Reklama

Tragiczne skutki kradzieży

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
26/08/2009 12:39
W poprzednim numerze „Ziemi Sochaczewskiej” pisaliśmy o awarii telefonów do jakiej doszło na terenie miasta w piątek 14 sierpnia. Na skutek kradzieży kilkuset metrów kabla telefonicznego w Sochaczewie przestało działać około 1300 telefonów oraz nie mogło nadawać radio „Fama”. Niestety, jak się okazało sprawa ta ma o wiele bardziej tragiczny wymiar. Jak poinformowała nas jedna z naszych czytelniczek, właśnie w sobotę, kradzież ta pośrednio przyczyniła się do śmierci człowieka.
„W sobotę rano zasłabł mój sąsiad. Wielokrotnie próbowaliśmy wezwać pogotowie, niestety nikt nie odpowiadał, nawet gdy dzwoniliśmy z telefonów komórkowych. Dopiero gdy zadzwoniliśmy na Komendę Policji, za ich pośrednictwem udało nam się wezwać karetkę. Pogotowie przyjechało po 25 minutach. Przez cały ten czas reanimowaliśmy tego pana, co więcej, po 8 – 10 minutach reanimacji udało nam się przywrócić na chwilę akcję serca. Po przyjeździe lekarza prowadzona była dalsza reanimacja, niestety bezskutecznie – opisuje sytuację nasza czytelniczka. – Rok temu ten człowiek miał wszczepione bajpasy. Moim zdaniem, gdyby pogotowie miało szansę przyjechać na czas, udałoby się go uratować, tym bardziej, że jak mówiłam, jego serce przez kilka minut znowu zaczęło bić”. Jak zapewniała nasza rozmówczyni, nie można mieć tu pretensji do załogi karetki, która czyniła wszystko co w jej mocy by uratować pacjenta. „Pani doktor również próbowała dodzwonić się po dodatkowy sprzęt, ale udało jej się to dopiero na telefon komórkowy innego pracownika szpitala”- dodaje.
Skontaktowaliśmy się z panią Darią Giermaziak, lekarką, która udzielała pomocy mężczyźnie. Jak przyznaje pani doktor, pogotowie każdorazowo wyjeżdża niezwłocznie po otrzymaniu zgłoszenia. „Z tego co wiem, ci państwo mieli problem z dodzwonieniem się do dyspozytorni” – mówi Daria Giermaziak.
Również rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie Agnieszka Skórzyńska przyznaje, że w wyniku kradzieży kabla przestały działać wszystkie telefony alarmowe na terenie miasta. Jedynym działającym numerem był numer alarmowy 112. „Nasz dyżurny podawał numery komórkowe oraz sam kontaktował się z pracownikami pogotowia. Niestety miał on ograniczone możliwości. Telefony dosłownie się urywały i nie był w stanie przyjąć kilkudziesięciu zgłoszeń jednocześnie” – mówi pani rzecznik. W opisywanym przypadku dyżurny, natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia, wysłał do szpitala znajdujący się nieopodal niego radiowóz.
Pomimo najlepszych chęci i możliwie szybkiego w tych warunkach działania wszystkich opisywanych służb, nie udało się jednak uratować życia człowieka. Nasuwający się wniosek może być tylko jeden – bezmyślność złodziei nie dość że uniemożliwiła udzielenie mu pomocy, to jeszcze przyczyniła się do śmierci mężczyzny.
Agnieszka Poryszewska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ccie 2009-08-29 11:19:26

    Czytajac ten artykul nasuwa sie proste pytanie ... czy dostatecznie czesto prowadzone sa kampanie na rzecz numeru alarmowego 112 i form wzywania pomocy. Z tej sytuacji wynika ze 112 dzialalo a jednak zbyt pozno skorzystano z tego numeru. Inna sprawa jest to ze dzwoniac z telefonu komorkowego na 112 i tak w efekcie trafiamy do dyspozytora na nume stacjonarny tak wiec w chwili uszkodzenia kabla do dyspozytora i tak sie nie dodzwonimy :/. Trzeba tez wspomniec ze lacznosc miedzy sluzbami odbywa sie "radiowo" wiec w tym przypadku lekarz prowadzacy reanimacje nie musi dzwonic do dyzurki tylko powiadamia dyspozytora wykorzystujac pasmo zarezerwowane dla sluzb. Na koniec mala rada ... gdy zawodzi laczonsc kablowa a ktos potrzebuje szybkiej pomocy medycznej zatrzymajcie samochod z CB radiem i za posrednictwem kanalu "9" wezwijcie pomoc.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości