Reklama

Szansa dla sochaczewskiego szpitala?



Szansa na lepszy kontrakt dla sochaczewskiego szpitala?


Więcej pieniędzy dla szpitali, w których jest mniej zakażeń operacyjnych i wyższy standard leczenia - taką zmianę zapowiada prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Agnieszka Pachciarz w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną". Pani prezes do niedawna zarządzała szpitalem – spółką w Pleszewie i doskonale rozumie znaczenie projakościowych procedur w sprawnym funkcjonowaniu placówki i świadczeniu przez nią dobrych usług medycznych. Miałem okazję poznać jej spojrzenie na te kwestie jakiś czas temu na konferencji Związku Powiatów Polskich w Pleszewie, poświęconej funkcjonowaniu szpitali powiatowych. Jest przekonana o potrzebie docenienia starań szpitali w zakresie poprawy jakości usług medycznych.
Będą więc także lepsze kontrakty dla jednostek, które mają certyfikaty poświadczające wysoką jakość usług. Obecnie jest w Polsce 111 takich szpitali, wśród nich szpital sochaczewski. System zarządzania jakością funkcjonuje w szpitalu powiatowym w Sochaczewie od 2004 roku. Aktualny Certyfikat ISO 9001:2009 jest ważny do grudnia 2014 roku.
NFZ chce w ten sposób wypromować placówki, które mają czyste sale, nie dochodzi w nich do zakażeń bakteryjnych, a zabiegi wykonywane są na wysokim poziomie.
Nowe zasady kontraktowania miałyby obowiązywać przy rozdzielaniu pieniędzy z przyszłorocznego budżetu funduszu.
Jeśli zapowiedź uda się wprowadzić w życie, najbardziej skorzystają pacjenci, bo szpitalom zacznie zależeć na zdobywaniu certyfikatów. (PAP)

Komisja Zdrowia i Polityki Społecznej Rady Powiatu Sochaczewskiego będzie więc zainteresowana dalszym utrzymywaniem i rozwojem systemu zarządzania jakością w sochaczewskim szpitalu.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    karol997 2012-08-18 16:54:13

    Ależ panie Jerzy jestem zachwycony takimi perspektywami dla naszego szpitala i doceniam Pański wysiłek oraz aktywność. Doceniam też wcześniejsze dokonania choć miałem nadzieję na więcej. Proszę nie brać wszystkiego na swoje barki. Wszak personel szpitala jaki jest wszyscy pacjenci widzą i wiedzą. Oczywiście nie można generalizować i może warto docenić tych co pracują z zamiłowania do zawodu. Proszę jednak nie wymagać ode mnie bym wchodząc do szpitala zakładał różowe okulary. Ja nie jestem paparazzi i nie robię zdjęć z za węgła jak to Pan myśli, nie czekam na sensacje. Rozumię Pańskie intencje jednak Pan też nie potrafi przyznać mi racji. Widzę za to w Panu potencjał do dalszego działania na polu społecznym a nie w przeciąganiu liny ( z Pańską kondycją ja wysiadam..:) ). Jednak jestem realistą i nie wierzę w przedwyborcze obiecanki poczekam na efekty. Dziękuję za dyskusję i podtrzymanie naszej tradycji ostatniego słowa, choć może kiedyś się Pan przełamie i odpowie, pozdrawiam. Karol

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jerzyk2205 2012-08-18 15:58:49

    Ależ tak Panie Karolu nie odpowiada mi Pańska przyziemna rzeczywistość, bo moja również przyziemna nie jest jeszcze szara i stetryczała. Dostrzegam i nie ignoruję sytuacji nagannych co nie oznacza, że mam się tylko na nich koncentrować. Nie podzielam wszechobecnej krytyki wypowiadanej często przez ludzi, którzy nie mają wiedzy, ale głośno krzyczą. Nie odbieram im prawa do wypowiadania krytycznych uwag, ale uważam, że przesadna krytyka nie mobilizuje, a zwłaszcza w sytuacjach stresu związanego ze zdrowiem często agresja rodzi agresję. W moich wypowiedziach staram się nikogo nie lekceważyć i nie zastępować faktów poematami. Niemniej odległa jest mi filozofia powszechnej krytyki zza węgła, którą najczęściej bezkarnie i anonimowo uprawiają "wielcy" ludzie, walczący ze swoimi kompleksami.Panie Karolu być może się mylę, ale odnoszę wrażenie, że nie cieszą Pana informacje o zrealizowanych pozytywnych działaniach dla miasta, pomimo, że Pan również może z nich korzystać. Nazywa Pan przypominanie faktów chwaleniem się, odrzuca Pan niewygodne dla siebie argumenty. Polemiki z Panem uważam za przeciąganie liny, które inicjuje Pan od czasu do czasu. Mój wiek nie pozwala mi na dłuższe mocowanie się z Panem, dlatego dziękuję za dyskusję w tym wątku i tradycyjnie ostatnie słowo należy do Pana. Kłaniam się.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    karol997 2012-08-18 13:28:51

    Oczywiście przepraszam za użycie Pańskiego nazwiska ale mogę napisać inaczej. W naszym szpitalu swego czasu leżały dwie moje znajome. Jedna z nich bardzo schorowana, cierpiąca, druga tylko na obserwacji po omdleniu. Zdziwił a raczej wkurzył mnie fakt, że ta druga jest w sali pojedyńczej gdy ta pierwsza bardziej potrzebowała tego miejsca, spokoju i intymności w tak trudych ostatnich chwilach swojego życia. Niestety była nieznana nikomu tak jak druga która w pełni sił i zdrowia wyszła ze szpitala. Powie Pan zapewne, że szpital nie dysponuje taką ilością pojedyńczych sal, owszem to prawda ale co znaczą przywileje pozycja i znajomości już Pan wie. Myśli Pan, że to jednostkowy przypadek, niestety NIE. A może to zbyt banalna opowieść jakich wiele? Co ma powiedzieć, pomyśleć zwykły pacjent? Proszę przemyśleć swoją wypowiedź zanim zacznie Pan oburzać się na moje wpisy. Znane mi są takie i podobne przypadki z naszego szpitala i nie chcę ich tu opisywać choć w pewnym stopniu zmusił mnie Pan do tego opisu. Osobiście korzystam z prywatnych usług lekarskich nawet w przypadkach wymagających pobytu w szpitalu. Nie przekonał mnie Pan, że certyfikat coś zmieni i poprawi jakość świadczonych usług. Zacznijmy od podejścia do pacjeta, od kompetecji, od zwykłych naturalych odruchów jak współczucie, zrozumienie i szacunek oraz godność. Karol

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama