55 lat, to dużo czy mało? Zależy jak się na to spojrzy. Właśnie taki okres czasu spędził przy tablicy nasz dzisiejszy gość, były dyrektor „Garbolewskiego” Stanisław Kwiatkowski, którego zaprosiłem z okazji Dnia Edukacji Narodowej.
Do oświaty trafił z przemysłu w sumie przez przypadek. Okazało się, że los tak chciał żeby został nauczycielem. Jako dyrektor odnosił sukcesy, ale musiał się także zmierzyć z porażkami. Do młodzieży podchodził zawsze bardzo życzliwie pomagając nie raz w bardzo trudnych sytuacjach życiowych. Sytuację w szkolnictwie ocenia pozytywnie dostrzegając przede wszystkim lepszy poziom podręczników oraz innych pomocy naukowych.
Brakuje mu natomiast aspektu wychowawczego, który bardzo w ostatnich latach został w polskiej oświacie zaniedbany.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze