Sochaczewska policja prowadzi dochodzenie w sprawie porzuconej w oplu astrze na jednym z sochaczewskich osiedli. I choć „bezpańskich” pojazdów na terenie miasta jest kilkadziesiąt, to ten okazał wyjątkowy.
Jak wynika z naszych informacji, sochaczewska policja prowadzi intensywne śledztwo dotyczące porzuconego opla astry na jednej z uliczek na osiedlu przy Pasażu Żeromskiego. I choć porzuconych pojazdów na terenie miasta jest kilkadziesiąt, to ten okazał wyjątkowy. Wszystko za sprawa tego, co w nim znaleziono.
Cała sytuacja miała miejsce kilka tygodni temu. Zaczęło się od tego, że jeden mieszkańców osiedla zadzwonił na policję, informując, że jedną z osiedlowych uliczek tarasuje porzucony opel astra. Na miejsce skierowano patrol policji. Po przyjeździe funkcjonariusze faktycznie zastali porzucony na środku ulicy pojazd. Gdy zajrzeli do niego, od razu wezwali na miejsce kolegów z Wydziału Kryminalnego KPP w Sochaczewie.
Co ich tak zbulwersowało? Otóż jak wynika z naszych informacji, w samochodzie policjanci znaleźli pistolety maszynowe PPS, kilkaset nabojów do nich oraz granaty. Do kogo należała, znaleziono broń? Tego nie wiemy. Ma to wyjaśnić prowadzone przez policję śledztwo.
Według naszych informacji chodzi prawdopodobnie o pistolety maszynowe PPS wzór 43/52. Znajdowały się one na uzbrojeniu Wojska Polskiego do lat 80. ubiegłego wieku. Następnie zostały zastąpione przez karabinek automatyczny AK. Wycofane z uzbrojenia egzemplarze PPS przekazano Milicji Obywatelskiej, Straży Ochrony Kolei, Straży Przemysłowej. I niewykluczone, że właśnie z zasobów tych formacji trafiły w prywatne ręce.
Kilkadziesiąt minut po ukazaniu się naszego artykułu sochaczewska policja przesłała do naszej redakcji komentarz w tej sprawie.
Czytamy w nim: „14 października późnym wieczorem policjanci z KPP w Sochaczewie zostali wezwani na ul. Żeromskiego w Sochaczewie, gdzie pozostawiono pojazd marki Opel Astra, który prawdopodobnie uległ awarii. W pojeździe funkcjonariusze znaleźli jedną jednostkę broni oraz 203 sztuki amunicji.
Zabezpieczone przedmioty trafiły do badań balistycznych. Ustalono, że właściciel pojazdu nie był jego użytkownikiem. Policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalenie do kogo należały zabezpieczone przedmioty”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Takie wydarzenie i nic o ukraincach nie piszecie? Co z wami sochaczewianie wielcy patrioci?
sie zdziwisz jak się okażę, że vin nie jest zarejestrowany w Polsce xD.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
No co sie dziwić rządzący straszą wojną to na własną ręke kazdy sie zbroi ,
ukraiński?
Takie wydarzenie i nic o ukraincach nie piszecie? Co z wami sochaczewianie wielcy patrioci?
sie zdziwisz jak się okażę, że vin nie jest zarejestrowany w Polsce xD.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.