Reklama

Supermaraton Rowerowy Złocista Kopuła - rowerem 330 km jednego dnia

Klub Maratończyka Aktywni
22/06/2010 21:54
W dniu 20 czerwca 2010 r na trasie Sochaczew - Licheń - Sochaczew odbył się VII Supermaraton rowerowy "Złocista Kopuła" . Dystans ten pokonała trójka sochaczewskich kolarzy z Klubu Maratończyka Aktywni w składzie Jan Kocimski, Ryszard Nowakowski i Krzysztof Orzechowski, którym na całej trasie towarzyszył wóz techniczny prowadzony przez Romana Paradowskiego, również kolarza, który z powodu operacji kolana jaką przeszedł tydzień wcześniej, nie mógł jechać rowerem.
To już VII na tej trasie supermaraton rowerowy o charakterze sportowo - pielgrzymkowym, którego pomysłodawcą był nieżyjący już Jan Cebrzyński. Wszystkie poprzednie odbywały się w systemie dwudniowym tzn. jednego dnia wyjazd, nocleg w Licheniu i powrót następnego dnia. Aktywni mający ciągle nowe pomysły i wyzwania w tym roku głównie z inicjatywy Krzycha postanowili to utrudnić. Krzysiek jeszcze jako uczeń szkoły średniej, zapragnął jednego dnia pokonać ponad 300 km jadąc rowerem nad morze. Niestety z powodu licznych defektów ogumienia, nie mając praktycznie już na czym jechać, zamierzonego celu nie osiągnął.
Teraz mając ponad 60 lat powiedział sobie: a dlaczego nie spróbować tego jeszcze raz właśnie w tym wieku ?. Pomysł padł na aktywny grunt. Dwaj doświadczeni, twardzi i wytrzymali kolarze jakimi są Janek i Rysiek podjęli również to wyzwanie.
Choć w trójkę mamy razem 186 lat (średnia 62 lata), dzięki ruchowi i treningom na świeżym powietrzu, czując się młodzi i silni postanowiliśmy tego dokonać. Wspólnie ustaliliśmy trasę przejazdu liczącego około 330km i jej harmonogram tj miejsce i czas jaki możemy przeznaczyć na ewentualne punkty odżywcze, średnie tempo jazdy, a nawet pół godziny rezerwy na usunięcie ewentualnych awarii lub wymianę ogumienia.
Los w tym dniu jednak nam sprzyjał i wszystko odbyło się bez większych utrudnień. Start nastąpił w niedzielę o godz 4.45 z przed kościoła w Sochaczewie. Następnie trasa prowadziła przez Łowicz, Łęczycę, Koło do Lichenia, w którym to zdążyliśmy trochę odpocząć, pomodlić się i zrobić kilka pamiątkowych fotek. Niestety nie mogliśmy odpoczywać zbyt długo, gdyż przed nami było pozostałe 165 km i o godz. 13-tej tą samą trasą ruszyliśmy w powrotną drogę. Swoją wyprawę zakończyliśmy w Sochaczewie na Placu Kościuszki około 20.10.
Dużą i przyjemną niespodzianką było powitanie jakie zafundował nam prezes Rafał Milczarek i żona jednego z kolarzy, a także zainteresowanie ze strony ludzi którzy w tym czasie odpoczywali jeszcze na tym placu. Trochę martwi fakt, że było nas tylko trzech i nie było wśród nas ludzi młodych. Stąd nasz apel: ruszajcie się, trenujcie, uciekajcie przed zawałem na własnych nogach jak mawiał jeden z naszych kolegów. Wy również możecie to osiągnąć. Klub Maratończyka Aktywni jest otwarty dla wszystkich.
Zapraszamy na wspólne spotkania, treningi. Może w przyszłym roku na VIII już supermaratonie będziemy jechać wspólnie.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    sq7bte - niezalogowany 2010-06-28 10:10:51

    Wczoraj byliśmy w Miedniewicach, zaraz po nas przyjechał zakonnik (również na rowerze) okazało się że z Lichenia-bez sławy i fleszy.....jednak można.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    hansior 2010-06-25 16:03:44

    BRAWO PANOWIE !!! aż nie chce się wierzyć , że taka trasa w jeden dzień . Gratulacje za rozpowszechnianie różnych form aktywnego spędznia wolnego czasu . Na rajd rowerowy zajrzycie odpocząć ? pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości