji.
 

Powtórka z rozrywki

Co prawda poprzednie władze Sochaczewa wykonały prace naprawcze, ale na niewiele się to zdało. Na kolumnadzie znowu pojawiły się zacieki, a w niektórych miejscach zaczęły  odpadać tynki. 
To oznacza, kolejny już remont i wydania środków z budżetu miasta nie tylko na naprawę tarasu, ale i kolumnady.  Tymczasem, choć sytuacja znana jest urzędnikom od kilku miesięcy, w budżecie Sochaczewa na przyszły rok nie zapisano na ten cel ani złotówki.  

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefan - niezalogowany 2025-12-17 15:28:41

    Przykre, że taki zabytek znów wymaga sporego nakładu finansowego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Greg - niezalogowany 2025-12-17 15:44:01

    Nie wyobrażam sobie, że nie zostaną zrobione prace naprawcze. To zabytek o bardzo dużej wartości i narażenie go na zniszczenie przez zaniechanie niezbędnego remontu podlega pod paragraf. Pieniądze są na wiele rzeczy, bez których miasto śmiało może sobie poradzić. Może jeden zespół mniej na festiwalu, albo idzmy na całość mniej festiwali i pieniądze na remont się znajdą. A swoją drogą, co na to konserwator zabytkow?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Sochaczewianin - niezalogowany 2025-12-17 16:31:49

    W tym mieście na nic nie ma pieniędzy. Na remonty dróg, na remonty zabytków, na nic. Sąsiednie miasta rozwijają się, a tutaj nadal XXw.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama