Najbliższe tygodnie to duże wyzwanie jeśli chodzi o sochaczewską oświatę. Ostatnie lata przyniosły wiele zmian. Uczniowie, rodzice oraz kadra szkół zostały postawione przed zadaniami, które nigdy wcześniej nie miały miejsca. Myślę tu choćby o nauczaniu zdalnym.
Pracując w Komisji Oświaty Rady Miejskiej przez ostatnie lata, odniosłem wrażenie, że nastąpiło zerwanie jej więzi z nauczycielami i dyrektorami placówek oświaty. A wreszcie z rodzicami i dziećmi, które są przecież podmiotami działań w oświacie. Praca Komisji skoncentrowana była na opiniowaniu uchwał, natomiast nie miała ona bezpośredniego kontaktu z dyrekcjami szkół i przedszkoli oraz z pracującymi tam nauczycielami. To musi ulec radykalnej zmianie. Wielość problemów nabrzmiałych w oświacie jest możliwa do rozwiązania wyłącznie przy czynnym udziale kadry pedagogicznej, dyrekcji szkół, organu prowadzącego oraz właśnie Komisji Oświaty.
Mówiąc o problemach, mam na myśli przede wszystkim braki w zatrudnieniach w szkołach i przedszkolach, niewłaściwe warunki nauki i opieki nad dziećmi wymagającymi wzmożonej uwagi, w tym w szczególności z orzeczeniami i opiniami poradni specjalistycznych. Te potrzeby wynikają w dużej mierze z zerwanej ciągłości nauczania z powodu nauki zdalnej oraz znalezienia się dzieci w nienormalnej sytuacji psychologicznej, osamotnienia i pozbawienia możliwości stałego przebywania wśród rówieśników, co jest fundamentem zdrowego rozwoju i budowania więzi społecznych. Tego CoVid nas i dzieci pozbawił! A należy jak najszybciej wyrównać różnice tą sytuacją spowodowane. Mówię to na podstawie sygnałów płynących do nas od rodziców, samych dzieci oraz kadry nauczycielskiej.
Jeśli chodzi o moje zamierzenia, konieczne jest odbudowanie wzajemnej, ścisłej współpracy osób odpowiedzialnych za edukację, wsłuchiwanie się w głosy rodziców i dzieci oraz przebudowanie myślenia o szkole. To dzieci są najważniejsze, a system edukacji, zatrudnienie w szkole, program nauczania mają służyć dzieciom w osiągnięciu prawidłowego rozwoju i właściwego poziomu wyedukowania. Powtarzam: to dzieci są najważniejsze, a nie instytucje. W następnej kolejności zdanie rodziców. To oni są świadomi potrzeb swoich dzieci, wymagających szczególnej uwagi i troski. To rodzice mają prawo żądać zajęć dodatkowych, prowadzonych we właściwy sposób, wspomagających indywidualne potrzeby dzieci – a szkoła i organ prowadzący mają obowiązek takie zajęcia dodatkowe zapewnić. Rodzice nie mogą odchodzić z kwitkiem, słysząc, że szkoła nie ma środków ani możliwości. Po co w takim razie system poradnictwa psychologiczno-pedagogicznego, skoro nie możemy realizować koniecznych zaleceń?
Cała ta sytuacja wymaga ode mnie pogłębionych rozmów przede wszystkim w szkołach i przedszkolach, by poznać rzeczywisty stan spraw i wspólnie z kadrą nauczycielską i dyrekcjami szkół znaleźć wyjście z sytuacji i rozwiązania problemów dzieci. Ilu brakuje nauczycieli, ilu pedagogów specjalistów, ilu logopedów. Co zrobić z przeładowanym programem nauczania, czego w nim brakuje?
Nie mówię tu o konkretach, bo na to przyjdzie czas później. Teraz najważniejsza jest pełna diagnoza stanu, w jakim znajdują się nasze szkoły. Zachęcam wszystkich do kontaktu ze mną i członkami Komisji.
Przewodniczący Komisji Oświaty — Marek Gołkowski:
Absolwent Studiów Podyplomowych Nauczania Języka Polskiego Jako Obcego i Wydziału Polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim.
Tamże: wieloletni wykładowca: języka polskiego jako obcego, historii najnowszej, teorii i praktyki dyplomacji.
Profesor wizytujący na Universita` Statale we Włoszech (Perugia, cykl wykładów z historii literatury polskiej w języku włoskim), profesor wizytujący na Uniwersytecie Państwowym w Kamieńcu Podolskim (Ukraina, cykl lektoratów pokazowych dla ukraińskich lektorów języka polskiego jako obcego)
Współautor podręcznika do nauki języka polskiego jako obcego: "Gdybym znał dobrze język polski", 4 wydania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zastanawia się, czyli nie wie i nie ma na to żadnego pomysłu?
Wie dobrze... Mówi co robi, i robi co mówi. Transparentny, szczery, z szacunkiem, i odpowiedzialną pokorą, pełni funkcję jaką mu powierzyliśmy... To numer jeden wśród naszych samorządowców.
Nie pomyślał o siostrze ona powinna być usunięta zdecydowanie
Przeczytaj ze zrozumieniem artykuł tumanie z pis, nie podpisuj się jako belfer, bo jeśli nim jesteś, w co wątpię, to hańbisz swoją osobą tę profesję.
Reżim covidowy,locdowny ,które spowodowały ogromne koszty/szkody nie tylko finansowe
Pan Gołkowski obudził się przed wyborami a do tej pory chyba spał :)
oj, boicie się ci z pis i sfs Gołkowskiego, bardzo sie go boicie.
Przewodniczący komisji? Chyba od paru dni, po puczu na rade miasta. Tacy są zachłanni władzy i pieniędzy, że i przez 3 miesiące dobre te parę stów więcej do diety.
Bądź cicho, nie zdradzaj programu wyborczego
Bardzo dobrze. Panie Gołkowski szkoda, że tak późno. Kaczmarek to myślał że całe życie będzie przewodniczącym. Dobre i te 3 miesiące mniejsza kasa dla Kaczmarka i całej bandy Wąsika i Janiaka. Teraz płaczą bo im na banery nie starczy.
Takiego człowieka Sochaczew potrzebuje na stanowisku burmistrza, wykształcony, kompetentny, rozsądny, dyplomata, radny pierwszej i obecnej kadencji, nie podlegający wpływom, mający własne zdanie, człowiek z mocnym charakterem.
Starszy pan już powinien odpoczać
Jest dużo młodszy od Kaczynskiego..umysł ma sprawny ..i jest sprawczym...skutecznym człowiekiem.Jest rowniez młodszy od BIDENA...nie opowiada głupstw..wie co i gdzie powiedzieć..zawsze wie co mówi...a nie mówi szystkiego co wie.Brawo Pan Marek.
Zastanawia się, został przewodniczącym.komisji.i się zastanawia
Zastanawiać to się trzeba było przed objęciem funkcji przewodniczącego a nie teraz :) Kabaret. Na dwa miesiące przed końcem kadencji. No super! Teoretyk :) Na pomysły przyjdzie czas :) Panie radny... I ten moralizatorski ton do nas chłopów pańszczyznianych, prostaczków
Panie Gółkowski ma Pan moje poparcie w stosunku do tych wszystkich pisowskich idiotow , razem z Czubackim sprzedawczykiem na czele i Osieckim nieudacznikiem . Miasto dla ludzi , urząd dla ludzi a nie dla pisiorow . Miasto otwarte ufające ludziom i wierzący w ludzi .
podzielić miasto dla pis i reszte bandy zrobić mur i po opluwaniu się będzie piszcie mądrze i na temat ,a nie cały czas pis i po,zrobić coś dla miasta a nie dla kariery.
Niech ten Pan przypnie sobie obok flagi jeszcze odznakę tryzuba.
,,Naród, który odcina się id historii, który się jej wstydzi, który wychowuje młode pokolenie bez powiązań historycznych - to Naród renegatów."
Jest w komisji oświaty od tylu lat i nadal się zastanawia? Kadencja Burmistrza trwa tylko 5 lat czy będzie w stanie podjąć jakąś decyzję w tym czasie ? Po co nam taki burmistrz , który się zastanawia. i zastanawia? Po żeby był z zawodu Burmistrzem i się zastanawiał?
Zastanawia się, czyli nie wie i nie ma na to żadnego pomysłu?
Wie dobrze... Mówi co robi, i robi co mówi. Transparentny, szczery, z szacunkiem, i odpowiedzialną pokorą, pełni funkcję jaką mu powierzyliśmy... To numer jeden wśród naszych samorządowców.
Nie pomyślał o siostrze ona powinna być usunięta zdecydowanie