Sochaczewianie zdążyli się już zorientować, że burmistrz Osiecki wykazuje zadziwiającą aktywność jeśli chodzi o podłączanie się do sukcesów innych. Jak widać na załączonym gigantycznym transparencie, to burmistrz Piotr Osiecki (nie jakiś tam burmistrz – urzędnik) zaprasza na seanse kina letniego.
Nierozłączna para Piotr Osiecki – Rober Małolepszy nie ma poczucia wstydu, nie mówiąc już o tym, że urząd powinien częściej odrywać się od osoby, która go piastuje. Nie wymagajmy jednak zbyt wiele.
Skoro jednak Osiecki podłączył się do tego sukcesu (za którym stoi naprawdę Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju Miasta Sochaczew), mógł zadbać o to, aby służby miejskie posprzątały po seansie, czego – jak widać na załączonych obrazkach – nie zrobił.
Sukces ma wielu ojców.
Porozumienie Obywatelskie Sochaczew
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
przynajmniej teraz organizatorzy zadbali o ochronę ,przyznam że było lepiej niż ostatnio.
"Pamiętamy wszyscy, że SBO w Sochaczewie zainicjowała grupa stowarzyszeń, w tym Ruch Obywatelski - Teraz Sochaczew" to kto w końcu to zainicjował? wcześniej tylko i wyłącznie chwalił się pan Gaik i jego rzecznik internetowy Tadeusz, teraz wy.novjan
stawik12,jak nie ma nic wspólnego z Osieckim to nie powinien tam wisieć,ale powiedzmy tu otwarcie o co chodzi a nie czaruje się jakieś butelki ,pety przy ławkach itd,nie powinno byc wcale picia piwa w tym miejscu i koniec,a jak już taka duża impreza to się stawia pojemniki jak były na dniach Sochaczewa,i wtedy śmieci tam się zmieszczą a nie na trawniku,tylko znów pytanie czy część naszej inteligencji potrafi tę butelkę czy papier wrzucić do kosza.Wiem jak było bo byłem i widziałem jak się młodzież bawi .
sądzę że zupełnie inne by były recenzje wieczoru kinowego gdyby nie było banera żę to to Osiecki itd.....,chodzi o zamieszanie a nie o butelki ,normalne i nie udawajmy bo wiemy dobrze o co biega.
Panie rzeczniku Osieckiego , czy Pan mieszkanie sprząta tylko po gościach . A jeżeli czas pomiędzy ich przyjęciem to miesiąc to Pan nie dotyka się do odkurzacza . Wie Pan jak takiego człowieka się nazywa br...s .
A przy okazji z innej beczki , kto zabrał drzewo po wycince z Chodakowa i ile było warte , czy to taka tajemnica . Jeżeli taka wielka to dla Nas mieszkańców i bez Pana odpowiedzi sprawa jest jasna. Podobnie jak ze wszystkim w tym mieście za Waszych rządów.
Kino Letnie w Sochaczewie zaistniało dzięki wnioskowi zgłoszonemu do Sochaczewskiego Budżetu Obywatelskiego przez Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju Miasta Sochaczew. Wniosek obronił się w czasie głosowania i mamy kino. Pamiętamy wszyscy, że SBO w Sochaczewie zainicjowała grupa stowarzyszeń, w tym Ruch Obywatelski - Teraz Sochaczew. Inicjatywę poparł Piotr Osiecki - burmistrz Sochaczewa. To tak krótko dla przypomnienia. W kwestii sprzątania, to nie istotne czy śmieci były w trakcie, po seansie, czy nawet 5 dni od projekcji. Ich tu nie powinno być. Przypomnę, że w myśl obietnicy burmistrza Sochaczew ma być sprzątany 7 dni w tygodniu. Jak jest to widać. Panie Robercie, nie ma się co dąsać tylko trzeba stale sprzątać.
Cały teren został dokładnie wysprzątany przez służby ZGK. Ekipa pojawiła się na miejscu już o piątej rano następnego dnia. Kino było zabepieczane zarówno przez służby ochrony, jak i monitorowane przez policję. Cały teren jest monitorowany.
Specjalnie na potrzeby kina zostało uruchomione dodatkowe oświetlenie, włączane zaraz po zakończeniu seansu. Podczas i po seansie nie doszło do żadnych incydentów.
Impreza odbywała się w bardzo dobrej atmosferze. Przypomnę, że seans zaczął się o 21.30. Około 23.40 teren był już pusty.
Czytelnikom pozostawiam ocenę, czy zdjęcia dwóch butelek, opublikowane pięć dni po seansie, są jakimkolwiek dowodem na to, że teren nie został posrzątany, czy tylko próbą wywołania złej atmosfery wokół wspaniałej inicjatywy.
Z wyrazami szacunku
Robert Małolepszy
kuc300 mało napisałem ,bo impreza powinna być bardziej zabezpieczona pod nadzorem chociaż policji,mimo że są tam kamery to nie wiem ale chyba żadnej interwencji nie było ,co do sprzątania to akurat jak ktoś się do późnych godzin bawił mimo skończonego filmu to nie mógł widzieć jak rano ekipa zgm sprzątała podzamcze,wiem bo akurat z psem byłem na spacerze i dosyć duża sterta worków leżała .Ciekaw jestem ilu stamtąd odjechało autami po spożyciu piwa którego akurat sklep nie żałował nikomu bez względu chyba nawet na wiek.
dragon36
Drogi kolego , zgadzam się z Tobą całkowicie w temacie o brak spokoju po projekcji . Krzyki , burdy i przepychanki do późnych godzin , aż strach było tamtędy przechodzić z tym ,że środkami do dbania o porządek i bezpieczeństwo dysponuje burmistrz . Jeżeli podczepia się Osiecki pod imprezę wieszając baner ze swoim nazwiskiem to niech i oto zadba , a potem wyśle ekipę sprzątającą , aby to miejsce przywrócić innym użytkownikom.
a stowarzyszenie powinno zadbać by w miejscu publicznym nikt nie wnosił i nie spożywał napojów alkoholowych ,piwo ,wódka,i bałagan do późnych godzin po skończonym seansie taki to oto sukces.
przynajmniej teraz organizatorzy zadbali o ochronę ,przyznam że było lepiej niż ostatnio.
"Pamiętamy wszyscy, że SBO w Sochaczewie zainicjowała grupa stowarzyszeń, w tym Ruch Obywatelski - Teraz Sochaczew" to kto w końcu to zainicjował? wcześniej tylko i wyłącznie chwalił się pan Gaik i jego rzecznik internetowy Tadeusz, teraz wy.novjan
Też tam byłem i podzielam Twoje zdanie.