Rozstrzygnięto kolejną edycję konkursu o Laur Marszałka Województwa Mazowieckiego. Wśród regionalnych przysmaków wyróżnionych tym prestiżowym tytułem znalazł się syrop buraczany produkowany przez gospodarstwo Andrzeja Ciołkowskiego z Iłowa.
Laurem Marszałka za rok 2020 wyróżniono kilkanaście produktów, takich jak miód pitny, chleb orzechowy czy goździkowe kiełbaski. Wśród laureatów znalazł się także syrop buraczany, produkowany w Iłowie. Andrzej Ciołkowski, który od lat używa tradycyjnych receptur i narzędzi w swoim gospodarstwie, opowiada o powstawaniu syropu: Buraki cukrowe oczyszczone, obrane z łupiny i wymyte gotuje się w kotle pod przykryciem przez ok. 4-5 godziny do zmięknięcia. Do kotła należy dodać wody, aby buraki nie przypaliły się. Po ugotowaniu buraki należy rozdrobnić na jak najmniejsze kawałki, aby ułatwić wyciskanie z nich soku. Gorące buraki wyciska się w prasie śrubowej, nakładając niewielkie porcje w lniane płachty, przekładane metalowymi płytkami. Tak ułożonych kilka porcji (5-8) w koszu lub szufladzie przyciska tłok prasy. Nacisk takiej prasy wynosi kilka ton, dlatego konstrukcja prasy musi być solidna. Prasę obsługują zazwyczaj dwie osoby. Wyciśnięty sok gotuje się następnie w miedzianym kotle przez około 10-12 godzin często mieszając, a pod koniec gotowania mieszając bez przerwy. Sam proces wyrobu syropu jest procesem bardzo mozolnym i mało wydajnym, gdyż z ok. 100 kg buraków otrzymuje się 50 l soku, a z tego ok. 7- 8 l zagęszczonego syropu. Z zalanej porcji musi wygotować się ponad 80% wody, by pozostał w kotle produkt o właściwej gęstości. Należy przy tym uważać, by nie gotować zbyt długo, aby nie powstał twardy karmel.
Do czego można użyć takiego produktu? Do smarowania pieczywa lub jako dodatku do mięs. Syrop stanowi też półprodukt do produkcji powideł olenderskich, sztandarowego produktu gospodarstwa.
Gratulujemy Lauru i życzymy powodzenia w dalszych działaniach.
Przypomnijmy, że co roku w gospodarstwie „Pod Jastrzębcem” odbywa się Festiwal Powideł Olenderskich, podczas którego można z bliska przyjrzeć się produkcji tych przysmaków. Tegoroczna edycja zaplanowana jest na 4 września.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A ten gyllow to w jakim języku? nieńce? Śladów pamiętamy!
Gyllow to najstarsza łacińska nazwa Iłowa pochodząca z początku XIII wieku. Od niej pochodzi między innymi nazwa podiłowskiej Gilówki. Gyllow ewoluowało w Ylow, a następnie Iłów.
Dzięki Człeku za wyjaśnienie pochodzenia nazwy Gyllow. Myślałem, że tak jak zbyt wiele spraw, imprez i działalności ma związek z niemcami.
sokz z buraka?
A ten gyllow to w jakim języku? nieńce? Śladów pamiętamy!
Gyllow to najstarsza łacińska nazwa Iłowa pochodząca z początku XIII wieku. Od niej pochodzi między innymi nazwa podiłowskiej Gilówki. Gyllow ewoluowało w Ylow, a następnie Iłów.
Dzięki Człeku za wyjaśnienie pochodzenia nazwy Gyllow. Myślałem, że tak jak zbyt wiele spraw, imprez i działalności ma związek z niemcami.