Komplikacje przy porodzie zdarzają się dość często. Za każdym razem jest to ogromny stres, a kiedy kończą się niepowodzeniem jest to niewyobrażalna tragedia. Na początku października w Szpitalu Powiatowym w Sochaczewie zmarła jedna z pacjentek Oddziału Ginekologiczno-Położniczego. Trwa ustalanie przyczyn sprawy przez Prokuraturę Rejonową w Sochaczewie.
Dwa tygodnie temu w sochaczewskim szpitalu doszło do tragedii. Jak udało nam się ustalić, 39-letnia kobieta z powiatu żyrardowskiego 1 października w Szpitalu Powiatowym w Sochaczewie miała urodzić córkę. Kobieta była już matką, był to jej kolejny poród. Niemniej z powodu wcześniejszych poronień u pacjentki mogło wydawać się, iż będzie to wskazanie do cięcia cesarskiego. Dziewczynka, która miała przyjść na świat, miała wagę 4 kg. Z nieoficjalnych informacji wiemy, że poród odbył się siłami natury i doszło w jego trakcie do bardzo dużych komplikacji.
Jak udało nam się ustalić, mąż na informacje o stanie kobiety od momentu jej trafienia na Oddział Intensywnej Terapii czekał około czterech godzin. Dziecko było przez chwilę niedotlenione, a konsekwencje takiego stanu mogą być bardzo poważne. Z powodu pęknięcia macicy i rozległego krwotoku wewnętrznego 39-latka zmarła. Jej dziecko udało się uratować, niemniej skutki niedotlenienia dziewczynki mogą być nieodwracalne. To ogromna tragedia dla rodziny zmarłej. Z naszych informacji wynika, iż szpital podjął działania mające na celu udzielenie pomocy pacjentce angażując siły nawet spoza jednostki. Mimo tego nie udało się uratować kobiety.
Zapytaliśmy Prokuraturę Rejonową w Sochaczewie, czy będzie dalszy ciąg sprawy. Rodzina złożyła zawiadomienie na policję. Ze względu na miejsce zamieszkania osób składających, zawiadomienie o spowodowanie śmierci w wyniku błędu lekarskiego trafiło do sochaczewskiej Prokuratury. W ubiegłym tygodniu potwierdziliśmy, że takie postępowanie się toczy. Odpowiedzi udzieliła pani Prokurator Małgorzata Borek:

Będziemy monitorować tą sprawę. W 2019 roku opisywaliśmy inną rodzinną tragedię:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W 2004 też o mało co nie doszło do tego samego, wciąż mam przed oczami te wredna pielęgniare i salową... pamiętam
Jak zacierali ślady ... zgon o 22 meza wypchneli przed SOR i poinformowali dopiero o 1 w nocy o smierci. Po co im było tyle czasu? Co wtedy robili? Pijanego lekarza chronili? Dokumentację zmieniali? jakim prawem tak czlowieka potraktowali i do dziecka nie dopuścili przez tyle czasu???
znając życie to wiadomo jaki będzie fiał,..................
Ciekawe który to zespół. Ja trzy razy rodziłam i wszystko było dobrze. Ale żadnych komplikacji nie miałam. Córka miała prawie 4.5kg.Przykre bardzo. Strach teraz do szpitala iść. Szkoda rodziny.
Omijać ten syf szerokim łukiem. Bez względu na oddział. Najlepiej zaorać i nie mieć złudzeń, że w tym niby szpitalu dostaniecie pomoc.
Szpital POWIATOWY POWIATU SOCHACZEW....starosta powiatowy chyba pani GONTA???Mowi sie czesto ze JAKI PAN TAKI KRAM!!Kram jak widac i slychac....kiepski!!
Mam wrażenie że lekarze tam pracujący to zwykli wyrobnicy, którzy pracują tu za karę i mają ludzkie życie w głębokim poważaniu. Wypychają ludzi byle dalej, albo czekają aż sam się wykończy, bo dopiero wtedy można liczyć na cień zainteresowania. Należy zaorać tą umieralnie!!!
Tragedia co się tam wyprawia... ???????? Mnie 2,5 misiaca temu wysłali rodzącą na własną rękę do Warszawy ponieważ na teście płytkowym test wyszedł pozytywny. Nie ważne że 1 poród że krew się leje, że boli i rozwarcie na 2 cm. Kazali czekać na wypis 1,15 h.. Zostawiajac sama na korytarzu wgl nie martwiąc się o stan zdrowia.. Lekarze w Warszawie podsumowali to jednoznacznie to było zagrożenie życia... Powinni mnie przyjąć na izolatkę lub wysłać karetką do Warszawy.. Ogromne wyrazy współczucia.
W sochaczewskim szpitalu to się umiera a nie leczy. Powinni zamknąć ten burdel w piz*u...
jaka jednostka zarządcza takie zarządzanie jakie zarządzanie taki szpital
No cóż... myślę, że rządzący zmieniali się co kilka lat, a poziom usług lekarskich od 30 jest żałosny. Powiedziałabym, że jacy fachowcy, taki standatd... i wiem coś o tym...
Oni reagują jak tylko coś się dzieje, żeby nie dostać po ***ch teraz.Zawsze tu tak było tżeba rodzić naturalnie, cesarke to wyjątki.
Kościółkowa polityka.... rodzic siłami natury az do rozerwania macicy. Cesarka to tylko kłopot anestezjologa potrzeba. Własciwie to wykonano na tej kobiecie morderstwo z premedytacją
Chyba przesadziłeś... i to mocno. Nigdy żaden kościół nie wtrącał w jaki sposób mają kobiety rodzić. To lekarz decyduje. I tu jest moda i parcie na naturę. Rodzić, karmić i to niezależnie od stanu kobiety. To standardy szpitalne, i kompetencje lekarskie decydują. A lekarzowi najzwyczajniej nie chciało się zrobić cesarki... i to powinno być mocno ukarane. Chyba, że wolałbyś ukarać kapelana... no można i tak...
Czy którykolwiek z was zna przesłanki do cięcia cesarskiego? Od kiedy wczesniejsze poronienia są podstawa do cięcia? Gdyby kobieta zmarła z powodu komplikacji w trakcie cięcia, bez wskazań to byłoby działanie wbrew sztuce lekarskiej. Horda mądrali... jak tacy mądrzy, to kończcie medycynę i leczyć, podejmować trudne decyzje i walczyć o życie. Cały artykuł to paszkwil dla sensacji. Nawet nie znając sprawy, widać że nikt się nie pokusił o weryfikację faktów.
WYRAZY WSPÓŁCZUCIA DLA RODZINY BO TO JEST TRAUMA DLA NIEJ DO KOŃCA ŻYCIA.TAK TEZ Z ZANIEDBANIA ZMARŁA MOJA TEŚCIOWA I TEZ ZOSTAWIŁA 4 DZIECI ...
Ten kto uważa, że to jest dobra porodówka w życiu nie był w dobrym Warszawski szpitalu. Diwie się, że jeszcze jej nie zamknęli Ogromnie współczuje rodzinie, mężowi i w szczególności dzieciom zmarłej kobiety.
Ważne że dotacje Maciej załatwia z Piotrusiem resztę się zaklepie. Umarła trudno nie pierwsza nie ostatnia... mogła nie być w ciąży eh Polska Sochaczew....
A co do tego mieszasz kościół żałośniku..? Po co ta złośliwość, i ten sarkazm..? Może niedługo jak ptaszek kogoś obkupka, to też trzeba będzie oskarżyć proboszcza tej, czy innej parafii. Rodzinie bardzo współczuję, i życzę, by leniwy lekarz został ukarany, choć życia nikomu to już nie wróci...
Kompletny debil . Wyrazy współczucia dla rodziny .
Mnie też odesłali rodząca do domu ludzie co się tam dzieje.moze czas wziasc się za tych lekarzy
Ginekologia z porodowka w Sochaczewie to wielkie bagno . Leżałam tam w 4 miesiącu ciąży początek 5 i okazało się że wychodzi pęcherz płodowy z macicy . Nie robili nic tylko wywieźli mnie na osobna salę i tam leżałam kilka godzin w silnych bólach i czekali kiedy się urodzi dziecko . Przez parę godzin raz tylko salowa weszła śmieci zabrać a tak żywej duszy ani przycisku alarmującego jak by się coś mi działo. Później przyszła wielka Pani ordynator prawie sila wyjęła ze mnie dziecko i liczyła jego oddechy . Po paru stwierdziła zgon i zapytała czy pokazać mi syna .
TVN na pewno chętnie przyjedzie może tym razem ktos porozmawia z redaktorem.
Lekarze i położne zabili ja razem a dzieciakowi zmarnowali zdrowie i dzieciństwo . Poszła na cesarke poronienia 39 lat 4kg dziewczynka czyli mieli 3 niepodważalne powody do cesarki i na siłę wywoływali poród idioci! Wronisz namawia do porodów naturalnych każda kobieta bo sam ma takie ruchy przy cesarce że dzieci rodza się z zachlystowym zapaleniem płuc, Jalowski pewnie leżał po głębszym, Nowakowski z Gawlikiem wyciskaja dzieci na siłę kładąc się na rodzącej , papierowska i Jaworska już powinny dawno iść na emeryturę a Kamińskiej nawet nie dają skalpela do ręki Zaręba porzadna ale 7 dni w tygodniu dyżurów nie weźmie. Powinni zamknąć ten oddział. Przyszle mamy nie ryzykujcie zycia i zdrowia waszego i dziecka. Cesarka tj 10 min pracy i tyle nie mogli dla niej zrobić przez tydzień czasu!
Masz dowody na dr. Jalowskiego? Ja rodziłam tam rok temu i złego słowa nie powiem na ten oddział. Polozne i pielęgniarki co chwila bywały u mnie w pokoju a też byłam po NIEPLANOWANEJ CESARCE która wykonała dr Papierowska.
Ile razy rodzilas że tak doskonale znasz wszystkich lekarzy...?
W Moim przypadku Dr. W. J. również popełnił błąd odsyłając mnie rodzącą do Warszawy.. Kierując się tylko testem płytkowym, kazał czekać 1,15h na jedną kareteczke z wypisem w której podkolorował sytuację wpisując zupełna inną temp. żeby była podstawa do przyjęcia w Wawie. Ok północy jechaliśmy w bólach sami do Warszawy a po 3 urodziłam dziecko, więc to było duże zagrożenie życia.. Ale najlepiej odesłać problem.. Co najlepsze nawet nie potrafili skierować do dobrego zakaznego.. Skierowali mnie Do MSWiA mówiąc że to zakaźny a co się okazało zakaźnym byli do końca połowy czerwca a ja rodziłam na koniec lipca, dno...
Każdy poród jest ciężki jest inny. Nie każda kobieta jest stworzona do rodzenia. Inne nie mają siły, jeszcze inne zdrowia tak jak zmarła kobieta. Mamy XXI wiek nie średniowiecze nie powinno być takich sytuacji, oddziałów i szpitali gdzie umiera matka przy porodzie i osieraca dziecko. Mam nadzieję że winni lekarze i położne poniosą odpowiedzialność i dostaną najsurowsze kary przewidziane w kk
Zamilklam...Mój Boże ????... Nie wyobrażam sobie takiej tragedji.! Młoda kobieta i malutkie dziecko? Bardzo współczuję rodzinie! Ogromne kondolencje! Sama chce zostać mamą po raz drugi. Po tym co przeczytałam sama będę bać się następnej ciąży i nie daj Boże jakiś powikłań. Ewidentnie ktoś zawinił. I ta osoba musi ponieść tego konsekwencje. A najgorsze jest to że to i tak nie zwróci życia mamie i dziecku. Gdyby mi ktoś zabrał drugą połowę i moja przyszłość moje ❤️ by nie wytrzymało. [*]
Mamy XXI wiek...mamy urzadzenia ..wyposazone sale porodowe...dobry h lekarzy...chodzi po szpitalu KAPELAN...!! I...co..?.I nic !!VENI....VIDI....NICI..!!
Lekarsko- pielęgniarska PATOLOGIA!!! Pielęgniarki chodzą jak Księżniczki. Uzyskać informację od lekarza graniczy z trafieniem szóstki w lotto. Wiem o czym mówię bo nie tak dawno miałem nie-przyjemność z lekarzami z oddziału wewnętrznego. Nie pozdrawiam.
Była taka sytuacja że jedna Pani zmarła podczas porodu piątego dziecka jakiś czas temu. Też sprawa była opisywana na tym portalu. Zaraz po tym wydarzeniu ten sam lekarz doprowadził do usunięcia całej maciny kolejnej młodej dziewczynie podczas porodu pierwszego dziecka. Teraz kolejna taka sprawa. Dobierzcie im się w końcu do *** bo nas wszystkich pozabijają w tym szpitalu !!!!!!!!!!!
Witam ja nie rodziłam w tym szpitalu i nie mam zamiaru miałam 2 ciąże z komplikacjami , uważam że oddział ginekologiczno położniczy powinien być zamknięty w Sochaczewie jeżeli nie ma standardu i nie szanują kobiet rodzących. Dużo złych historii słyszałam o porodach w tym szpitalu. W tym szpitalu to loteria albi wrócisz z dzieckiem do domu albo już nie przeżyjesz. Współczuję rodzinie zmarłej
tam pracują konowały nic nowego
A na odziale dziecięcym, też nie wiele lepiej, całkowity brak zainteresowania dzieciakami, byle tylko jaśnie państwu ze służby zdrowia nie przeszkadzać , reagują tylko gdy dzieciak się kończy, odsyłając do innego szpitala, aby ich prokuratora za du*ę nie wzięła. Najwyższa pora aby się tym szpitalem zainteresowały media, i ministerstwo zdrowia, bo na lokalną władzę nie ma co liczyć.
A co na to Naczelna Powiatowa Pielęgniarka z zawodu z wykrztałcenia ekonomistka
ONA NA TO ...JAK NA LATO!!!
a to Papierowska jeszcze pracuje ?ile ona ma lat?
Niestety - gdyby Ci lekarze pracowali w prywatnych przychodniach - to po jednym dniu dostaliby wypowiedzenie z pracy
Ewidetny błąd lekarski . Lekarz prowadzący powinien do końca życia płacić rentę dzieciom zmarłej mamy. Ale nasza prokuratura ich wybieli, zaszczuja tego asesora co dostał sprawe . Rządzący naszym miastem nie dopuszcza do skazania i wypłaty odszkodowań
Smierc w niewyobrażajacym bólu. Jak Ci lekarze mogą sobie spojrzeć w twarz w Lustrze no jak?
KAŻDA ciąża i poród to zagrożenie dla życia kobiety i dziecka. A obecnie próbują nas przekonać , że to zupełnie naturalne , tak... śmierć też jest właściwie naturalnym stanem rzeczy.... Bez odpowiedniej opieki medycznej znowu będzie pełno sierot w Polsce. Nie dziwię się , że kobiety nie chcą rodzić.
Ten szpital nie powinien istnieć..
Gdyby tak moje dziecko zabili to bym wziął strzelbe i odstrzelil ta zapijaczona morde
Znieczulica kopertowa i jak się nie da wcześniej w kopercie, to szycie po porodzie na żywca.
W 2004 też o mało co nie doszło do tego samego, wciąż mam przed oczami te wredna pielęgniare i salową... pamiętam
Jak zacierali ślady ... zgon o 22 meza wypchneli przed SOR i poinformowali dopiero o 1 w nocy o smierci. Po co im było tyle czasu? Co wtedy robili? Pijanego lekarza chronili? Dokumentację zmieniali? jakim prawem tak czlowieka potraktowali i do dziecka nie dopuścili przez tyle czasu???
znając życie to wiadomo jaki będzie fiał,..................