Motoserce ponownie zawitało do Sochaczewa. Tym razem pogoda dopisała idealnie, a słońce i wysoka frekwencja stworzyły świetną atmosferę już od samego rana. Mieszkańcy tłumnie pojawili się przy amfiteatrze, by wspólnie pomagać, bawić się i spędzić ten dzień razem.
Motoserce po raz kolejny przyciągnęło do siebie tłumy. Piękna, słoneczna pogoda i świetna atmosfera sprawiły, że już od samego rana okolice amfiteatru tętniły życiem. Punktualnie o godzinie 10.00 rozpoczęła się tradycyjna zbiórka krwi, podczas której nie brakowało osób gotowych podzielić się tym najcenniejszym darem i wesprzeć potrzebujących. Wokół amfiteatru działało miasteczko zdrowia, stoiska gastronomiczne, atrakcje dla dzieci oraz mnóstwo lokalnych inicjatyw i organizacji. Ogromnym zainteresowaniem cieszyło się również piana party, które skutecznie ochładzało uczestników w ten gorący dzień.
Najważniejszym celem tegorocznego Motoserca była pomoc dla Mai i Stasia Tarasów z gminy Sochaczew. Rodzeństwo zmaga się z rzadką chorobą genetyczną, powodującą między innymi: niepełnosprawność intelektualną, problemy z mową oraz padaczkę. Cały dochód z wydarzenia zostanie przeznaczony właśnie na ich leczenie i rehabilitację.
Na scenie od południa nie brakowało muzycznych emocji. Publiczność rozgrzewali kolejno Chucho, Świr i Królowa, Etna oraz Motyle. Wieczorem atmosfera zrobiła się naprawdę koncertowa – ogromne tłumy przyciągnęli Ronnie Ferrari, Dr. SWAG, Klaudia Zielińska, Girls make party oraz Felivers. Później scenę przejął B.R.O, a na zakończenie imprezy uczestnicy bawili się przy secie DJ Revana.
Motoserce po raz kolejny pokazało, że Sochaczew potrafi się jednoczyć dla dobra innych. Motocykle, muzyka, świetna zabawa i przede wszystkim wielkie serca mieszkańców stworzyły wydarzenie, które na długo zostanie w pamięci uczestników.
Organizatorzy wydarzenia:
Boruta MC Poland
Krwiodawcy Ziemi Sochaczewskiej
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Znowu pół miasta się trzęsło jak podczas ostatniego WSC. Podczas obchodów Dni Sochaczewa jakoś normalnie ta akustyka działa natomiast tutaj znowu jest problem. Kolejnym problemem jest to, że organizator złamał ustalenia z miastem gdzie impreza została przeciągnięta o 40 minut dłużej niż było wydane zezwolenie (mam screen z BIP UM Sochaczew nt. tej imprezy). Jeśli jeszcze raz taka sytuacja zostanie powtórzona to zostaną podjęte odpowiednie kroki prawne bo mieszkańcy mają dość tej łupaniny gdzie wibrują całe budynki a tutaj czas jej trwania dodatkowo został przekroczony co jest ewidentnym złamaniem prawa i podlega odpowiedzialności karnej. Tylko proszę nie przypisywać tekstów w stylu, że komuś impreza charytatywna przeszkadza bo tu nie chodzi o imprezę tylko o przekraczanie pewnych granic. Skoro macie gdzieś mieszkańców to za pomocą odpowiednich instytucji i mediów zrobimy z tym burdelem porządek.
nie popłacz się społeczniaku
No po część chłop ma rację ! Kolegę mam co mieszka koło amfiteatru to jest dramat! Dni Socho leja się po 22 tylko nikt nie mówi ! W nocy łazi ciarajstwo młode nacpane
***nij barana o ścianę przypomnij sobie swoje lata tluku
Nikt nie kwestionuje samej idei wydarzeń czy spotkań dla mieszkańców. Problem zaczyna się wtedy, gdy organizacja takich imprez odbywa się kosztem mieszkańców i ich codziennego życia. Nie każdy ma ochotę słuchać bardzo głośnej muzyki do późnych godzin wieczornych, drgań od nagłośnienia czy mierzyć się z utrudnieniami w poruszaniu się po mieście. Centrum miasta powinno służyć wszystkim mieszkańcom, a nie powodować dezorganizację życia całego miasta. Są miejsca bardziej odpowiednie do organizowania dużych i głośnych wydarzeń, jak np. pola czerwonkowskie, gdzie można przeprowadzać tego typu imprezy z dala od zwartej zabudowy mieszkalnej. Wtedy osoby zainteresowane przyjdą i będą się dobrze bawić, a pozostali mieszkańcy będą mogli normalnie funkcjonować. Mieszkańcy mają również prawo do spokoju, odpoczynku i zwyczajnego życia we własnych domach.
Stara muszla powstała na początku lat 70-ych. Przez prawie 60 lat w tym miejscu zawsze odbywają się imprezy. 60lat!!!!! Był czas aby się przyzwyczaić albo zmienić miejsce zamieszkania. Jak najwięcej takich imprez w Socho poproszę. Miasto ma żyć, również nocą.
Sochaczew to jest chyba miasto które żyje jeszcze średniowieczem, jak ktoś nie wie o czym pisze i mam na myśli ,to niech sobie jedzie w weekend do Warszawy bo najbliżej i zobaczy jak się i do której bawią ludzie ,miasto nasze to tylko kebab pizza i tyle ,a jak już raz cos się zrobi z przytupem to zaraz jakiś ormowiec dawny ryja drze że głośno długo grają .
To niech przeniosą imprezy do Ciebie na podwórko!!! Próby od 7- 8 rano je...basem ciągle a impreza jeśli ma trwać do 23 to 23.15 koniec muzyki i hołota się rozchodzi po chałupach!!! Ludzie chcą odpoczywać a nie bębnienia słuchać caly weekend!! Do Janiaka na podwórko też niech sobie imprezują
No i znaki drogowe w centrum powykrzywiane brawo jak co roku przy takich imprezach
Żadnego ujęcia że STRAŻĄ POŻARNĄ , przykre
Najlepiej byłoby przenieść ta imprezę na pola czerwonkowskie.Mieszkancy chcą normalnie w ciągu dnia funkcjonować, a w nocy spać.To jest bardzo uciążliwy hałas.
Świetne koncerty: Roni Ferari, Swir i królewna.Bylo super! Czekamy na wiecej
100% popieram pierwszy komentarz.Nie do wytrzymania.Niech ktoś w końcu pójdzie po rozum do głowy i zrobi z tym porzadek!!!.Przenieść takie imprezy na obrzeza miasta!.Ten kto nie mieszka w centrum miasta nie rozumie co znaczą te hałasy i muzyka od samego rana.Pijanstwo.Muszla jest przewidziana koncerty ,a nie na wściekle ryki!!!.
Zgroza,dramat!!! To malo powiedziane.Niech ten co wydaje pozwolenie na taką imprezę przyjdzie tu sobie pomieszkać.Wieczor nie do wytrzymania!!!.To nie jest muzyka tylko rykowisko!!!. I pijaństwo!!!Najwyższy czas to zmienić!!!
Znowu pół miasta się trzęsło jak podczas ostatniego WSC. Podczas obchodów Dni Sochaczewa jakoś normalnie ta akustyka działa natomiast tutaj znowu jest problem. Kolejnym problemem jest to, że organizator złamał ustalenia z miastem gdzie impreza została przeciągnięta o 40 minut dłużej niż było wydane zezwolenie (mam screen z BIP UM Sochaczew nt. tej imprezy). Jeśli jeszcze raz taka sytuacja zostanie powtórzona to zostaną podjęte odpowiednie kroki prawne bo mieszkańcy mają dość tej łupaniny gdzie wibrują całe budynki a tutaj czas jej trwania dodatkowo został przekroczony co jest ewidentnym złamaniem prawa i podlega odpowiedzialności karnej. Tylko proszę nie przypisywać tekstów w stylu, że komuś impreza charytatywna przeszkadza bo tu nie chodzi o imprezę tylko o przekraczanie pewnych granic. Skoro macie gdzieś mieszkańców to za pomocą odpowiednich instytucji i mediów zrobimy z tym burdelem porządek.
nie popłacz się społeczniaku
No po część chłop ma rację ! Kolegę mam co mieszka koło amfiteatru to jest dramat! Dni Socho leja się po 22 tylko nikt nie mówi ! W nocy łazi ciarajstwo młode nacpane