Reklama

To było w prima aprilis

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
10/06/2008 12:52
W zeszłym tygodniu pisaliśmy o tajemniczym zdarzeniu do jakiego doszło w pociągu lub na peronie sochaczewskiej stacji PKP. Znaleziono tam ciężko poturbowanego 23 – letniego student Michała G., który na skutek doznanych obrażeń nie pamięta, co wydarzyło się tego popołudnia.
W tekście doszło jednak do pomyłki. Zdarzenie to, jak twierdzi mama Michała, miało miejsce 1 a nie 2 kwietnia. Pamięta to doskonale, bo to charakterystyczny dzień – prima aprilis. Chłopak wracał z Warszawy pociągiem, który do Sochaczewa przyjeżdża o 14.28.
Ponawiamy prośbę prokuratury a także rodziców Michała o to, aby ewentualni świadkowie lub pasażerowie, którzy 1 kwietnia wracali tym samym pociągiem skontaktowali się z Prokuraturą Rejonową w Sochaczewie ( tel. 0 46 862-25-24) lub Komendą Powiatową Policji (046 862-22-17) .
Optymistyczną informacją w całym zdarzeniu jest to że Michał, po dwóch miesiącach spędzonych w szpitalu, wrócił do domu.
(s)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    weronika.kroliczak 2011-03-16 21:13:17

    Poniżej linki do opisywanego przez ZS, wypadku, który moim zdaniem łudząco przypomina Państwa sytuację.
    To było w prima aprilis
    Tajemnica peronu nr.2

    ps. Mój brat wrócił do zdrowia, ukończył szkołę, pracuje, o tamtych zdarzeniach zapomniał - tylko ja nie mogę zapomnieć, że pociąg odjechał i maszynista nic nie zauważył i gdyby nie pomoc i telefon przypadkowego pasażera, ta historia mogłaby mieć zupełnie inny finał...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    weronika.kroliczak 2008-06-17 16:55:15

    ""Optymistyczną informacją w całym zdarzeniu jest to że...." Szanowny Panie autorze tekstu...optymistyczne to może być zakończenie meczu a powrót Michała do domu...do normalnego życia to cud dla rodziny a dla czytelników ...bardzo ważna informacja...szczęśliwa informacja... Nie ja tu jestem dziennikarzem... O tytule nie wspomnę..."To było 1 kwietnia" Mnie i wszystkim którzy znają Michała nie było do śmiechu...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości