Reklama

Socho lotnisko w realnych kształtach

Tygodnik Echo Powiatu
13/12/2006 08:09
Uruchomienie lotniska cywilnego w Sochaczewie znalazło się w gronie 26 kluczowych projektów zakwalifikowanych przez Mazowiecki Urząd Marszałkowski do realizacji w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego, a zatem do inwestycji, które mają być współfinansowane przez Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego. Z tego, a także innych ważnych powodów, o lotniskowych planach naszego miasta mówiło się w ostatnich tygodniach naprawdę głośno.

Wniosek o dofinansowanie tej ogromnej inwestycji z Unii Europejskiej złożyła kilka miesięcy temu Spółka Lotnisko Sochaczew, która dziś, po wstąpieniu do niej Urzędu Marszałkowskiego, nosi nazwę Mazowiecki Port Lotniczy Sochaczew. Zakwalifikowanie projektu do dofinansowania jest poważnym sukcesem w znaczym stopniu przybliżającym realizację inwestycji.

- Wybór projektów został poprzedzony wnikliwą i merytoryczną procedurą. Na liście znalazły się projekty o znaczeniu regionalnym, które w znaczący sposób przyczynią się do rozwoju całego województwa - podkreśla marszałek Adam Struzik.
Decyzja o wyborze kluczowych projektów w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego 2007-2013 zapadła 5 grudnia.

Sochaczewskie lotnisko znalazło się w gronie 26 inwestycji wybranych spośród 166 i wartych w sumie 2,8 miliarda złotych. Co trzeba podkreślić, dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego wyniesie ponad 1,8 miliarda złotych. Zgodnie z wykonanym na zlecenie sochaczewskiej spółki lotniskowej studium wykonalności, nasza inwestycja warta jest ponad 200 milionów złotych.

Decyzja Zarządu Województwa Mazowieckiego sprawiła, że o lotnisku w Sochaczewie, coraz częściej potocznie nazywanym portem Socho, pisały czołowe tytuły ogólnopolskich gazet. Jest to o tyle istotne, że głównie za sprawą politycznego lobbingu do tej pory pisało się i mówiło wyłącznie o lotnisku w Modlinie. Dziś prasa zwraca uwagę na często wygrywające z Modlinem atuty Sochaczewa.

Atuty te wyartykułowano głośno podczas konferencji prasowej, która w minioną środę, 6 grudnia, odbyła się w siedzibie PAP w Warszawie. Wzięli w niej udział prezes Mazowieckiego Portu Lotniczego Sochaczew Bogdan Zasada oraz jeden z najważniejszych inicjatorów przedsięwzięcia, szef Stowarzyszenia Port Lotniczy Sochaczew, a jednocześnie wiceburmistrz Sochaczewa Krzysztof Brymora. Media dopisały. Zainteresowane naszymi planami okazały się m. in. „Rzeczpospolita”, „Wprost”, „Polityka”, „Gazeta Wyborcza”, Radio dla Ciebie i Telewizja Polska.

Podczas konferencji pytano przede wszystkim o szanse Sochaczewa w obliczu podobnych, zaawansowanych planów w Modlinie. - Na razie przemilcza się, że lotnisko w Modlinie może mieć bardzo poważne kłopoty w związku z ograniczeniami, jakie nakłada ochrona środowiska. W pobliżu znajduje się kilka rezerwatów „Natura 2000”, Kampinoski Park Narodowy. Historia funkcjonowania tego portu jako lotniska wojskowego wyraźnie też pokazała, jak fatalne warunki klimatyczne tu panują, przede wszystkim chodzi o mgły utrzymujące się przez jedną trzecią roku. Pod tymi względami Sochaczew jest bezkonkurencyjny - twierdzi Bogdan Zasada.

Z powodów, o których mówi prezes Zasada, coraz częściej mówi się, że Modlin, jeśli decydentom uda się pokonać ograniczenia środowiskowe, i tak będzie w stanie przewozić najwyżej 3-4 miliony pasażerów rocznie. Być może marszałek Adam Struzik zdaje sobie z tego sprawę, skoro, wspierając Modlin, zdecydował się jednak wykupić 34% udziałów w sochaczewskiej spółce. Zgodnie z opracowanym studium wykonalności, port tanich linii lotniczych i cargo w Bielicach będzie w stanie przewieźć nawet 12 milionów pasażerów rocznie.

Ostatnie wydarzenia sprawiły, że ogólnopolskie media przekonują opinię publiczną, iż nasze lotnisko może ruszyć - jak się optymalnie przyjmuje - w 2009 roku. Wsparcie prasy, radia i telewizji może okazać się istotne w tworzeniu pewnej presji na decyzje rządowe w tej kwestii. Przypomnijmy, że już pół roku temu ministerstwa transportu i obrony narodowej obiecały podpisać międzyresortowe porozumienie, wskazujące sochaczewską spółkę jako zarządcę wojskowych terenów lotniskowych w Bielicach. Mimo deklaracji podpisy nie zostały złożone. Dopiero w ostatnich dniach pojawiły się nieoficjalne doniesienia o parafce ministerstwa transportu pod porozumieniem. Również nieoficjalnie wskazuje się, że resorty zwlekały, aż strony dogadają się w sprawie Modlina. W tym kontekście pewna presja społeczna może pomóc Sochaczewowi przebić się przez ewentualne polityczne priorytety decydentów.

Więcej na temat atutów sochaczewskiej lokalizacji dla portu tanich linii lotniczych i lotniska cargo w następnym numerze „Echa”.

figa
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama