Awantura na jednej z sochaczewskich stacji paliw skończyła się aresztem dla dwóch jej uczestników. W nocy z 3 na 4 października funkcjonariusze policji dostali zgłoszenie o awanturze w której uczestniczy kilku mężczyzn.
Na jednej z sochaczewskich stacji paliw doszło do awantury. Jak ustalili funkcjonariusze policji na stację przyjechał pojazd marki mercedes, z którego wysiał 24-latek. Mężczyzna podszedł do pojazdu marki volkswagen passat do którego było tankowane paliwo. 24-latek siekierą wybił szybę w pojeździe. Po tym zdarzeniu z volkswagena natychmiast wysiadło kilku mężczyn, którzy rozpoczęli gonitwę za 24-latkiem, który wybił szybę. Jednak udało mu się uciec.
Gdy mężczyźni wracali do passata, jeden z nich został potrącony przez kierowcę mercedesa. Jak przypuszcza policja było to celowe potrącenie. Kierowcą mercedesa był 25-latek, który natychmiast odjechał z miejsca zdarzenia. Potrąconego mężczyznę koledzy zabrali do auta, a następnie przewieźli na teren gminy Kampinos. Gdy już tam dojechali wezwali pogotowie, a następnie potrącony mężczyzna trafił do szpitala.
Funkcjonariusze w związku z tym zdarzeniem zatrzymali dwóch mieszkańców gminy Brochów. Policjanci ustalili, iż 24-latek, który był pasażerem mercedesa w nocy z soboty na niedzielę uszkodził szybę w passacie oraz karoserię pojazdu. Dodatkowo miał grozić kierowcy tego samochodu.
Dwaj mężczyźni już usłyszeli zarzuty.
Jak informuje policja:
24-latek odpowie za uszkodzenia mienia i kierowanie gróźb karalnych. Jego kolega odpowie za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu. Za popełnione przestępstwa grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło KPP Sochaczew.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze