- Po co ci to? – pyta go często żona. – Zacząłem, więc
skończę – odpowiada niezmiennie. Dzieło, które Andrzej Kopa zaczął wiele lat
temu i którego porzucić nie jest w stanie - to twórczość muzyczna. Pisze,
komponuje, śpiewa i nagrywa płyty z piosenkami. Wszystkie są autorskie, jego
własne, osobiste, stworzone w zgodzie z szeroko pojętą estetyczną wrażliwością
sochaczewianina. Jako takie stanowią wartość nie do przecenienia. Tak na Święta
Bożego Narodzenia przedstawiamy nowy krążek artysty o wieloznacznym tytule
„Tęcza”. Wśród utworów znajdziemy kolędę „Śpiewaj o Betlejem”.
To nie pierwszy i mamy nadzieję nie ostatni nasz tekst o Andrzeju Kopie. Zawsze z przyjemnością promujemy lokalnych artystów. A jest nim niewątpliwie nasz bohater, utalentowany kompozytor, wokalista i gitarzysta, ba, multiinstrumentalista, tekściarz i aranżer. Muzyką żyje od zawsze, pracuje jako pedagog, ucząc dzieci gry na gitarze w Klubie Nauczyciela w Sochaczewie, poza pracą nagrywa autorskie płyty.
„Tęcza” jest szóstą płytą w dorobku artysty. Powstawała tak jak poprzednie, w domowym zaciszu. - Schodzi mi się z nagrywaniem, bo nie mam zbyt wiele czasu tylko dla siebie. Zawsze pracuję nad swoimi utworami w poniedziałki tak po śniadaniu do jakiejś 15.00 i w podobnie w czwartki. Jednego dnia robię podkłady, innego wokale - opowiada o powstawaniu „Tęczy” Andrzej Kopa.
Teksty piosenek na nowej płycie pochodzą przeważnie z 1991 i 1992 roku. Podobnie jak na pierwszej płycie muzyka „Bezludna wyspa”. - Faktycznie, w tym czasie napisałem najwięcej piosenek. Chyba z dość prozaicznego względu. Dojeżdżałem wtedy do pracy do Skierniewic i te 50 minut jazdy autobusem przeznaczałem właśnie na pisanie.
„Tęcza” brzmi optymistycznie. - Ale nie są to słodkie piosenki. Sporo w nich smutku. Taki a nie inny tytuł wynika z kilku powodów. Po pierwsze lubię utwór „Tęcza”, który na płycie nagrałem jako pierwszy. Po drugie płyta jest wielobarwna jak tęcza. Teksty zawierają różne treści natury filozoficzno-egzystencjalnej, o życiu i śmierci, o miłości i pieniądzach. Muzyka również nie jest jednoznaczna stylistycznie, mamy tu odcienie popu, rocka, a nawet muzyki poważnej.
A my do tego opisu dodamy jeszcze, że „Tęcza” Andrzeja Kopy jest ekspresyjna. Porusza swoją autentycznością i nastrojem skłaniającym do refleksji, do wysłuchania i przeżycia tego, co artysta ma nam do powiedzenia. Jesteśmy pod wrażeniem pracy, jaką Andrzej Kopa włożył w jej nagranie, a wszystko zrobił sam, włącznie z projektem okładki płyty, nagraniem jej i „załatwieniem” ZAIKS-u. Zainteresowani wysłuchaniem „Tęczy” mogą ją nabyć w sklepie przy ul. Warszawskiej 36.
W załączeniu dwa utwory pochodzące z nowej płyty Andrzeja Kopy: tytułowa „Tęcza” i kolęda „Śpiewaj o Betlejem” – tak na Święta.
Tęcza.mp3Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze