Wczoraj (23.04) chwilę przed godziną 18.00 w Bolimowie (powiat skierniewicki) doszło do straszliwego w skutkach wypadku - do jednego ze zbiorników wodnych na terenie miasta z niewyjaśnionych przyczyn wjechał samochód.
Autem podróżowało czterech obywateli Ukrainy, jeden z nich zdołał samemu opuścić pojazd. Reszta osób (kobieta i dwóch mężczyzn) nie wyszła z samochodu o własnych siłach. Po interwencji służb ratunkowych poszkodowanych udało się wydostać z zatopionego pojazdu. Niestety, dwóm osobom nie udało się przywrócić funkcji życiowych - po przetransportowaniu do szpitala zmarły.
Jak informuje na swojej stronie Facebook Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi, trzy osoby, które utknęły w pojeździe od razu po wydostaniu poddano reanimacji (RKO).
Tak jak już wspomnieliśmy wcześniej, dwóm osobom nie udało się przywrócić funkcji życiowych na miejscu. Medycy w dalszym ciągu prowadząc reanimację, przewieźli je do szpitala. Jednego z poszkodowanych udało się jednak uratować, został on przetransportowany do szpitala helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, gdzie rozpoczął walkę o życie.
Do zdarzenia zadysponowano 7 zastępów straży pożarnej, w ich skład wchodziła między innymi Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Łodzi. Poza nimi, w akcji udział brały dwa Zespoły Ratownictwa Medycznego oraz trzy śmigłowce LPR. Okoliczności wypadku bada prokuratura w Skierniewicach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i gitara.
Wołyń pamiętamy
No i gitara.
Wołyń pamiętamy