Mieszkańcy okolic stawku Sobolewskiego są zaniepokojeni pracami jakie w ostatnim czasie prowadzone są przy tym obiekcie. Ratusz poinformował naszą redakcję o prowadzonych czynnościach dotyczących tego terenu.
Mieszkańcy zwrócili się do redakcji z pytaniem dotyczącym prowadzonych prac przy stawku przy ulicy Sobolewskiego. Przede wszystkim zwracają uwagę na różnorodność fauny i flory występującej na tym terenie. Zaniepokojeni zwracają uwagę, że prace, które są tam prowadzone zmierzają do zasypania zbiornika. Dodatkowo jak przekazują mieszkańcy jest to teren zalewowy i mieszkańcy ulicy boją się, że jak popada to ich zaleje.
Ratusz wie o całej sprawie i prowadzi czynności związane z działaniami jakie podejmowane są na tym terenie. W odpowiedzi na nasze zapytanie udzielono następującej odpowiedzi:
W odpowiedzi na Pani prośbę informuję, że po konsultacji z Wydziałem Ochrony Środowiska UM sprawy dot. prowadzonych działań w rejonie tzw. stawku Sobolewskiego, ustalono:
- Posesja, na której znajduje się tzw. staw Sobolewskiego, jest własnością prywatną.
- Urząd Miejski w Sochaczewie nie prowadzi tam żadnej inwestycji.
- W związku z pismem mieszkańców miasta, które wpłynęło do ratusza, ten skierował do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie - Zarząd Zlewni w Łowiczu wniosek o zbadanie, czy działania właściciela działki nie powodują niszczenia urządzenia wodnego, jakim jest staw. Urząd czeka na stanowisko PGW Wody Polskie w powyższej sprawie.
Reklama- Ponadto przez urząd zostały wszczęte dwa postępowania administracyjne. Jedno dotyczy wycinki drzew na tym terenie, drugie – ewentualnego magazynowania odpadów (a takimi jest m.in. ziemia z wykopów, gruz) w miejscu nieprzeznaczonym do tego celu. Powyższe zostanie sprawdzone przez Wydział Ochrony Środowiska UM i stosownie do ustaleń zastaną podjęte dalsze działania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Rudy sprzedał rudego. Świat schodzi na psy
A jak takie rzeczy były zgłaszane,że nad Bzurą. Na Gawłowskiej,niedaleko pałacu leży ziemia z wykopów, cegly ,kawałki asfaltu,które są teraz zepchnięte w stronę rzeki to cisza Są równi i równiejsi. Kto ma Więcej kapusty to jedzie.
Co Was interesuje co człowiek robi na swojej własności działce !!!
Chyba właściciele się uruchomili :)
Miasto odpisało ze teren należy do osoby prywatnej Wiec czego szukacie ? tematu !!!! Interwencja ?! Jaka interwencja !!!! To człowiek na własnej działce nie może robić porządku ! Ludzie zajmijcie się poważnymi tematami !!! A nie bzdurami
Własność prywatna to własność prywatna !!! Czy ktoś by chciała aby sąsiad miał prawo decyzji co robisz na swojej ziemi /działce ?! Po za tym z tego co wiem to śmieci wyrzucali tam akurat sąsiedzie :( .
Jeżeli jest moja ziemia i działka to fora ze dwora,niesypie odpadów niebezpiecznych to powinni się od*** od właściciela i jego posiadłości.Niech miasto da w innym miejscu działke jak takie bogate ,dogadać się zwłaścicielem i niech sobie wezmą tą .
Widzę duże emocje wśród komentujących. Znaczna ilość wykrzykników ????. Właściciel może sobie robić na działce różne rzeczy zgodnie z prawem i przepisami. Ważne tez jest aby jego działania nie szkodziły sąsiadom. I chyba o to w tym wszystkim chodzi.
Szanowni Państwo, Zgodnie z ustawą ochrony środowiska oraz ustawą ochrony przyrody- UM Sochaczew ma obowiązek ustawowy chronić środowisko naturalne. Zadania takie wynikają z zadań jednostki. Szczególnie ważnym zasobem naturalnym są grunty pokryte wodą : powierzchnia ziemi w tym gleba, wody powierzchniowe, i podziemne. Ten teren jest bardzo cenny przyrodniczo. To nie jest sprawa "działki". To poważna sprawa - niszczenia środowiska przyrodniczego. Czy na terenie Sochaczewa- działają organizacje proekologiczne? Burmistrz Sochaczewa- jest odpowiedziany za ochronę środowiska. Jeśli będą zaniedbania- sprawa trafi do sądu. Bardzo dziękuję za czujność i czekamy na ciąg dalszy.
pamiętam czasy gdy z tego stawu wypływał strumień w kierunku zamku ... płynął pomiędzy terenem szkół i ogrodem doktora Osowskiego, potem przy mleczarni i budynku starej przychodni, aż do fosy u podnóża góry zamkowej ... szkoda mi również starych drzew ... ostatnio, odwiedzając Sochaczew, nieomalże go nie poznawałam i to wcale nie w sensie pozytywnym
Szanowni państwo, gdzie sie ta sadzawka znajduje bo na żadnych mapach nie mogę go znaleźć?
Ten problem bardzo łatwo rozwiązać. Inwestor jest zainteresowany przekształceniem i sprzedażą terenu pod inwestycję co oznacza, że za odpowiednią kwotę miasto mogłoby odkupić teren na zasadzie wilk syty i owca cała. Przecież radni podejmowali już uchwały dotyczące zakupu gruntów na podzamczu, wieży ciśnień przy PKP oraz dworku w Chodakowie. Analogicznie można złożyć ofertę wykupu terenu właścicielom i zaprojektować nowy park miejski.
Rudy sprzedał rudego. Świat schodzi na psy
A jak takie rzeczy były zgłaszane,że nad Bzurą. Na Gawłowskiej,niedaleko pałacu leży ziemia z wykopów, cegly ,kawałki asfaltu,które są teraz zepchnięte w stronę rzeki to cisza Są równi i równiejsi. Kto ma Więcej kapusty to jedzie.
Co Was interesuje co człowiek robi na swojej własności działce !!!