Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Moja wypowiedz może nie będzie do końca związana z zaistniałą sytuacja, ale w jakimś stopniu będzie miała z nią związek. . . jakieś 2 miesiące temu wracałam (mniejsza o to skąd, z jakiego miasta) do domu ... Jadać zauważyłam mężczyznę leżącego kolo drzewa. To był odruch kiedy zatrzymałam samochód. wokół niego była garstka ludzi i słyszałam tylko, ze to jakiś pijak i tego typu komentarze. Kiedy zbliżyłam sie zauważyłam ze mężczyzna ma twarz we krwi i leży pod drzewem nieruchomo... Niewiele myśląc zadzwoniłam na policje, a później na pogotowie... kiedy przyjechali okazało sie (po wstępnych badaniach, ze mężczyzna był trzeźwy (wyobraźcie sobie miny tych ludzi, którzy nazywali go pijakiem) ... Pogotowie zabrało mężczyznę do najbliższego danemu miejscu szpitala ... Niestety mężczyzna na skutek poniesionych obrażeń zmarł ... Do dziś nie mogę sobie darować, ze nie zadzwoniłam najpierw po pogotowie, a dopiero później po policje ... Moze te minuty mogłyby go uratować... Napisałam o tym, bo chce uwrażliwić ludzi na to co sie dzieje dookoła nich ... Przestańcie patrzeć tylko na czubek własnego nosa i nie chowajcie głowy w piasek kiedy dzieje sie jakaś krzywda...
Dziękuję osobie która zadzwoniła na pogotowie. Proszę o kontakt osoby, które jechały tym pociągiem. Pozdrawiam
Pragnę poinformować czytelników, że wypadek miał miejsce 1 kwietnia br. "Kiedy zjawiła się policja i pogotowie, ludzie z pociągu już się rozeszli " .....tym pociągiem jeździ sporo ludzi i nikt nie widział, że młody chłopak się przewrócił? Reagujmy proszę na to czy ktoś leży na ulicy, czy na peronie, jeden telefon nie kosztuje wiele a może uratować człowiekowi życie. W.
Moja wypowiedz może nie będzie do końca związana z zaistniałą sytuacja, ale w jakimś stopniu będzie miała z nią związek. . . jakieś 2 miesiące temu wracałam (mniejsza o to skąd, z jakiego miasta) do domu ... Jadać zauważyłam mężczyznę leżącego kolo drzewa. To był odruch kiedy zatrzymałam samochód. wokół niego była garstka ludzi i słyszałam tylko, ze to jakiś pijak i tego typu komentarze. Kiedy zbliżyłam sie zauważyłam ze mężczyzna ma twarz we krwi i leży pod drzewem nieruchomo... Niewiele myśląc zadzwoniłam na policje, a później na pogotowie... kiedy przyjechali okazało sie (po wstępnych badaniach, ze mężczyzna był trzeźwy (wyobraźcie sobie miny tych ludzi, którzy nazywali go pijakiem) ... Pogotowie zabrało mężczyznę do najbliższego danemu miejscu szpitala ... Niestety mężczyzna na skutek poniesionych obrażeń zmarł ... Do dziś nie mogę sobie darować, ze nie zadzwoniłam najpierw po pogotowie, a dopiero później po policje ... Moze te minuty mogłyby go uratować... Napisałam o tym, bo chce uwrażliwić ludzi na to co sie dzieje dookoła nich ... Przestańcie patrzeć tylko na czubek własnego nosa i nie chowajcie głowy w piasek kiedy dzieje sie jakaś krzywda...
Dziękuję osobie która zadzwoniła na pogotowie. Proszę o kontakt osoby, które jechały tym pociągiem. Pozdrawiam
Pragnę poinformować czytelników, że wypadek miał miejsce 1 kwietnia br. "Kiedy zjawiła się policja i pogotowie, ludzie z pociągu już się rozeszli " .....tym pociągiem jeździ sporo ludzi i nikt nie widział, że młody chłopak się przewrócił? Reagujmy proszę na to czy ktoś leży na ulicy, czy na peronie, jeden telefon nie kosztuje wiele a może uratować człowiekowi życie. W.