Reklama

Supermarket w uśpieniu

Tygodnik Echo Powiatu
19/03/2006 14:29
Ale przed snem zwolniono część pracowników
W ubiegłym tygodniu zakończono wywożenie towaru z nowo powstałego supermarketu przy al. 600-lecia, w całym obiekcie wyłączono sprzęt i obniżono temperaturę, wprowadzając sklep w tryb przetrwania. W piątek, przed ostatecznym zamknięciem Kauflandu, zarząd spotkał się z pracownikami. Część z nich została skierowana do pracy w supermarketach tej sieci w sąsiadujących z Sochaczewem miastach, około 30 osób musiano zwolnić.
Nie wiadomo, jak długo potrwa ów stan uśpienia Kauflandu i czy zakończy się przebudzeniem. Decyzja o ewentualnym otwarciu sklepu należy teraz do wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego Jerzego Putkiewicza, który ma na jej wydanie 30 dni bądź, w sprawach szczególnie skomplikowanych, dni 60. Jak nam powiedziała przedstawicielka załogi sochaczewskiego marketu, Ewa Żakowska, inspektor obiecał pracownikom podczas spotkania w Warszawie, że sprawę rozpatrzy w ciągu jednego miesiąca.

Nie wiadomo też, jaki będzie los sklepu, jeśli Jerzy Putkiewicz nie zezwoli na jego otwarcie lub uzależni zgodę od pomniejszenia przez inwestora powierzchni sprzedaży w sklepie o ciągi komunikacyjne wewnątrz głównej hali - bo taki jest główny zarzut stawiany Firmie Inżynieryjnej “Varia” z Łodzi, która postawiła sklep na al. 600-lecia, oraz staroście sochaczewskiemu, który zezwolił na tę budowę. Przedstawiciele inwestora stoją na stanowisku, że ani w tym zakresie, ani w żadnym innym nie złamali prawa, i sklep ma powierzchnię zgodną z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i w razie niepomyślnej dla nich decyzji inspektora zapowiadają złożenie odwołania do sądu administracyjnego.

M. Figut
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    m.06 2006-04-11 11:38:53

    W tym mieście jakiekolwiek inwestycje wzbudzają ciągłe walki i najprawdopodobniej skończy sie jak zwykle: że nic nie ruszy z miejsca. Jedynie czego możemy się spodziewać, to tego, że miasto będzie w przyszłości płacić odszkodowanie, a my przeciętni mieszkańcy, aby nieco zaoszczędzić naszych pieniążków - będziemy wybierać się po zakupy do Skierniewic lub do Warszawy ! Cóż, taki nasz los...tak kiedyś wybraliśmy i teraz mamy...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości