W piątek, 10 października, na bulwarach nad Bzurą odbyły się obchody święta 3. Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej z Bielic. To pierwsze tego typu wydarzenie zorganizowane w tym miejscu.
Uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w kościele św. Wawrzyńca, a następnie przeniosły się na bulwary u podnóża zamku, gdzie odbył się apel z udziałem żołnierzy, zaproszonych gości i mieszkańców Sochaczewa.
Dowódca jednostki, pułkownik Mariusz Czeczko, podkreślił znaczenie służby i gotowości brygady do realizacji zadań w ramach obrony powietrznej kraju. Generał broni Sławomir Owczarek zaznaczył z kolei, że 3. Brygada to nowoczesna formacja zdolna do działania w każdych warunkach.
Podczas apelu wręczono awanse na wyższe stopnie wojskowe, a także odznaczenia i wyróżnienia dla żołnierzy, którzy szczególnie zasłużyli się w służbie. W obchodach uczestniczyli również przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, w tym poseł Adam Orliński, starosta Jolanta Gonta, burmistrz Daniel Janiak oraz wójt Dariusz Krupa.
Po zakończeniu oficjalnej części na bulwarach przygotowano stoiska informacyjno-promocyjne, gdzie można było zobaczyć sprzęt wojskowy i porozmawiać z żołnierzami brygady.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
mam nadzieję, że nie używają niemieckiego sprzętu
Czy posła PIS nie było ? Był na miesięcznicy ?
są dwie możliwości - 1. albo tankuje swoje niemieckie auto, albo 2. wyjechał na konferencję AFD do Niemiec, razem z doradcą prezydenta karolka - niejakim profesorem nowakiem. Załatwiają reparacje - przecież wszystkim wiadomo, że AFD chce reparacji za utracone w wyniku II wojny ziemie(Danzigi, Kolbergi, Breslau'y i inne miasta). Więcej szczegółów zna z pewnością moherowa
A z PO był !!!!
Pislandczyk znów zabłysnął.ZENADA
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
GŁĘBOKA MYŚL, a ile w niej prawdy hohohohoho - z pewnością ludowe porzekadło z okolic miasta stołecznego
mam nadzieję, że nie używają niemieckiego sprzętu
Czy posła PIS nie było ? Był na miesięcznicy ?
są dwie możliwości - 1. albo tankuje swoje niemieckie auto, albo 2. wyjechał na konferencję AFD do Niemiec, razem z doradcą prezydenta karolka - niejakim profesorem nowakiem. Załatwiają reparacje - przecież wszystkim wiadomo, że AFD chce reparacji za utracone w wyniku II wojny ziemie(Danzigi, Kolbergi, Breslau'y i inne miasta). Więcej szczegółów zna z pewnością moherowa