Reklama

Sporna droga

Tygodnik Echo Powiatu
10/02/2009 11:09
Sporna droga

Dom państwa Władysławy i Waldemara leży daleko od ulicy. Nie można tam dojechać samochodem. Na drodze wyjazdu pojawiły się słupki.

Drogę zagrodził właściciel terenu. Pan Waldemar jest ciężko chory. Stan zdrowia wymaga częstych wizyt w szpitalu, co jednak utrudnia zablokowany wyjazd. - To mi się w głowie nie mieści - mówi.
Właściciel, który zagrodził wyjazd posiada wąski pasek gruntu przecinający planowaną od lat drogę, która rozwiązałaby problem. Właściciel terenu żąda jednak równoległej drogi nieco dalej. By wymóc korzystną decyzję postanowił zagrodzić dojazd najbardziej uzależnionym od planowanej inwestycji mieszkańcom.
Napięta sytuacja ciągnie się od 2005 roku zaś jej źródła sięgają jeszcze czasów przed reformą administracyjną. Nieistniejący już dziś Urząd Rejonowy zatwierdzając podziały geodezyjne nie orzekł przejęcia gruntów koniecznych do budowy drogi na rzecz miasta Sochaczew. Brak tej decyzji spędza sen z powiek państwu Władysławie i Waldemarowi z osiedla Karwowo.
Niechęć właściciela gruntu, który zagrodził wyjazd to jednak nie jedyny problem na drodze do inwestycji. Drogi nie chcą także właściciele kilku innych działek, przy których ma być zlokalizowana.
W styczniu 2006 roku burmistrz Sochaczewa wydał decyzję o ustaleniu lokalizacji inwestycji obejmującej budowę drogi publicznej wraz z jednostronnym chodnikiem. Decyzję uchyliło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie. Sytuacja powtórzyła się trzy razy, zaś decyzja burmistrza była za każdym razem uchylana. Właściciele działek pod planowaną inwestycję wnosili kolejne zażalenia do SKO argumentując m.in., iż w toku postępowania nie wzięto pod uwagę ochrony interesów osób trzecich oraz że decyzja Burmistrza narusza prawo własności. W odwołaniach podniesiono także zarzut, iż w przypadku powstania drogi działki przy ul. Gawłowskiej będą z obu stron sąsiadowały z ciągiem komunikacyjnym.
Do przeciwników drogi należą właściciele hurtowni budowlanej, której teren ma przecinać inwestycja. O odwołaniach do SKO mówią: - Wysyłamy i będziemy wysyłać. Przeszkodziłoby to nam w prowadzeniu działalności, co jest dla nas najistotniejszą sprawą. Ja im współczuję i im się droga należy. Ale nasze stanowisko jest od lat jednakowe. Po prostu nie chcemy tej drogi. Ta droga jest bez sensu.
Hurtownia jest już podzielona ulicą Bławatkową. Nowa droga sprawiłaby, że hurtownia przecięta byłaby na trzy części.
Sprawa jest wielowątkowa. Prawna przepychanka trwa nadal. Burmistrz postanowił wydać kolejną decyzję lokalizacji celu publicznego. Jak się dowiedzieliśmy w Wydziale Gospodarki Przestrzennej i Architektury Urzędu Miasta, jeśli to nie poskutkuje Burmistrz Sochaczewa w następnej kolejności rozpatrzy możliwość skorzystania ze specustawy drogowej, która powinna rozwiązać sprawę.

D.G.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości