Do niezwykle udanych w kronice KM „Aktywni” może zostać wpisany ostatni dzień 2008 roku. Aż 7 członków istniejącego zaledwie od 4 miesięcy Klubu wystartowało w dwóch niezależnych biegach sylwestrowych – w Łodzi oraz Nałęczowie. Tym razem „Aktywni” mogą pochwalić się nie tylko ukończeniem trasy, ale również - w przypadku dwóch zawodników - wysokimi miejscami, tuż obok podium…
Najpierw, około południa przy ulicy Skrzydlatej w Łodzi, w grupie ponad 300 zawodników, stanęło pięciu biegaczy Sochaczewa. Emanuel Zimny, Adrian Kowalski, Krzysztof Zakrzewski i Krystian Ciesielski pobiegli na dystansie 9,7 km składającym sie z dwóch okrążeń. Uzyskali kolejno 12, 26, 66 i 147 miejsce. Najszybszy – Emanuel, pokonał trasę w 36 min. 53sek.. „Trasa biegu była bardzo trudna - leśne ścieżki z wystającymi korzeniami, kamieniami na drodze i kilka podbiegów. Sił dodawała mocna grupa dopingujących.” – mówi Krystian Ciesielski, jeden z młodszych członków Klubu. Damian Kunicki startował w biegu młodzieżowym, który był rozgrywany nieznacznie wcześniej od biegu głównego, w którym brali udział jego koledzy. Jako najmłodszy okazał się jednocześnie najlepszym spośród „Aktywnych” startujących w Łodzi. Dając bardzo dobry przykład starszym klubowiczom, doskonale poradził sobie z 2,5 kilometrowym dystansem. Damian pobiegł w czasie 7 min. 54 sek., co dało mu 5 miejsce w klasyfikacji końcowej. To wspaniały wynik młodego członka "Aktywnych"!
Niecałe 12 godzin później, a dokładnie o 23:50 rozpoczął się XIV Bieg Sylwestrowy w Nałęczowie. Ta nocna, nietypowa impreza nawiązuje do odbywającego się już od ponad 80 lat biegu w brazylijskim Sao Paulo. Do startu na dystansie 6700m, obok Mistrza Świata w Biegach Górskich – Stanisława Marca, Daniela Wosika – czołowego polskiego biegacza górskiego oraz innych zawodników, stanęli Maciej Brzezina oraz Grzegorz Brzozowski z KM „Aktywni”. Trasa składała się z 4 okrążeń i biegła ulicami uzdrowiska oraz parkowymi alejami - bardzo malownicza, ale jednocześnie nieregularna pod względem różnicy wzniesień. Nie zważając na siarczysty, 9 stopniowy mróz, od samego początku dwaj w/w faworyci biegu narzucili mordercze tempo (ok. 3:15/km), które podjął również Grzegorz z „Aktywnych”. W trójkę bardzo szybko oderwali się od pozostałych zawodników i większość trasy biegli razem. Z czasem jednak Grzegorz musiał uznać wyższość doświadczonych „górali” i ostatecznie zajął mocną, 4-tą pozycję (23min. 02sek.), ulegając „goniącemu” Robertowi Świecakowi. „Zacząłem mocno. Trudno było mi wyczuć tempo na nieregularnej trasie. Czułem, że może być za szybko, ale bałem się pobiec zbyt asekuracyjnie. Zaryzykowałem i przegrałem z profesjonalistami. Myślę, że to żaden wstyd. Mimo wszystko cieszę się z występu.” –mówił z uśmiechem po biegu Brzozowski...
Przyłączmy się do gratulacji wszystkim uczestnikom sylwestrowych biegów!
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze