Reklama

Porody, ale nie na SORach - nie daj się dezinformacji

Od pewnego czasu, w polskich mediach krąży informacja, według której rzekomo od początku bieżącego roku, kobiety miałyby rodzić nie na tzw. Porodówkach, a na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych (SOR). W rzeczywistości, prawda prezentuje się zgoła inaczej i właśnie w takiej wersji chcemy ją Państwu przedstawić.

Nowe przepisy, zawarte w rozporządzeniu Ministerstwa Zdrowia z 15 stycznia 2026 r., regulują opiekę okołoporodową w przypadkach, gdy najbliższy szpital nie posiada oddziału położniczego. W związku z tym, powołano do życia specjalne pokoje narodzin. 

Poród planowy

Lekarze, którzy prowadzą konkretne ciąże, zazwyczaj wyznaczają prawdopodobny termin porodu, który w późniejszym czasie, w większości przypadków okazuje się tym faktycznym. Dzięki temu, można zaplanować to, w jakim szpitalu chcemy, aby na świat przyszedł nasz potomek i jak dużo czasu będziemy mieli na dostanie się do niego.

Reklama

W bardzo dobry sposób, na antenie TVP info, w poniedziałkowym wydaniu ,,Wykrywacza Kłamstw”, wyjaśnił to specjalista położnictwa i ginekologii Łukasz Ciastoń. Ze słów eksperta wynika, że odejście wód nie oznacza natychmiastowej potrzeby opieki w szpitalu, ponieważ do właściwego porodu, od tego czasu może dojść nawet dwa dni później. Wobec tego, rodzice wyczekujący przyjścia dziecka na świat, mają jeszcze czas na to, aby dotrzeć do szpitala. 

Rozwiązanie wprowadzone przez Ministerstwo Zdrowia, ma na celu, zakończenie problemu ciąż nagłych, gdzie przez taką ciążę należy rozumieć, szybko występujące skurcze porodowe, a ponadto szybko się nasilające. Właśnie po to, już od 31 stycznia, kobiety będą mogły skorzystać z opieki w ,,pokoju narodzin”.

Reklama

Nie na SORach

Cała krytyka pomysłu i niesłuszne oskarżenia jakoby Polki miałyby rodzić na SORach wynika z tego, że wspomniane juz pokoje narodzin będą znajdować się w pobliżu SORów, ale nie na jego terenie. Kobiety nie będą leżały łóżko w łóżko z alkoholikami i ofiarami wypadków, będą za to miały wyznaczone pomieszczenie, gdzie zajmować nimi będzie się wykwalifikowana położna.

Kolejny raz należy dodać, że oddziały położnicze nie znikają. Pokoje narodzin to alternatywa dla mniejszych szpitali, których w dobie kryzysu demograficznego i luk budżetowych w Narodowym Funduszu Zdrowia, nie stać na całe oddziały dla ciężarnych. Warto też wtrącić, że ministerialne rozwiązanie dotyczy wyłącznie porodów fizjologicznych, bez stwierdzonych powikłań. 

Reklama

Wracając jednak do tematu ciąż nagłych. Jeżeli kobieta zacznie odczuwać silne, nieprzerwane i nasilające się skurcze, wtedy w przypadku, gdy najbliższy szpital nie posiada oddziału położniczego i tak należy się do niego udać. Pokoje narodzin różnią się od oddziałów tym, że w ich granicach nie znajduje się lekarz ginekolog, więc niemożliwe jest przeprowadzenie cesarskiego cięcia. Kiedy jednak zajdzie potrzeba zabiegu, szpital jak najszybciej przetransportuje pacjentkę do innego szpitala.

Opieka położnej

Zdarzyło nam się parę razy wspomnieć o położnych, które będą opiekować się przyszłymi matkami, chcielibyśmy teraz rozwinąć ich kwestię. Otóż będą to wysoce wykwalifikowane osoby. Rozporządzenie MZ jasno wskazuje, jakie umiejętności (poświadczone wykształceniem) musi posiadać położnik. 

Reklama

Przede wszystkim należy do nich odbycie szkoleń w zakresie resuscytacji noworodka, bez tego położny, czy położna, w żadnym wypadku nie mogą opiekować się ciężarną. Obowiązkiem położnika jest także wykrywanie czynników ryzyka oraz patologii ciąży, musi także ocenić stan kliniczny pacjentki i na bieżąco dokumentować przebieg porodu. 

Szpital Powiatowy 

Sochaczewianie akurat nie muszą nawet myśleć o takim scenariuszu, ponieważ w Szpitalu Powiatowym w Sochaczewie znajduje się oddział położniczy. Zaś z uwagi na fakt, iż poród nie mieści się w rubryce z zabiegami limitowanym, to na pewno dojdzie do jego wykonania. 

Reklama

 

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: TVP info / Rozporządzenie MZ Aktualizacja: 28/01/2026 15:00
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Piotr - niezalogowany 2026-01-28 15:51:04

    W szpitalach w których są porodówki czegos takiego nie będzie ale w szpitalach w których została zlikwidowana ma być taka opcja czyli jeśli kobieta trafi do tego szpitala np w początku akcji to nie będxzie przewożona do szpitala gdzie jest porodówka tylko ma urodzić w tym w którym jest na SORze no chyba że sobie sama podjedzie do tego szpitala z porodówką..Zatem proszę nie dezinformować i pokazać całą prawde..Przecież wiadomo że rzecz tyczy się nie szpitali w których są porodówki

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Mieszk Soch - niezalogowany 2026-01-31 09:52:02

    Jeżeli w szpitalu jest porodówka a w ciągu miesiąca był tylko jeden poród…to porodówka robi koszty i zadłuża szpital…to niezbyt gospodarne podejście do problemów…..to zmusza do podejmowania decyzji przez dyrekcje szpitala…a nie obarczać tym rzadu bo to nie rząd likwiduje te porodówki one samolikwidacji ulegają..będzie to coraz większy problem bo coraz mniej porodów się odbywa..więcej umiera Polaków niż się rodzi…

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Moherowa babka - niezalogowany 2026-01-28 17:22:35

    Co to jest ,,Pokój narodzin " ? Na SOR-ach bez zespołu położniczego? To już zakrawa na kpinę, gdzie finalnie może skończyć się dramatem. Za rządów koalicji tuska zamknięto już 42 porodówki, 172 powiaty pozbawiono tychże porodówek. Kobietom się mówi, radźcie sobie same,a jak coś pójdzie nie tak ,to możecie rodzić na SOR-ach. Ten rząd doszedł do wniosku ,że nie będzie utrzymywał porodówek na ,,zapas". Dlaczego.? Bo to,, trudna sytuacja systemowa ". Ale gdy będzie poród w toku i trzeba pokonać kilkadziesiąt kilometrów do odległej miejscowości, i korek na trasie, to zawsze można urodzić na stacji benzynowej, co juz miało miejsce, prawda.? Takie jest państwo z kartonu, państwo pod rządami tuska, gdzie kobieta jest przedmiotem a nie obywatelem. W tym obecnym systemie politycznym dbanie o kobietę i jej dziecko, to czysta abstrakcja. Taka selektywna wrażliwość, na konferencjach. Natomiast gdzie są te wszystkie lewicowe feministki z hasłami ,,piekło kobiet " ,,ani jednej więcej".? Gdzie sie ukryły, gdzie zniknęły.? Obrończynie kobiet ulotniły się, jak kamfora .Wygrała kalkulacja,że prawa kobiet,gdy rządzą nasi, to już nie mają znaczenia. To jest właśnie prawdziwe, obłudne oblicze tych, którzy zmienili narrację przekazu. Hipokryzja przebiła dno.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości