Urząd Miasta w Sochaczewie zaprosił dzieci i rodziców na miejskie Mikołajki 4 grudnia 2021 r. Spotkanie odbyło się w amfiteatrze i jego okolicach. Przygotowano wiele atrakcji.
Spotkanie rozpoczęło się o 15.00 i trwało cztery godziny. Na ulicy Podzamcze pojawiła się zagroda świętego Mikołaja, w której stanął czerwony domek, sanie i fotobudka. Gospodarzem był Święty we własnej osobie, a towarzyszyły mu będą najprawdziwsze, żywe renifery.
Na scenie amfiteatru można było podziwiać występy młodych artystów z Sochaczewskiego Centrum Kultury, teatrzyk, uczniów szkół językowych, przewidziano też niespodzianki, na przykład quiz biblioteczny ze słodkimi nagrodami. Świątecznego klimatu dodawała dekoracja sceny, którą były piękne szopki.
Przy ulicy Podzamcze stanęły stoiska sochaczewskich organizacji i stowarzyszeń. Byli między innymi krwiodawcy i harcerze, a w namiotach odbywały się ciekawe warsztaty - tworzono niezwykłe ozdoby choinkowe, pieczono ciastka. Dzieci mogły spotkać wielu ciekawych ludzi i porozmawiać o ich zainteresowaniach i pasjach. Można było też zaopatrzyć się w prezenty i ozdoby.
Spotkanie cieszyło się ogromną popularnością - do stoisk i atrakcji ustawiały się długie kolejki. Pogoda dopisała, fotobudka była oblegana, Mikołaj miał bardzo dużo pracy.
Spotkanie zorganizowali Urząd Miejski i Sochaczewskie Centrum Kultury we współpracy z Muzeum Ziemi Sochaczewskiej, Biblioteką Miejską, Muzeum Kolei Wąskotorowej i wieloma innymi partnerami. Były to bardzo kolorowe cztery godziny w Sochaczewie.
Zapraszamy do obejrzenia obszernej galerii zdjęć z tego wydarzenia. Foto Wiktor Wachowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Święty Mikołaj, obydwa słowa piszemy z dużych liter, też w środku zdania. Także jeśli piszemy samo "Święty", w domyśle Mikołaj. Poglądy religijne odstawiamy w dziennikarstwie na 2 tor, a zakładam celowe przeoczenie
To w Sochaczewie jest tak mało dzieci ?
A ministrant zamiast zdobywać swój elektorat i promować dzietność w Sochaczewie, pojechał do swojego ojca do Torunia przekazać prawdziwe pieniądze z naszych podatków, a nie kartoniki z obietnicami! Żenujący jest ten nasz mamisynek.
tam były kobiety i to z dziećmi i mężami a ministrant najwyraźniej się ich boi a policyjna obstawa przy dzieciach.
on nie jest nasz my się do niego nie przyznajemy i go nie chcemy niech go sobie weźmie Żyrardów.
zaczyna caly ten cyrk przypominac propagande pewnej epoki nie prawdasz kto widzi podobienstwo reka do gory
Święty Mikołaj, obydwa słowa piszemy z dużych liter, też w środku zdania. Także jeśli piszemy samo "Święty", w domyśle Mikołaj. Poglądy religijne odstawiamy w dziennikarstwie na 2 tor, a zakładam celowe przeoczenie
To w Sochaczewie jest tak mało dzieci ?
A ministrant zamiast zdobywać swój elektorat i promować dzietność w Sochaczewie, pojechał do swojego ojca do Torunia przekazać prawdziwe pieniądze z naszych podatków, a nie kartoniki z obietnicami! Żenujący jest ten nasz mamisynek.