Reklama

Ustawa medialna w budowie – czy samorządy dalej będą mogły wydawać prasę?

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego planuje niebawem wprowadzić pod głosowanie w Sejmie ustawę, która ma znowelizować zasady działania KRRiT, zlikwidować abonament RTV oraz Radę Mediów Narodowych. Chodzi oczywiście o akt prawny, znany szerzej jako tzw. ,,ustawa medialna”. Początkowo projekt miał trafić pod obrady tuż przed końcem czerwca 2026 roku. W tej chwili wiemy, że tak się jednak nie stanie. Na pytania dotyczące treści ustawy w odniesieniu do lokalnych społeczności odpowiedział nam Michał Krawczyk – poseł Koalicji Obywatelskiej oraz Andrzej Andrysiak – dziennikarz roku 2024.

Projekt, oprócz przepisów regulujących status Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz Rady Mediów Narodowych, ma zawierać zasady dotyczące działania mediów samorządowych. Początkowo rząd zapowiadał całkowity zakaz wydawania gazet przez samorządy, później zmienił zdanie i postanowił ograniczyć uszczuplenie przepisów do możliwości wydawania, ale biuletynów informacyjnych. Jak będzie wyglądał finalny kształt ustawy? – o to właśnie pytaliśmy naszego pierwszego rozmówcę, który poza byciem posłem, należy do Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu. 

Czy i dlaczego?

Seweryn Budnik: Kiedy możemy się spodziewać nowej ustawy medialnej? 

Reklama

Michał Krawczyk: Jest to pytanie, które powinno być kierowane do rządu, ministra. Sam jednak uważam, że ona niebawem powinna wpłynąć do sejmu. 

SB: Dysponuje Pan wiedzą dotyczącą tego, czy w ustawie znajdzie się zapis o zakazie wydawania prasy przez samorządy? 

MK: Nie widzieliśmy jeszcze tego projektu, więc sam jestem ciekaw, czy w nim istnieje ten zapis, czy też nie. Mieliśmy kilka miesięcy temu bardzo burzliwe wspólne posiedzenie komisji samorządu terytorialnego, którą kieruje, i komisji kultury. Debatowaliśmy podczas niej na ten temat – padały głosy za i przeciw – więc myślę, że posłowie decydując o ostatecznym kształcie ustawy, będą musieli zważyć zarówno stronę samorządową, jak i stronę wydawców prasy. 

Reklama

SB: Ustawa z początku miała całkowicie wykreślić możliwość wydawania prasy przez samorządy. 

MK: Przy samorządach jakaś forma komunikacji z mieszkańcami na pewno powinna zostać. Jedną z funkcji samorządu jest właśnie informowanie o swojej działalności i docieranie chociażby do seniorów, którzy często nie korzystają z mediów społecznościowych

SB: Zgadza się, jednak często, a niemalże zawsze jest tak, że te ,,gazety” nie zawierają żadnych słów krytyki i stają się zwyczajnie tubą propagandową. 

MK: Nie są to gazety w rozumieniu prasowym. Ja odczytuję te wydania jako informatory, które dają możliwość komunikacji z mieszkańcami, przekazywania informacji dotyczących tego czym aktualnie gmina bądź miasto się zajmują. W tym zakresie zdanie samorządowców szanuję i rozumiem. 

Reklama

Kontra wolnej prasy

Jakie zdanie na temat proponowanej ustawy medialnej mają wydawcy prasy niesamorządowej wiemy. Mówił o tym w wywiadzie dla e-Sochaczew Andrzej Andrysiak, prezes Stowarzyszenia Gazet Lokalnych (link do wywiadu). Jednak wspomniana rozmowa miała miejsce już ponad pół roku temu. Parę kwestii zdążyło się zmienić na lepsze bądź gorsze – stąd znów pytamy prezesa SGL, wydawcę Gazety Radomszczańskiej. Tym razem jednak pytanie tyczy się wypowiedzi posła KO. 

Seweryn Budnik: Jak Pan odniesie się do słów posła Krawczyka? 

Reklama

Andrzej Andrysiak: Oczywiście, że media samorządowe są mediami w rozumieniu prawa prasowego. Mają zwykle redaktorów naczelnych, są rejestrowane. Argument o seniorach to zdarta płyta - nie znam samorządu, który by zrobił jakieś badania i miał twarde dane, że seniorzy takich mediów potrzebują. To argumentacja na zasadzie: a ktoś mi tak mówił. A co do informowania jako funkcji samorządu - to bardzo ciekawa konstrukcja, ale spotykana za naszą wschodnią granicą, a nie w starych demokracjach, do których aspirujemy.

SB: Czy obecny rząd zdąży wprowadzić ustawę medialną? 

Reklama

AA: Nawet jeśli zostanie uchwalona, nie podpisze jej prezydent. 

Bez zmian 

Całokształt dyskusji o gazetach samorządowych można uznać właściwie za debatę akademicką – bez realnego wpływu na rzeczywistość. Tak jak trafnie ujął to w odpowiedzi na nasze pytanie Andrzej Andrysiak, ustawa, która trafiłaby pod głosowanie, prawdopodobnie i tak nie zostałaby podpisana przez prezydenta Nawrockiego. 

Oznacza to, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie będzie znów, tak jak niegdyś, organem nadzorczym mediów publicznych. Rada Mediów Narodowych nie zostanie zlikwidowana, a Państwo dalej będą musieli płacić abonament radiowo-telewizyjny. No i co najważniejsze dla nas – lokalnej prasy – Ziemia Sochaczewska będzie dalej wydawana. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/07/2026 15:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości