Dnia 15 stycznia 2015 r., dokładnie w 108 rocznicę urodzin Janusza Kusocińskiego, Zespół Szkół w Wyczółkach obchodził święto swojego patrona. Z tej okazji gościliśmy u nas, podobnie jak w roku ubiegłym, znakomitego sportowca, olimpijczyka. Tym razem był to szermierz Marian Sypniewski, wielokrotny mistrz Polski we florecie, mistrz świata, dwukrotny brązowy medalista olimpijski (1980 – Moskwa i 1992 – Barcelona). Na uroczystości obecni byli też: p. M. Orliński – wójt Gminy Sochaczew, uczniowie, którzy brali udział w Gminnym Konkursie Plastycznym „Sporty zimowe w oczach dzieci” wraz z opiekunami oraz przedstawicielka Rady Rodziców, p. B. Figat.
Nasza szkoła, choć nieduża – mówiła na wstępie pani dyrektor A. Gałaj – może poszczycić się sportowymi sukcesami swoich wychowanków, którzy zajmują wysokie miejsca w zawodach gminnych, powiatowych, wojewódzkich, zwłaszcza w biegach i tenisie stołowym. W czerwcu przyznawany jest tytuł Sportowca Roku i Odkrycia Roku.
Akademię ku czci patrona i innych wybitnych polskich sportowców przygotował Samorząd Szkolny pod opieką p. A Wnuk-Paduch. O oprawę muzyczną zadbała p. B. Kłosińska wraz z chórem („Pięknie żyć”) oraz A. Znamirowską („Dziwny jest ten świat”, „W życiu piękne są tylko chwile”). Obejrzeliśmy film o życiu Janusza Kusocińskiego (rodzina, przyjaciele, szkoła, zwycięskie biegi, konspiracyjna działalność w czasie wojny, aresztowanie, śmierć w Palmirach). Potem uczniowie, recytując wiersze, złożyli hołd wszystkim polskim olimpijczykom. Na ekranie ukazywały się zdjęcia upamiętniające zwycięskie boje m. in. Ireny Szewińskiej, Renaty Mauer-Różańskiej, Kamili Skolimowskiej, Tomasza Majewskiego, Otylii Jędrzejczak, Mateusza Kusznierewicza, Anity Włodarczyk, Mariana Sypniewskiego, Adama Małysza, Kamila Stocha.
Kolejnym punktem programu był finał konkursu wiedzy o życiu Kusego, przygotowany i przeprowadzony przez p. H. Chłopek. O zwycięstwo w turnieju, którego formuła wzorowana jest na programie „Jeden z dziesięciu”, walczyło 8 finalistów. Wygrała K. Sylwestrzak, drugie miejsce zajęła K. Rąg, a trzecie A. Gałuszewska.
Następnie odbyło się rozstrzygnięcie konkursu plastycznego. Nagrody wręczyły jego organizatorki: p. A. Wnuk-Paduch i p. M. Dąbrowska.
Oto zwycięzcy i wyróżnieni:
Kl. I-III
1. N. Rębiejewska - SP Gawłów
B. Figat - SP Wyczółki
2. K. Baranowska - SP Wyczółki
S. Walczak - SP Gawłów
3. M. Radwańska - SP Wyczółki
K. Wróbel - SP Wyczółki
Wyróżnienia: K. Kantarski - SP Wyczółki; W Borkowski - SP Wyczółki; P. Kantarska - SP Wyczółki
Kl. IV-VI
1. W. Baranowska – SP Wyczółki
N. Lewandowska – SP Wyczółki
2. J. Sobczak – SP Gawłów
J. Ślimak – SP Gawłów
3. K. Andrzejczak – SP Gawłów
M. Baczyńska – SP Wyczółki
Wyróżnienia: K. Włodarska – SP Wyczółki; M. Charazińska – SP Wyczółki; N. Słonek – SP Gawłów
Gimnazjum
1. A. Dziełak – Wyczółki
2. W. Żakowska – Wymysłów
3. P. Król – Wyczółki
Wyróżnienie: D. Jużyk - Wyczółki
Gwoździem programu było oczywiście spotkanie z olimpijczykiem M. Sypniewskim. Uprawiał on szermierkę przez 26 lat, sędziował podczas wielu międzynarodowych turniejów. Przywiózł ze sobą szablę, szpadę i floret, zademonstrował, jak ich używać (broń sieczna, broń kolna). Mieliśmy też okazję zobaczyć medal z olimpiady w Barcelonie (cokolwiek już zniszczony, wytarty, bo przecież prawie dwudziestotrzyletni krążek). Pan Marian zachęcał uczniów do uprawiania sportu, podając kilka ważkich argumentów. Po pierwsze: jeżdżąc na zawody, można zwiedzić cały świat, poznać ciekawe miejsca, spróbować naprawdę egzotycznych potraw (koty, psy, mrówki z rusztu, szarańcza, larwy, ośmiorniczki, bycze jądra). Po drugie: nauczyć się języków obcych. Po trzecie: wyrobić w sobie obowiązkowość, dbanie o higienę, dobre zwyczaje żywieniowe. Oczywiście nie wspominając już o medalach, staniu na podium, słuchaniu hymnu (bezcenne). Nasz gość okazał się bardzo sympatycznym, żywiołowym, bezpośrednim człowiekiem. Na pytania uczniów odpowiadał wyczerpująco, wplatając co i rusz jakąś barwną anegdotkę. Mówił o swojej fascynacji niemal wszystkimi dyscyplinami sportu, o podziwie i szacunku dla Adama Małysza, Otylii Jędrzejczak, Justyny Kowalczyk. Potem florecista, zupełnie nie pokazując po sobie zmęczenia, rozdawał autografy...
IAK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze