O niesamowitym szczęściu może mówić kierowca toyoty, który wczoraj wjechał na przejazd kolejowy w Nowym Żylinie, gmina Nowa Sucha. Po zniszczeniu rogatek samochód zwisł na sygnalizatorze.
Jak informuje straż pożarna w Sochaczewie, wczoraj, 25 listopada o godzinie 18.45 na przejeździe drogowo-kolejowym w Nowym Żylinie, gminie Nowa Sucha, doszło do wypadku drogowego z udziałem samochodu, który wjechał w infrastrukturę przejazdu. Kierowca toyoty uszkodził rogatki i sygnalizator świetlny. Nie odniósł obrażeń.
Na miejscu interweniowali strażacy z Sochaczewa oraz OSP Nowa Sucha.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ukrainiec, podkreślam!!! na zlecenie rosjan ukradł auto po pijanemu!
To był efekt pościgu za gostkiem z Ukrainy który ukradł auto że stacjo Lotosa w Zosinie i uciekał.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ukrainiec, podkreślam!!! na zlecenie rosjan ukradł auto po pijanemu!
To był efekt pościgu za gostkiem z Ukrainy który ukradł auto że stacjo Lotosa w Zosinie i uciekał.